Menu

Londyn walczy z bezdomnością. Wkrótce ruszy infolinia dla potrzebujących

Londyn walczy z bezdomnością. Wkrótce ruszy infolinia dla potrzebujących
Na stronie StreetLink London można sprawdzić, co należy zrobić, aby pomóc najbardziej potrzebującym. (Fot. Getty Images)
Skala bezdomności w brytyjskiej stolicy osiągnęła kryzysowy poziom. W związku z tym z inicjatywy burmistrza Londynu powstały nowe narzędzia, które mają pomóc w walce z tym niepokojącym zjawiskiem - informuje City Hall.
Reklama

Od 2012 r. w Londynie działa aplikacja Streetlink, która służy mieszkańcom do wysyłania informacji o osobach w trudnej sytuacji. Takie zgłoszenie trafia do zespołu szybkiego reagowania, który stara się zapewnić wsparcie potrzebującym tak szybko, jak to możliwe.

Teraz StreetLink będzie miał nową funkcję. Z inicjatywy burmistrza Londynu jeszcze w tym miesiącu ruszy darmowa infolinia StreetLink London Advice Line, dzięki której bezdomni sami będą mogli poinformować o swojej trudnej sytuacji. Telefon odbiorą przeszkoleni konsultanci, których zadaniem jest udzielenie wsparcia najbardziej potrzebującym.

Jak informuje biuro burmistrza, z infolinii można będzie skorzystać m.in. w domach opieki społecznej i placówkach medycznych.

Gdy aktywowany jest alert SWEP, w noclegowniach pojawia się więcej miejsc do spania. (Fot. Getty Images)

To jednak nie wszystkie nowości. Powstała też nowa, bardziej funkcjonalna strona StreetLink London. Mieszkańcy brytyjskiej stolicy uzyskają tam wiele wskazówek na temat tego, co mogą zrobić, aby pomóc najbardziej potrzebującym.

Witryna pokaże także, kiedy będzie obowiązywał alert SWEP - jest on aktywowany, gdy prognozuje się, że temperatura w dowolnej części Londynu spadnie w nocy poniżej zera. W takiej sytuacji lokalne władze i organizacje charytatywne zapewniają więcej miejsc noclegowych dla osób bez dachu nad głową.

"Liczba bezdomnych to nasza narodowa hańba. Dlatego odkąd zostałem burmistrzem, moim priorytetem stało się robienie wszystkiego, co w mojej mocy, aby rozwiązać ten kryzys" - oświadczył Sadiq Khan. 

Szacuje się, że w ubiegłym roku na ulicach Londynu spało 8 855 osób - to ponad dwukrotnie więcej niż w sezonie 2010/11.

Czytaj więcej:

"Zespół szybkiego reagowania" na pomoc bezdomnym w Londynie

Londyn: Ponad 800 osób trafiło z niewoli na ulicę

Bezdomni wymykają się definicjom, więc są "nielegalni"

W Szwecji rośnie liczba bezdomnych wśród imigrantów

    Komentarze
    • Ciotka klotka
      10 stycznia, 18:41

      Przepraszam mieszkancy Londyny maja sie tym problems zajac.A gdzie ten wspanialy rzad.Ktory pozwala na pranie pieniedzy firma w krajach jak Isle of Man albo Giblartar.Moze te wspaniale korporacje ktore stawiaja budynki do samego nieba pomoga a rzad wroci sie do Nich a nie do Biednych ludzi ktorzy tyraja of switu do rana.Wiekszosc londynczykow ktorzy maja niby swoje domy niby ich sami nie maja bo cale zycie bula Mortgage a w domu ledwo goszcza aby pokryc krachunki.

    • Alex
      11 stycznia, 00:12

      Niech przyjada do birmingham do SIfa Fireside to pocaluja klamke , nie dostana ani grosza na pomoc. Takie sa organizacje charytatywne finansuja tylko same siebie..

      Omijac szerokim lukiem

    • Typ
      11 stycznia, 09:04

      Powinni im rozdac jeszcze telefony zeby mieli jak podzwonic

    • Wasp
      11 stycznia, 10:48

      Bezdomnosc w UK to fikcja. Ci którzy spia na ulicy albo nie chca pomocy albo sa zbyt leniwi zeby udac sie do urzadu i poprosic o pomoc. Polacy, Litwini , Rumuni przyjezdzaja ze swoich krajów i dostaja zaraz mieszkania socjalne a Brytyjczycy spia na ulicy ?

    • Costa
      11 stycznia, 15:22

      Mnie tez grozi bezdomnosc...!!! W pracy przycinaja godziny na maxa, w jednym tygodniu mam 20, w drugim 15... Jak sie za to utrzymac?! :'(
      Probuje znalezc druga prace, ale sie nie udaje,jest martwy sezon i nie potrzebuja ludzi... Co robic?!

    • Robert Wozniak
      13 stycznia, 12:16

      Jedzie jeden z drugim do stolicy jednego z najstarszych i najbogatszych Panstw swiata, bez edukacji, bez zasobow, bez kwalifikacji, bez rezerwy finansowej, bez aktywow, bez mieszkania, bierze najmniej platna prace i narzeka od rana do nocy. Co tu wiecej pisac? Po kilkunastu latach nie stac mnie nadal na mieszkanie w stolicy, rozumiem to i akceptuje. I nie pracuje za minimalna i co najmniej 10-20 godzin tygodniow poswiecam na rozwoj i inwestycje w siebie... Nie macie szans w Londynie jesli liczycie ze ktos Wam da! Nikt Wam nie da.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.02.2020
    GBP 5.127 złEUR 4.271 złUSD 3.945 złCHF 4.022 zł

    Sport


    Reklama