Menu

Oskarżany o "podżeganie do buntu" ambasador UK powrócił do Iranu

Oskarżany o "podżeganie do buntu" ambasador UK powrócił do Iranu
Rzecznik resortu sprawiedliwości Iranu użył wobec ambasadora określenia "persona non grata". (Fot. Getty Images)
Ambasador Wielkiej Brytanii w Iranie Robert Macaire, który 15 stycznia br. opuścił ten kraj po tym, gdy irańskie władze aresztowały go na krótko za rzekome 'podżeganie do buntu', powrócił dzisiaj do Teheranu. Dyplomata poinformował o swoim przyjeździe na Instagramie.
Reklama

"Właśnie przyleciałem z Londynu do Teheranu. To była ważna podróż służbowa, którą planowałem od dawna" - oznajmił po persku brytyjski dyplomata w opublikowanym przez siebie materiale filmowym. Poinformował, że w Londynie odbył konsultacje z ministrem spraw zagranicznych Dominikiem Raabem oraz z innymi wysokiej rangi urzędnikami państwowymi.

Wyjazdowi Roberta Macaire'a z Iranu w połowie stycznia towarzyszyły spekulacje, że opuszcza on placówkę w tym państwie na dobre. Rzecznik resortu sprawiedliwości Iranu Golamhosejn Esmaili użył wobec niego określenia "persona non grata".

"Społeczeństwo domaga się jego wydalenia" - oświadczył w wywiadzie dla prorządowego dziennika "Tehran Times", argumentując, że "zgodnie z prawem międzynarodowym takie osoby są uważane za niepożądane bez względu na to, czy są dyplomatami, czy też nie".

"Nadszedł właściwy moment, by wydalić z kraju brytyjskiego ambasadora, zanim zwolennicy Sulejmaniego posiekają go na kawałki". (Fot. Getty Images)

Jeden z irańskich duchownych, znanych ze swego integryzmu, wyraził opinię, że "nadszedł właściwy moment, by wydalić z kraju brytyjskiego ambasadora, zanim zwolennicy zabitego przez Amerykanów generała Sulejmaniego posiekają go na kawałki".

Brytyjski ambasador został w styczniu zatrzymany przez policję. Przetrzymano go w areszcie przez ponad godzinę w związku z - jak to określono - udziałem w nielegalnym wiecu antyrządowym. Fala takich manifestacji przetoczyła się przez Iran, gdy okazało się, że władze okłamywały społeczeństwo udając, iż zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego ze 176 osobami na pokładzie było całkowicie przypadkowe.

Do tragedii doszło 8 stycznia, gdy Iran przeprowadzał w Iraku ataki odwetowe na cele amerykańskie, chcąc pomścić zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

Iran okłamywał społeczeństwo, że zestrzelenie ukraińskiego samolotu było całkowicie przypadkowe. (Fot. Getty Images)

Ambasador Macaire tłumaczył, że uczestniczył nie tyle w manifestacji, co w nocnym czuwaniu poświęconym pamięci ofiar zestrzelania samolotu. "Opuściłem miejsce pięć minut po tym, gdy zaczęto wznosić pierwsze okrzyki przeciwko władzom" - podkreślił na Twitterze. W manifestacji brało udział ponad 1 000 osób.

Brytyjskie MSZ potępiło zatrzymanie swego ambasadora i określiło je jako "rażące naruszenie prawa międzynarodowego".

Czytaj więcej:

Iran: Ambasador Wielkiej Brytanii wezwany do MSZ

Brytyjskie MSZ wezwało ambasadora Iranu

Iran ostrzega Wielką Brytanię przed "kolejnym błędem"

Irański duchowny: Wydalenie brytyjskiego ambasadora najlepszym ruchem

    Komentarze
    • Mirek London
      7 lutego, 12:49

      Co za brednie ! 3 tygodnie temu go wywalili a on od dawna planowal podroz ! Chory na glowe jak wiekszosc tutejszych !

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 04.06.2020
    GBP 4.954 złEUR 4.435 złUSD 3.957 złCHF 4.119 zł

    Sport


    Sport

    Reklama