Menu

Media: Po Brexicie Johnson przeprowadzi duże zmiany w rządzie

Media: Po Brexicie Johnson przeprowadzi duże zmiany w rządzie
Boris Johnson zamierza wymienić jedną trzecią ministrów. (Fot. Getty Images)
Nawet jedna trzecia ministrów w rządzie Borisa Johnsona zostanie wymieniona po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 31 stycznia - podały dziś brytyjskie media. Nowy rząd ma być bardziej skoncentrowany na potrzebach wyborców z północy Anglii.
Reklama

Jutro Johnson dokona kosmetycznych, ale niezbędnych zmian w swoim gabinecie. Jak podał "The Sunday Times", zastąpieni zostaną minister kultury Nicky Morgan, która w czwartkowych wyborach nie ubiegała się o reelekcję, minister ds. Walii Alun Cairns, który zrezygnował ze stanowiska na początku kampanii, oraz wiceminister ds. środowiska Zac Goldsmith, gdyż przegrał wybory w swoim okręgu.

Do dużej rekonstrukcji rządu dojdzie na początku lutego, tuż po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Nastąpią wówczas nie tylko zmiany personalne, ale także strukturalne. Przesądzone jest właściwie, że zlikwidowane zostanie ministerstwo ds. wyjścia z UE, a jego czołowi urzędnicy przejdą do podlegającemu kancelarii premiera zespołu prowadzącego negocjacje z UE lub do ministerstwa handlu międzynarodowego.

Prawdopodobnie z ministerstwa spraw wewnętrznych wyodrębniony zostanie osobny resort ds. granic i imigracji. Połączone ma być ministerstwo handlu międzynarodowego z ministerstwem ds. biznesu, a z tego ostatniego ponownie wydzielone zostanie ministerstwo ds. energii i zmian klimatycznych. Wreszcie do ministerstwa spraw zagranicznych włączone zostanie ministerstwo rozwoju międzynarodowego, które zajmuje się pomocą zagraniczną.

Polityka wyborcza Borisa Johnsona okazała się rekordowo skuteczna. (Fot. Getty Images)

Oprócz samych zmian w rządzie, personalnych i organizacyjnych, zmienią się także jego priorytety. Jak piszą zarówno "The Sunday Times", jak i "The Sunday Telegraph", Johnson chce, by gabinet w większym stopniu skoncentrował się na wyborcach z północy Anglii, którzy zwykle głosowali na Partię Pracy, ale w czwartek z powodu obietnicy dokończenia Brexitu poparli konserwatystów. Celem tego przesunięcia uwagi ma być to, by po wyjściu z UE nie wrócili oni do laburzystów, lecz również w następnych wyborach oddali głos na konserwatystów.

Według prasy, plan Johnsona składa się z trzech głównych elementów: znaczącego dofinansowania systemu publicznej opieki zdrowotnej NHS, aby laburzyści nie mogli w następnej kampanii używać argumentu o jego kryzysie, transformacji gospodarki poza Londynem, aby mieszkańcy północy kraju również mieli dostęp do wymagających wysokich kwalifikacji miejsc pracy, oraz dużych inwestycji infrastrukturalnych na północy kraju.

W czwartkowych wyborach do Izby Gmin Partia Konserwatywna odniosła zdecydowane zwycięstwo, zdobywając 365 mandatów, czyli o 80 więcej niż wszystkie pozostałe partie.

Czytaj więcej:

Boris Johnson apeluje o zakończenie sporów i pojednanie

Johnson dziękuje wyborcom z północy Anglii za poparcie konserwatystów

Premier Szkocji: Johnson musi zaakceptować rzeczywistość i zgodzić się na referendum

    Komentarze
    • Luk
      15 grudnia 2019, 15:07

      Tak... bedzie rzadzil jak kaczor w PL. Pora sie zawijac z tego uposledzonego kraju :)

    • Emi
      16 grudnia 2019, 01:57

      Na tym właśnie polega demokracja, że brytyjski menel, nawet jak nie pracuje i nie płaci podatków to ma prawo głosować, bo jest brytyjskim obywatelem, a wykształcony europejczyk nim nie jest. Nikt tutaj siłą tych wykształconych europejczyków nie zmuszał zeby pracowali i płacili podatki. Moga sobie jechac gdzie chca, a jak chca zmieniać jakis kraj czy głosować to niech to robią z tym krajem, którego są obywatelami. Nie jesteś obywatelem brytyjskich to dlaczego domagasz sie takich samych praw jak oni? Bo płacisz podatki? Dzisiaj płacisz w UK a jutro gdzies indziej, ile wywozisz funtow do PL???

    • Ola
      16 grudnia 2019, 17:01

      Bardzo dobrze, ze wygrali Konserwatysci. Boris a wlasciwie Alexander jest przeciwko wojownikom ninja i mam nadzieje ze ukruci przyjazdy tej patoli do UK i zabroni im prokreacji z pierwszymi kuzynami. Patoli w UE tez nie brakuje. Zycze im powodzenia.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.02.2020
    GBP 5.111 złEUR 4.279 złUSD 3.962 złCHF 4.031 zł

    Sport


    Reklama