Menu

Polak zwolniony z fabryki przez niepewność związaną z Brexitem

Polak zwolniony z fabryki przez niepewność związaną z Brexitem
Firma Bartoline nie odpowiedziała na apele mediów o komentarz do całej sprawy. (Fot. Getty Images)
25-letni Sebastian Gajda poinformował na łamach brytyjskiej prasy, że został zwolniony z pracy 'z powodu obaw szefa związanych z Brexitem'. O przypadku Polaka donosi dziś brytyjska prasa, podkreślając, że to najlepszy dowód na to, jak Brexit wpływa na życie wielu imigrantów w Wielkiej Brytanii.
Reklama

25-latek z Polski dołączył do zespołu fabryki Bartoline w Beverley w grudniu ub. r., zatrudniając się na umowie tymczasowej. Polak miał nadzieję, że w tym roku otrzyma umowę na stałe - zamiast tego otrzymał list z informacją, że firma musi zrezygnować z jego usług w związku z Brexitem.

"To był dla mnie ogromny szok. W fabryce byłem prawie codziennie, więc przypuszczałem, że jest mnóstwo pracy" - przekazał Polak na łamach portalu Metro.co.uk

W liście od szefa można było przeczytać m.in., że "firma wkrótce wkroczy w potencjalnie burzliwy okres po wyjściu z UE".

Brexit dotyka coraz większą liczbę mieszkańców Wysp. (Fot. Getty Images)

"Chociaż nie spodziewamy się żadnych problemów długoterminowych, możemy doświadczyć spadku liczby zamówień w początkowym okresie. Aby upewnić się, że jesteśmy w stanie poradzić sobie z każdą zmianą, z przykrością musimy rozwiązać umowę. Chciałbym podziękować Ci za ciężkie wysiłki w przeszłości i życzę Ci powodzenia w znalezieniu nowej pracy" - można było przeczytać w liście.

Polak nie ukrywa, że jest zły na całą sytuację, ponieważ nie spodziewał się, że Brexit może dotyczyć go osobiście. "Nic nie wskazywało, że moja praca jest zagrożona. Mimo tego, że przyjechałem z Polski, nie martwiłem się zbytnio o Brexit. Jest to więc dla mnie duży szok, że zostałem tym tak bezpośrednio dotknięty" - przekazał.

"Nie mam planów powrotu do Polski. Będę musiał poszukać sobie nowej pracy" - dodał.

O komentarz poproszono firmę, ale do tej pory żaden z przedstawicieli Bartoline nie zabrał głosu w tej sprawie.

Czytaj więcej:

Wielka manifestacja w Londynie na rzecz referendum w sprawie Brexitu

"Brexit nastąpi 31 października" - zapewniają ministrowie

    Komentarze
    • Rupert
      22 października, 15:18

      Unfair dismissal jak nic. Niech zagra na dyskryminacje na tle narodowosciowym. UK jeszcze nie wyszla a UE.

    • Borys
      22 października, 17:41

      dyskryminacja na tle narodowosciowym. Wniosek o wielomilionowe odszkodowanie jako przestroga dla innych jak najbardziej uzasadniony

    • ;)
      22 października, 23:33

      @Rupert
      Gościu robił na umówię tymczasowej wiec podejrzewam ze prawdopodobnie robił przez agencje a jak wiadomo na agencji nie ma się praktycznie żadnych praw i można być zwolnionym z dnia na dzień bez nawet podania powodu wiec żadne sady czy odszkodowania raczej nie wchodzą tutaj w grę .

    • Czytelnik
      22 października, 23:47

      Rupert, pracodawca nie zwolnil go tylko nie przedluzyl mu umowy gdy ta wygasla argumentujac sytuacje Brexitem co jest dobrym gestem ze strony pracodawcy ktory NIE MUSI podawac powodow gdy umowa wygasa. Jest to dobre dla pracownika bo jasno okresla ze przyczyna jest po stronie pracodawcy. Ten list to dobre referencje bo podkresla ze wykonywana ciezka praca byla doceniana. Jakby mial stracic prace gdy zacznie sie tymczasowy krysys i zwolnienia grupowe to moglby narzekac a teraz szybko by zmienil tylko nikt nie zatrudnia osob pretensjonalnych podwazajacych reputacje firmy, wiec sam sobie szkodzi.

    • Czytelnik
      23 października, 11:46

      To jest dopiero początek zwolnień.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 14.11.2019
    GBP 5.013 złEUR 4.292 złUSD 3.901 złCHF 3.950 zł

    Sport


    Reklama