Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Leeds: Niepewność wśród Polaków związana z Brexitem

Leeds: Niepewność wśród Polaków związana z Brexitem
W Leeds znajduje się wiele europejskich sklepów i zakładów usługowych. (Fot. southleedslife.com/screenshot)
Polacy i inni obywatele krajów unijnych z okolic Leeds martwią się o swoją przyszłość po Brexicie. Jednak niewielu z nich słyszało o konieczności składania wniosków o status osoby osiedlonej (settled status).
Reklama

Europejczycy mieszkający w Zjednoczonym Królestwie  bardzo różnie podchodzą do realiów związanych z Brexitem. Jedni starają się jak najszybciej uregulować swój status imigracyjny, inni chcą stać się Brytyjczykami, a jeszcze inni – czekają na rozwój wydarzeń.

Dla wielu ludzi z takich krajów jak Polska, Portugalia, Rumunia, Grecja, Łotwa czy Litwa życie w ich nowym domu, czyli Leeds, na razie toczy się normalnym rytmem. W mieście pełno jest europejskich sklepów, restauracji czy salonów fryzjerskich.

Od jakiegoś czasu do tego "europejskiego" krajobrazu Leeds dołączyły reklamy Home Office apelujące do imigrantów, aby ubiegali się o status osoby osiedlonej.

Jednak pomimo promowania przez brytyjski rząd programu rejestracji, nieświadomość i niepewność są ogromnymi wyzwaniami dla wielu obywateli krajów Unii - informuje serwis southleedslife.com.

Jedną z nich jest Polka Paulina. 25-latka przeprowadziła się z Polski ponad dwa lata temu. Zachęciły ją „dobre pieniądze i praca", które były na wyciagnięcie ręki w Leeds. Polka zamierza zostać tutaj po Brexicie, bo zawsze czuła się tu mile widziana. Paulina nie słyszała o rejestracji settled status i nie wie, jak złożyć wniosek. Będzie musiała to jednak zrobić, jeśli nadal chce mieszkać w UK.

Inna Polka – również Paulina - jest kierowniczką w dużym lokalnym supermarkecie "Syrenka". Kobieta mieszka w Leeds od ośmiu lat.

Paulina jeszcze nie złożyła wniosku o status osoby osiedlonej i widziała na ten temat niewiele informacji – nie licząc plakatów reklamowych Home Office. Paulina przyznała, że personel w sklepie, w którym pracuje także niewiele wie o systemie rejestracji, a do tego większość z nich nie mówi za dobrze po angielsku.

"Dla tych, którzy wiedzą o programie, niepewność związana z przyszłymi stosunkami Wielkiej Brytanii z UE uniemożliwia podjęcie działań" – przekazuje serwis southleedslife.com.

Rada Miasta Leeds zobowiązała się do zapewnienia pomocy w rejestracji, na przykład ze skanowaniem dokumentów tożsamości. Urzędnicy będą oferować komputery z bezpośrednim dostępem do strony rządowej i pomagać w przechodzeniu przez proces.

Leeds jest domem dla dziesiątek tysięcy obcokrajowców. Krajowe Biuro Statystyczne podaje, że w 2018 roku w mieście mieszkało 50 000 obywateli z krajów UE, najwięcej z Polski i Rumunii.

Więcej informacji na temat unijnego systemu rozliczeń można znaleźć tutaj: gov.uk/eusettlementscheme

 

    Komentarze


    • Tak tak
      13 kwietnia, 17:39

      Niektórzy Polacy z Leeds zerwali wszystkie więzi z rodziną w Polsce....to niech tam już zostaną ci patrioci.Jak można matki i ojca nie odwiedzic przez kilka lat?

    • Do Tak Tak
      13 kwietnia, 18:01

      Rodziny nie wybierasz ....jak byli w patologii alkocmhol, narkotyki , przemoc czy hazard .... to po niego mają się odzywać do swoich ciemiezcow ??? Cp zal dupe sciska ze dzieci sie nie odzywaja toksyczny ludziku ????

    • Jaro
      13 kwietnia, 18:23

      Ile można tego czytać... Wiadomości na stronach takich jak są strasznie nudne i ciągle draza jedno... Londyn Leeds jest jeszcze wielu ludzi którzy są niepewni co będzie...i wiele miast gdzie można powielać te same info A co będzie to się okaże... Rzeczywiście biedna Paulina niedoinformowana biedna kobieta... Niech zacznie czytać interesować się... Nie róbcie z Polaków i pani Pauliny niedoinformowanych ludzi... Póki co jesteśmy w Unii. Pamiętam jak kasę na rezydenturach robili którymi teraz można się podetrzec za przeproszeniem.. Co będzie nikt nie wie

    • Chory Pastor
      13 kwietnia, 19:54

      Polacy nie lękajta sie, Brexitu nie będzie i sami jeszcze będziecie powtarzać moje słowa. Nie ma co srać ogniem, tylko na spokojnie śledzić, co się dzieje. Oni sami się motają i nie wiedzą, jak zrobić, zeby nie wyjść (za dużo kasy na stole jest przy pozostaniu w UE) więc nie macie co się bać. Wszystko na luzie, Brexshitu nie będzie.

    • Emi
      13 kwietnia, 20:07

      Tak,tak>>> jak matka i ojciec to patologia, ktora tylko kase u dzieci widziała, to co to za rodzice. Co to za rodzina, ze ludzie musieli z kraju jechac za lepszym zyciem, a nie pomogli, zeby mogli zostac ze swoimi... ?

    • Przemko
      13 kwietnia, 20:23

      sorry - ale jeśli ktoś jest dłużej w (the) UK niż 2 dni, zamierza tu być i NADALl nie wie o obowiązku rejestracji - to jest zwykłym matołem i niedorajdą. i może niech się lepiej nie rejestruje - po 2020/21 wywalą go/ją z Wysp ...może /i tak niski/ poziom IQ przebywających w tym kraju nieco się podniesie ...

    • Góral
      14 kwietnia, 23:17

      Milewicz, ty to już wieszczyłes brexit 29marca, 12 kwietnia i teraz dajesz na październik. Zawsze bez umowy. Zawsze z jadem, byle dopiec i pokazać jaki to z ciebie prawie brytol. Masz kompleksy, to sobie przedłuż, a nie pluj jadem w necie, bo szkoda serwera na twoje bajania.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.06.2019
    GBP 4.774 złEUR 4.263 złUSD 3.810 złCHF 3.810 zł

    Sport


    Reklama