Menu

PŚ siatkarzy: Kapitalna gra Polaków i zwycięstwo z Włochami

PŚ siatkarzy: Kapitalna gra Polaków i zwycięstwo z Włochami
Po kwietniowej operacji kręgosłupa na boisko wrócił Bartosz Kurek. (Fot. Getty Images)
Polscy siatkarze pokonali w Fukuoce Włochów 3:0 (25:18, 25:18, 25:22) w swoim piątym meczu Pucharu Świata. Biało-czerwoni, którzy mają na koncie cztery zwycięstwa i jedną porażkę, przeniosą się teraz do Hiroszimy, gdzie w środę zmierzą się z Rosjanami.
Reklama

Podopieczni trenera Vitala Heynena, którzy w poprzednią sobotę zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy, rozegrali jak na razie w PŚ w ciągu sześciu dni pięć spotkań.

Dzisiaj drużyna Italii przez dłuższy czas nie była w stanie zagrozić Polakom, a Heynen przed dwa i pół seta nie dokonał żadnej zmiany. W inauguracyjnej partii jego podopieczni kilkakrotnie zdobywali punkty seriami, po raz pierwszy przy stanie 3:4, gdy zapisali na swoim koncie trzy "oczka" z rzędu.

Największą trudność rywalom sprawiała wtedy zagrywka Leona. Co prawda zespół Gianlorenzo Blenginiego podbił więcej piłek w obronie, ale miał kłopoty ze skończeniem kontr i nieraz się mylił. Lepsza postawa w ataku biało-czerwonych przesądziła o ich wygranej w tej partii. Marcin Komenda zaś z powodzeniem uruchamiał w tym elemencie zarówno skrzydłowych, jak i środkowych.

Podobny przebieg miała druga partia, choć tym razem większa przewaga mistrzów globu na stałe zaczęła się uwidaczniać dopiero w drugiej części. Najjaśniejszą postacią - obok Kurka i Leona - był Śliwka. Przyjmujący Zaksy Kędzierzyn-Koźle po początkowych kłopotach wyraźnie się rozkręcił. W końcówce (23:17) popisał się też udanym blokiem, a po chwili w jego ślady poszedł Komenda. Wciąż siatkarze z Italii byli lepsi w defensywie, ale nadal nie miało to przełożenia na ofensywę.

Trzeci set zaczął się od prowadzenia Włochów 3:1, którzy później wygrywali jeszcze 13:11. Heynen dopiero wtedy zdecydował się na pierwsze zmiany - na boisku pojawili się Fabian Drzyzga i Maciej Muzaj, przy których udziale biało-czerwoni odrobili straty. Wkrótce do gry wrócili jednak Komenda i Kurek.

Czujność w bloku pomogła Polakom wyjść na uzyskanie przewagi 21:19, a gdy po raz kolejny w tym spotkaniu w tym elemencie wykazał się Komenda, było już 24:21. Ostatni punkt zdobył atakiem Śliwka, którego dorobek w całym meczu - tak jak i Leona - to 15 "oczek". Po 12 zdobyli najlepsi u rywali - Oreste Cavuto i Dick Kooy.

Dzisiejszym zwycięstwem Polacy zrewanżowali się Włochom za bolesną porażkę w poprzedniej edycji PŚ. Cztery lata temu ulegli im 1:3 i był to ich jedyny przegrany mecz w tamtej imprezie. 

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.10.2019
    GBP 4.967 złEUR 4.284 złUSD 3.850 złCHF 3.897 zł

    Sport


    Reklama