Menu

Media: Obywatele Indii skorzystają na Brexicie

Media: Obywatele Indii skorzystają na Brexicie
"To dobra wiadomość dla ambitnych i dobrze wykwalifikowanych Indusów". (Fot. Getty Images)
Indusi o wysokich kwalifikacjach, w tym studenci, skorzystają na nowym systemie imigracyjnym w Wielkiej Brytanii, który wejdzie w życie blisko rok po Brexicie - prognozuje indyjska prasa. Zniknie wtedy ograniczenie pozwoleń na pracę dla dobrze wykształconych obcokrajowców spoza UE.
Reklama

W Wielkiej Brytanii od 1 stycznia 2021 roku wejdą w życie nowe przepisy imigracyjne. System, podobny do australijskiego, będzie opierał się na punktach m.in. za wykształcenie, bardzo dobrą znajomość języka angielskiego i wysoko specjalistyczny zawód.

Obcokrajowiec, zarówno z UE jak i spoza niej, starający się o wizę pracowniczą, będzie musiał przedstawić propozycję pracy od brytyjskiego pracodawcy. Wyjątek zrobiono dla małej liczby najbardziej poszukiwanych i wykształconych specjalistów, gdyż urzędnicy zakładają, że bez problemu znajdą oni zatrudnienie.

Zniknie dotychczas obowiązujący limit pozwoleń na pracę dla osób spoza UE, dlatego więcej wykształconych Indusów będzie mogło znaleźć zatrudnienie. "To dobra wiadomość dla ambitnych i dobrze wykwalifikowanych Indusów oraz dla brytyjskich firm, które chętnie zatrudniają utalentowanych ludzi" - przekazał dziennikowi "Times of India" Kevin McCole, dyrektor zarządzający Indyjsko-Brytyjskiej Izby Gospodarczej.

Dotychczasowy wymóg wynagrodzenia zostanie zmniejszony z 30 tys. funtów rocznie do 25,6 tys. funtów. W przypadku doktoratu pomocnego w danej pracy limit wynosi 20,4 tys. funtów.

System będzie opierał się na punktach m.in. za wykształcenie, znajomość języka angielskiego i wysoko specjalistyczny zawód. (Fot. Getty Images)

"Niższy próg wynagrodzenia oznacza, że Indusi z pewnością będą największymi wygranymi tych zmian" - przyznał Pratik Dattani, dyrektor zarządzający firmy konsultingowej EPG. "Głównym problemem będzie pogłębienie chronicznych niedoborów niewykwalifikowanej siły roboczej w Wielkiej Brytanii, którą stanowili głównie pracownicy z Europy Wschodniej" - podkreślił.

McCole przypomniał również, że Indusi studiujący na Wyspach, po skończeniu studiów, będą mogli podjąć pracę w tym kraju. Absolwenci brytyjskich uniwersytetów dostaną pół roku na znalezienie zajęcia, a osoby z doktoratem otrzymają rok na zatrudnienie.

Brytyjski rząd chce zwiększyć liczbę zagranicznych studentów z obecnych 460 tys. do 600 tys. do 2030 roku. Zdaniem Soumika De z kalkuckiego oddziału banku HSBC, nowe przepisy mogą spowodować niedobory wykształconych Indusów w firmach indyjskich, również w sektorze finansowym.

Obcokrajowcy spoza UE będą mogli starać się o wizy pracownicze w Wielkiej Brytanii już od jesieni br.

Czytaj więcej:

Rząd Wielkiej Brytanii przedstawił nowy system imigracyjny

Rodzice szefowej Home Office nie spełniliby kryteriów systemu imigracyjnego

Biznes ostrzega: Nowy system imigracyjny "katastrofą dla Londynu"

Media w UK: Nowy system imigracyjny nie wystarczy do poprawy wydajności

    Komentarze
    • Robert Wozniak
      21 lutego, 16:49

      I bardzo dobrze! Pracowici ludzie, mili, zawsze usmiechnieci, pomocni. Szkola sie, integruja, dbaja o samorozwoj i edukacje. Wiekszosc tumanow myli ich z radykalnymi muzulmanami, ale to juz inny problem. Ucz sie, aplikuj o prace, komunikuj sie w jezyku angielskim to i dla Ciebie bedzie robota. A jak sie nie podoba, to po co tu siedziec i pluc na Brytyjczykow czy takich jak ja 'zdrajcow' - wyjedz i nie bedziesz mnie czytal, sluchal i ogladal...

    • Robert Wozniak
      21 lutego, 16:53

      @Grzegorz Lewandowski ponizej - a mojego dzieciaka o malo co nie wykonczyla Pani Doktor Wielmozna Pediatra, wmawiajac zapalenie krtani za kazdym razem i oferujac antybiotyki, bylo coraz gorzej. Przyjechalem tutaj, jak reka odjal, zero antybiotykow, lekarze uleczyli syropami z supermarketu. Drugiemu dzieciakowi wmawiano w przedszkolu niedorozwoj, lomatko, wszystko co tylko mozliwe, a tu w szkole najlepszy uczen w klasie, pisze, czyta, rysuje, gotuje. Co tu sie spierac? Jak komu pasuje. Tobie tez powodzenia zycze w kochanej ojczyznie.

    • Optymiści
      21 lutego, 17:13

      Dobrze wykwalifikowani i doświadczeni Hindusi? :D Są mega optymistami... 3/4 z którymi pracuje nie ma pojęcia co się dzieje dookoła ich a jedynie na czym im zależy to napchanie się Curry. Pozostała 1/4 albo już tu jest albo pracuje w USA. Niestety jakość usług siły roboczej w Indiach ma wiele do życzenia a za nimi jedynie przemawia niska cena, ale wiele firm już ma dość tego.

    • Tata
      21 lutego, 17:30

      No poprostu szalenstwo 😄😄😄

    • Banita
      21 lutego, 17:38

      Indusów...?

    • Arek
      21 lutego, 17:40

      no to bedzie jak w Indiach tzn juz prawie jest wyksztalceni w Indiach no coz kto widzial tych "specjalistow " ten wie co tu komentowac

    • Ryju
      21 lutego, 18:17

      Gdzie te domorosłe eksperty od krachu gospodarczego UK po Brexicie? Jak widzicie naukowcy moi wy kochani, doktory "z ekonomii" , te Angole to raczej martwią się skąd wziąć pracowników , już tym że w wyniku nagłego kryzysu skoczy bexrobocie, głód mieszkańców dumnego imperium, (brak żarcia, lekarstw, i wszelką inna zaraza !).Cis cicho , a funt też po cichu coraz bardziej w górę, a miał być po 3,30. I " firmy uciekają" i w ogóle, i w ogóle .....

    • Asan
      21 lutego, 18:22

      Orz stali już się produkować ci od " Brexitu nie będzie" , to teraz codziennie ci sami od plucia nienawiścią, że Brytyjczycy wyszli z unii i jest im nieźle, a będzie tylko dobrze. A Polacy , jak czytać tam na dole tych wybitnych przedstawicieli narodu nad Wisłą , to mistrzowie świata , a tacy hindusi czy inni to jakieś niewiadomo co... Ale przynajmniej wiadomo, kto Brexit załatwił. To wielka i jedyna zasługa.

    • Umia tylko
      21 lutego, 19:11

      pracowac w sklepach albo w bankach czy w agencjach nieruchomosci , a kto bedzie wykonywac inne prace

    • Celestyn76
      21 lutego, 19:14

      No tylko patrzec jak jakis patel zostanie krolem anglii a raczej wicekrolem bo oni przejma wszystko w tym kraju

    • Moze Hindusi a nie Indusi
      21 lutego, 19:28

      Albo ja albo ty JEstes analfabeta

    • A tak na marginesie
      21 lutego, 20:14

      Hindusi, Indusi, Indyjczycy − ogólna nazwa obywateli Indii i emigrantów pochodzenia indyjskiego, a także mieszkańców subkontynentu indyjskiego w czasach przed uzyskaniem przez Indie niepodległości (w 1947 roku).

    • Wtorek
      21 lutego, 20:21

      spadnie ilość przyjezdnych do nieistniejących szkól ale za to będą pełne samoloty doktorów i profesorów!!
      ucierpi na tym prywatny sektor edukacyjny w uk.

    • Babybay
      21 lutego, 20:24

      Tylko ci wszyscy analitycy zapomnieli dodać ile te wizy będą kosztowac, a według propozycji rządu cena wizy pięcioletniej dla 5 osobowej rodziny to 22 tys. funtów. Tymczasem np. do Kanady o ponad połowę taniej, do Niemiec około 4 tys, itd...wszedzie taniej. Poza tym o tych najlepszych z IT mocna walczą Amerykanie i mogą im zaproponować o wiele lepsze warunki i wyzwania niż UK. No i do wizy jeszcze trzeba doliczyć koszty dla firmy zatrudniajacej min. 1 tys rocznie. Jakis mało zachęcający ten system, patrząc na to z perspektywy globalnej gdzie wszystkie państwa rozwinięte walczą o najzdolniejsz

    • James bond
      21 lutego, 23:07

      hindusi pozbyli sie Europejczykow a hindusow pozbeda sie Amerykanie ..

    • Lil
      21 lutego, 23:58

      Well... "Indusi" jak latwo wygooglowac to poprawna nazwa okreslajaca narod Indii. Chyba chodzilo autorom by nie nawiazywac do wyznania ale do kraju? Jakby to stanowilo jakas wielka roznice... inna niz w odbiorze, ewentualnie. No ale Polak opluje, nie wie ale nie sprawdzi bo po co? Nieomylni, szyderczy Polacy. Taaa...

    • Turban
      22 lutego, 02:35

      a beda szkolenia w rozwozeniu picy?

    • Kasia
      22 lutego, 04:17

      Wszystko wiedzacy sie odezwali a tak naprawde malo wiecie.Odsylam do encyklopedii lub wikipedii. HINDUS to wyznawca Hinduizmu. Nie kazdy mieszkaniec Indii jest tego wyznania. Sa tam Sikhowie,Buddysci, Chrzescijanie. Indus to poprawna nazwa mieszkanca Indii bez wzgledu na religie. Jest tez nazwa Indyjczyk ale bardzo rzadko uzywana.

    • Indusi!
      22 lutego, 06:25

      Analfabetyzm! Ze wstydu bym sie spalil, gdybym byl autorem tego tekstu!!!

    • Borer
      22 lutego, 07:00

      Co za bzdura mieszkam w Londynie już dwa i pół roku i jak wyjdę na ulicę to mam wrażenie że jestem w Indiach. W firmie w której pracuję zdecydowana większość to hindusi a tu tylko czytam ile to z Europy Wschodniej nas tu nie jest co za bzdety.

    • Do borer
      22 lutego, 09:19

      To ciekawe e jakiej części Londynu mieszkasz .. obstawiam przedmieścia .. ale to twój wybór

    • Ona
      22 lutego, 19:02

      Ryju czytaj i sluchaj wiadomosci ze zrozumieniem. Wielka Brytania wyszla na papierze 31. 01.2020. A efekty Brexity zobaczysz po 31.12.2020 po okresie przejsciowym. Do tego czasu jedyne co sie zmieni to brak udzialu Wielkiej Brytanii w Unii. W czasie przejsciowym maja czas na rozmowy i po bedzie wiadomo czy bedzie umowa jakakolwiek czy twardy brexit bo zostaly tylko te dwie opcje. Jak bedzie zobaczymy ale napewno Anglia nie pojdzie w lepszym kierunku.A funt moze isc w gore bo zlotowaka spada to raz, a dwa zawsze bank anglii jak juz to robil moze wpompowac kase w panstwo.

    • Estrela82
      23 lutego, 12:20

      Przecież w tym całym Brexicie chodziło o wymianę imigrantów europejskich na tych z byłych kolonii m.in. Indii. UK w UE musiało słuchać Brukseli. W Commonwealth to UK rządzi, a byle kolonie się słuchają. UK jak wchodziło do Unii to bylo biednym państwem, odbili się od dna i się wypieli... przecież nie przyjęli euro, Schengen więc pewnie zawsze mieli z tyłu głowy wyjście z EU.

    • Ryju
      23 lutego, 13:41

      "Ona" ty mnie nie ucz czytania i pisania. Na razie , czyli na początku drogi brexitiwej , nie wystąpiły żadne perturbacje w prognozowaniu dla gospodarki brytyjskiej dobrego stanu , po tym jak już de facto wyjdą UE. .A twardy Brexit, przy ewentualnym braku zawarcia umowy handlowej z UE ,wcale nie przeraża rządu UK i nawet można odnieść wrażenie , że im specjalnie nie zależy na podpisaniu czegokolwiek ,co będzie ustępstwem dla Unii. A jedyne zmartwienue o jakim teraz się mówi, to skąd wezmą pracowników po zamknięciu granic dla swobodnego przepływu sob.

    • Asan
      23 lutego, 14:02

      "Ona", bank Anglii " może wpompować kasę w państwie" ? O to dobre! A skąd Bank Anglii bierze pieniądze na pompowanie " w państwo"? Nie od Państwa ?

    • Do Asan
      23 lutego, 16:10

      W UK na polecenie rzadu dodrukowuja kilkaset milionow funtow miesiecznie. Do czego to prowadzi sam sobie odpowiedz, o ile potrafisz logicznie myslec :)

    • Sru tu tu tu
      23 lutego, 16:18

      Ryju, prognozowanie, perturbacje , zmartwienei o pracownikow, o czym ty piszesz. Faktyczny brexit jeszcze nie nastapil. Wszystko wyjdzie w niedlugiej przyszlosci, ale dopiero w 2021 roku, jak brexit stanie sie rzeczywistoscia. Obecny brytyjski rzad to poza wydaniem monety brexitowej, nowych paszportow i pitoleniu o przyszlym programie imigracyjnym to nic nowego nie wymyslil. Gdzie te umowy handlowe z calym swiatem, ja bym zaczal od tego, a nie trabil o budowie nierealnego mostu do Irlandii Polnocnej ze Szkocji. Banda pajacow.

    • Do Asan
      23 lutego, 18:24

      A jeszcze jedno bank Anglii ma obnizyc w polowie roku stopy procentowe. Jak to zrobia to w 2021 nie bedzie juz z czego obnizac. Mowi ci to cos pajacu? :)))

    • Ryju
      23 lutego, 21:35

      O , pojawili się już znawcy od " brexitu nie będzie" , a teraz już jako nie-pajace od "tragedii gospodarczej" , które te Angole sobie sami robią. Otóż błazny wszystkie wasze "prognozy ", którymi zasmiecacie od dwóch lat forum mają tyle wspólnego z następującymi po sobie faktami, ile wy z inteligencją. Oczywiście odziedziczona po przodkach. I teraz będzie tak samo. UK jest już prawie wolna od UE i niebawem będzie też wolna od napływu takich jak wy.

    • Asan
      23 lutego, 21:51

      To kiedy patafianie pyskujacy do mnie zacznie się w końcu ten kryzys ? Zaraz po nowym roku , czy trochę później nie będzie żarcia , leków , funt po 3,39, samoloty nie będą latać do Europy , ciężarówki stać po rzędu kanałem La Manche i niewiadomo co jeszcze? Jak długo jeszcze będziecie szczekać z nienawiści? To ich kraj i robią co chcą. Na pewno mieli rację , że nie chcą tabunów takich filozofiw o zerowej przydatności dla ich gospodarka. Taka jest prawda w oczy dla nędzy moralnej , która nie ma szacunku dla gospodarzy za to że ich wpuścili , bo w swojej ojczyźnie ledwo mieli co jeść . Oczywiście nie wszyscy, ale 70 % , czyli ta grupa która nie przeszłaby systemu punktowego na wjazd do UK.

    • Syropy?
      23 lutego, 22:32

      A jakie to masz uleczajace syropy w brytyjskim supermarkecie ??? Jaja sobie robisz?

    • Dokladnie
      24 lutego, 09:38

      "...zacznie się w końcu ten kryzys ? Zaraz po nowym roku , czy trochę później nie będzie żarcia , leków , funt po 3,39, samoloty nie będą latać do Europy , ciężarówki stać po rzędu kanałem La Manche i niewiadomo co jeszcze? "Dokladnie wszystko to zacznie sie po nowym roku, :)))

    • Grzegorz rozwadowski
      24 lutego, 19:26

      no comments

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 30.03.2020
    GBP 5.070 złEUR 4.540 złUSD 4.093 złCHF 4.284 zł

    Sport


    Reklama