Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Polscy budowlańcy - brytyjskie problemy

Polscy budowlańcy - brytyjskie problemy
Brytyjsko-Polskie Forum Budowlane z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę zainteresowanych. (Fot. PB Link)
III Brytyjsko-Polskie Forum Budowlane za nami. Wydarzenie, corocznie organizowane przez PBLINK, na stałe wpisało się już w biznesowy kalendarz.
Reklama

Event odbył się 24 maja 2019 r., w Centrum Konferencyjnym Banku NatWest w londyńskim City. Uczestniczyło w nim ponad 100 właścicieli firm z sektora budowlanego: architekci, projektanci wnętrz, deweloperzy, wykonawcy, podwykonawcy i konsultanci, którzy przybyli z tak odległych miejsc jak: Kraków, Rzeszów, Manchester, Leeds czy Wigan, a także ze Szkocji.

Wydarzenie wspierali partnerzy PBLINK: Carter Lemon Camerons, One Money Mail (Sami Swoi) oraz Bank NatWest. Gościem specjalnym Forum był m.in. Ambasador RP w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki. Otwierając wydarzenie, podkreślił ważną rolę, jaką Polacy odegrali w brytyjskim sektorze budowlanym przez ostatnie dziesięciolecia.

Podczas porannego panelu dyskusyjnego, zatytułowanego „Dlaczego nie możemy budować lepszych budynków?", omówione zostały wyzwania, jakie stoją przed sektorem budowlanym w Wielkiej Brytanii. W skład panelu weszli: David Stapleton, współzałożyciel Copronet, Patrick Nicholson z Newable, Piotr Szykuła z Danwood House, Carl Boorer z Solid Management, Guy Pearson z Pearson Business Solutions oraz Piotr Świeboda ze Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii. Panel był moderowany przez głównego doradcę British Polish Chamber of Commerce, Michaela Dembińskiego.

W czasie dyskusji wyłoniono główne problemy branży budowlanej... (Fot. PB Link)

W czasie dyskusji wyłoniły się trzy główne problemy branży budowlanej: brak wykorzystywania nowoczesnych technologicznych rozwiązań opartych na IT (w przeciwieństwie do innych branż, w budownictwie praktycznie wcale ich się nie używa), kontrakty budowlane i sam charakter relacji klient-kontrahent oraz dostęp do wykwalifikowanej i zaangażowanej siły roboczej.

"W ciągu ostatniej dekady liczba lokalnych firm deweloperskich w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się o 80%. Powodem tego zjawiska jest wpływ ogromnych firm budowlanych. Ich skala czyni je bardziej konkurencyjnymi, jeśli chodzi o przyciąganie i szkolenie siły roboczej, a na to niestety nie mogą sobie pozwolić małe firmy"- zauważył Patrick Nicholson. 

Piotr Szykuła podkreślił, że chociaż rynek samodzielnego budowania domów w Polsce, Niemczech i Irlandii wynosi około 60%, w Wielkiej Brytanii wynosi tylko 10%.

Kolejna część dyskusji dotyczyła przetargów i umów. Zauważono, iż w sektorze budowlanym dominuje raczej kultura wzajemnego obwiniania się niż woli kooperacji. Standardowe umowy (w szczególności JCT) przewidują z góry konflikt pomiędzy stronami. Paneliści zauważyli wartość dzielenia się ryzykiem projektu, gdy projekt jest realizowany szybciej, aniżeli zakłada planowany harmonogram lub gdy coś idzie nie tak. Dodatkowo jeden z panelistów słusznie zauważył, iż deweloperzy i wykonawcy są niechętni w implementacji nowatorskich rozwiązań, co tłumaczy fakt "zacofania" technologicznego branży.

David Stapleton z Copronet zaznaczył, że podczas przetargów powinno się zwracać uwagę na całkowitą żywotność budynku, w tym jego eksploatację i utrzymanie, a w związku z tym na całkowity koszt inwestycji, a nie tylko najniższą cenę. Pomimo tego, że BIM pozwala na poprawę wydajności na etapie projektowania i pozwala wyeliminować konflikty oraz obniżyć rzeczywiste koszty budowy, wiele mniejszych firm pomija to rozwiązanie, z uwagi na koszty implementacji.

Dyrektor PB Link Bartłomiej Kowalczyk (po lewej) jest pomysłodawcą i głównym organizatorem Brytyjsko-Polskiego Forum Budowlanego. (Fot. PB Link)

Podczas dyskusji stwierdzono, że przemysł nie inwestuje wystarczająco dużo w przyszłość.

"Przemysł lotniczy przeznacza 6% obrotów na badania i rozwój, przemysł motoryzacyjny 4%, podczas gdy branża budowlana tylko 1%. Marże zysku są niewielkie, więc niewiele pozostaje do inwestowania" - ocenił Guy Pearson.

Piotr Świeboda podkreślił rolę dzielenia się informacjami przez cały okres trwania projektu, a także jak ważne są narzędzia, które służą do usprawnienia takiej komunikacji. Jego zdaniem, zmiany technologiczne, takie jak drukowanie 3D za pomocą betonowych, półprzezroczystych paneli słonecznych (polski wynalazek) oraz rosnące wykorzystanie prefabrykowanych jednostek zrewolucjonizują branżę budowlaną. Dodał jednak, że do tego potrzeba czasu.

Sytuacja wygląda nieco lepiej, jeśli chodzi o zatrudnienie w branży budowlanej, lecz tu także nadchodzą zmiany. Brak odpowiednich kwalifikacji oznacza większy nacisk na szkolenia, o czym wspomniano w Farmer Report opublikowanym dwa lata temu. Wynagrodzenie w branży budowlanej w Wielkiej Brytanii na poziomie podstawowym poprawia się.

"Młody człowiek rozpoczynający pracę w budownictwie może zarobić nawet trzy razy więcej, niż w handlu detalicznym" – poinformował Carl Boorer. Podkreślił także potrzebę przyciągnięcia absolwentów szkół do branży budowlanej. Jego zdaniem, należy inspirować ich wzorami do naśladowania i przypominać, że pozostawią po sobie trwałe dziedzictwo.

Dyskusja panelowa zakończyła się pytaniami z sali. Po niej odbyły się dyskusje grupowe, podczas których uczestnicy rozmawiali na temat trzech wyzwań branży budowlanej w Wielkiej Brytanii: wydajności, rentowności oraz przyciągania talentów. Sesja była moderowana przez Nicka Howe z NatWest.

Linda Rosen z Edge Design Studio poprowadziła warsztat: "Jak możemy zaprojektować budynek, aby był on inwestycją w przyszłość?". (Fot. PB Link)

Po lunchu odbyły się cztery warsztaty. Katarzyna Bogusławska, partner w Carter Lemon Camerons, przyjrzała się kluczowej kwestii dla każdej firmy w branży: płatnościom za wykonane usługi.  Prowadząca przedstawiła także najczęstsze przyczyny sporów budowlanych i sposoby ich uniknięcia. Omówione zostało ponadto postępowanie sądowe i alternatywne rozstrzyganie sporów.

Drugi warsztat poprowadził David Stapleton – współzałożyciel Copronet, który doradzał, jak dostarczać projekty na czas i w ramach budżetu, dając praktyczne wskazówki oparte na własnym 30-letnim doświadczeniu w brytyjskim przemyśle budowlanym.

Następnie odbyły się warsztaty poświęcone wyposażeniu i projektowaniu. Linda Rosen – dyrektor Edge Design Studio, przyjrzała się czynnikom, które zbyt często są pomijane w budownictwie, a mianowicie maksymalizacji zysku poprzez podniesienie standardów jakości wykonania, inteligentnego projektowania i zrównoważonego rozwoju, zamiast cięcia kosztów.

Końcowy warsztat nosił tytuł: "Co Wielka Brytania może zrobić, aby sprostać wyzwaniu dostarczenia 340 000 nowych domów rocznie?". Populacja rośnie, a mieszkania stają się coraz mniej przystępne. Budowanie na taką skalę będzie ogromnym wyzwaniem dla brytyjskiego sektora budowlanego. Guy Pearson z Pearson Business Solutions poruszył kwestię tego, jak można realizować ten cel oraz jakie korzyści mogą osiągnąć dzięki niemu deweloperzy, architekci, wykonawcy i producenci.

Po oficjalnej części wydarzenia rozpoczął się networking biznesowy, podczas którego uczestnicy mieli okazję wymienić się wizytówkami.

 

    Komentarze


    • Zla
      30 maja, 22:51

      Co wy pieprzycie dobre życie w Anglii się skończyło ponad 10 lat temu głąby kapusciane

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 21.08.2019
    GBP 4.762 złEUR 4.351 złUSD 3.921 złCHF 4.001 zł

    Sport


    Reklama