Menu

Nadal nie znaleziono wszystkich ciał pasażerów malezyjskiego samolotu. Separatyści niszczą dowody

Nadal nie znaleziono wszystkich ciał pasażerów malezyjskiego samolotu. Separatyści niszczą dowody
Fot. AFP/Getty Images
Jak podały dziś rano ukraińskie władze, po prawie dwóch dobach od katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego na wschodniej Ukrainie działającym w miejscu zdarzenia ratownikom udało się odnaleźć tylko ciała 186 pasażerów.
Reklama

Samolotem podróżowało 298 osób. Wszyscy zginęli. W piątek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy informowała o 181 ciałach znalezionych w rejonie, gdzie spadła maszyna.

Służba przekazała, że wyznaczony został kwadrat o powierzchni 25 kilometrów kwadratowych, który przeczesywany jest w poszukiwaniu szczątków ofiar tragedii. Poszukiwania prowadzone są także w znajdującym się w tej okolicy zbiorniku wodnym.

Ratownicy podkreślili, że prace poszukiwawcze utrudniają znajdujący się na miejscu katastrofy uzbrojeni bojownicy prorosyjskiej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, którzy kontrolują to terytorium.

Samolot malezyjskich linii Boeing 777 został zestrzelony nad terenami, gdzie trwają walki między ukraińskimi siłami rządowymi a separatystami.

Prezydent USA Barack Obama oświadczył wczoraj, że "dowody wskazują", iż malezyjski samolot pasażerski został zestrzelony pociskiem rakietowym odpalonym z obszaru "kontrolowanego przez wspieranych przez Rosję separatystów na Ukrainie".

Rząd Ukrainy podał dziś również, że według jego informacji prorosyjscy rebelianci wywożą ciała ofiar z miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu i nie zezwalają na rozpoczęcie śledztwa mającego wyjaśnić jej przyczyny.

"Według danych rządu terroryści wywieźli 38 ciał do kostnicy w Doniecku, gdzie specjaliści z wyraźnym rosyjskim akcentem oświadczyli, że samodzielnie przeprowadzą sekcję zwłok. Terroryści prowadzą także poszukiwania dużych samochodów transportowych, by wywieźć szczątki samolotu do Rosji" - zaalarmowano w komunikacie opublikowanym na rządowej stronie internetowej.

"Rząd Ukrainy oficjalnie oświadcza: wspierani przez Rosję terroryści starają się zniszczyć dowody tego międzynarodowego przestępstwa. Zwracamy się do wspólnoty międzynarodowej i apelujemy, by zobowiązała Rosję do odwołania swoich terrorystów (z miejsca katastrofy), co pozwoli ukraińskim i międzynarodowym ekspertom na przeprowadzenie wszechstronnego śledztwa dotyczącego okoliczności tej tragedii" - czytamy.

Ukraińskie władze przekazały, że poinformowały o zaistniałej sytuacji Unię Europejską i Stany Zjednoczone.

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.11.2019
    GBP 4.978 złEUR 4.279 złUSD 3.878 złCHF 3.899 zł

    Sport


    Reklama