Menu

Partia Pracy zmienia strategię. Do gry wróci Brexit

Partia Pracy zmienia strategię. Do gry wróci Brexit
Okazuje się, że unikanie tematu Brexitu przez laburzystów było dużym błędem. (Fot. Getty Images)
Brytyjska opozycyjna Partia Pracy zamierza zmienić strategię wyborczą i położyć większy nacisk na Brexit. To reakcja ugrupowania na sondaże wskazujące na jego wyraźną porażkę w wyborach 12 grudnia - podały dzisiaj brytyjskie media.
Reklama

Według źródeł w Partii Pracy, błędem w pierwszej części kampanii było przecenienie zagrożenia ze strony Liberalnych Demokratów i niedocenianie tego, w jak dużym stopniu laburzystowscy wyborcy popierający wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej są skłonni zmienić polityczne preferencje i zagłosować na Partię Konserwatywną.

Dotychczasowa strategia skupiała się na tym, że wybory 12 grudnia nie sprowadzają się do kwestii Brexitu. Laburzyści akcentowali więc te sprawy, które są istotne zarówno dla zwolenników wyjścia, jak i pozostania kraju w UE, takich jak publiczna służba zdrowia NHS czy koszty życia.

W związku z ryzykiem utraty na rzecz konserwatystów wielu okręgów, w których w referendum z 2016 r. było duże poparcie dla Brexitu, to na nich skupi się Partia Pracy w kampanii.

Tymczasem konserwatyści Johnsona mają prosty przekaz - "dokończmy Brexit". (Fot. Getty Images)

Skierowani zostaną tam dodatkowi działacze i wolontariusze. Ponadto, w większym stopniu eksponowani mają być ci członkowie gabinetu cieni, którzy opowiadają się za wyjściem z UE (partia jako całość przyjęła w tej sprawie neutralne stanowisko).

Partia Pracy będzie także przekonywać, że proponowane przez nią rozwiązanie - wynegocjowanie nowej umowy z UE, a następnie poddanie jej pod referendum - nie jest sposobem na odwołanie Brexitu, lecz na uzyskanie warunków, które w większym stopniu będą chronić prawa pracownicze.

Przekonanie zwolenników wyjścia z UE w ten sposób może być jednak trudne wobec czytelnego przekazu konserwatystów - "dokończmy Brexit".

Laburzyści, którzy w opozycji pozostają od 2010 r., mają w sondażach ok. 10 punktów proc. straty do rządzących konserwatystów. Na dodatek opublikowana wczoraj analiza ośrodka YouGov przewiduje, że Partia Pracy zdobędzie tylko 211 mandatów, o ponad 50 mniej niż w poprzednich wyborach.

Czytaj więcej:

Partia Pracy zapowiada w programie wyborczym "radykalną zmianę"

Boris Johnson: Dzięki Brexitowi zbudujemy nową Wielką Brytanię

Blair: Ani konserwatyści, ani laburzyści nie zasługują na wygraną w wyborach

Wybory w UK: 3,1 mln nowych osób zarejestrowało się, by zagłosować

Analiza YouGov: Konserwatyści będą mieć większość 68 mandatów

    Komentarze
    • Typ
      28 listopada 2019, 14:35

      Jak nie zafalszuja to nie wygraja, ja tam kraciastą torbe mam przygotowana

    • Przemko
      28 listopada 2019, 17:42

      będą jaja jak socjaliści z lib-demów zdobędą więcej mandatów niż komuniści z LP....

    • Jacob Rees-Mogg
      28 listopada 2019, 20:04

      Partia Pracy przegrała już w momencie jej powstania. To, że kilka razy wygrali, nic nie znaczy. Farmerzy i ludzie z countryside zawsze głosują za Torysami, bo boją się komunistów. Nasza prasa i BBC uświadamiają im to od lat i przestrzegają przed państwem Orwella. A nikt nie chce Folwarku Zwierzęcego, wolą Torysowski wasalizm, który wprowadzimy po Brexicie. No cóż, - to ludzie z niższych klas i niczego nie rozumieją. Ale się rozgadałem! - Idę na szklaneczkę 150-letniej szkockiej...

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 31.03.2020
    GBP 5.105 złEUR 4.552 złUSD 4.147 złCHF 4.300 zł

    Sport


    Reklama