Menu

Johnson: Jeśli wygramy, to załatwimy Brexit

Johnson: Jeśli wygramy, to załatwimy Brexit
Premier UK: "Jeśli będę miał większość, parlament znów będzie działał". (Fot. Getty Images)
Brytyjski premier Boris Johnson zapewnił wczoraj, że jeśli jego Partia Konserwatywna wygra rozpisane na 12 grudnia przedterminowe wybory parlamentarne, rozwiąże szybko kwestię Brexitu i 'uwolni potencjał kraju'.
Reklama

Po krótkiej audiencji u królowej, podczas której premier formalnie poinformował Elżbietę II o rozwiązaniu parlamentu w związku z wyborami, Johnson wygłosił przed swoją siedzibą na Downing Street oświadczenie.

Premier wyjaśnił, że nie chciał rozpisywać wyborów, ale został do tego zmuszony działaniami parlamentu, który blokował uzgodnione przez niego nowe, "wspaniałe" porozumienie z Unią Europejską.

Przekonywał, że jeśli konserwatyści wygrają wybory, w ciągu sześciu tygodni Wielka Brytania ostatecznie opuści UE, co z kolei spowoduje "zalew wstrzymywanych obecnie inwestycji" w brytyjską gospodarkę.

"Jeśli będę miał większość, parlament znów będzie działał. Pójdźcie z nami, załatwmy Brexit do końca i popchnijmy kraj do przodu lub spędzimy cały rok 2020 na straszliwym widowisku rozterek i opóźnień" - podkreślał Johnson.

Jak wyjaśnił, zwycięstwo opozycyjnej Partii Pracy oznaczałoby ponowne referendum w sprawie Brexitu, a także drugie referendum niepodległościowe w Szkocji.

Lider opozycji Jeremy Corbym obiecał, że w przypadku wygranej wynegocjuje z UE nową umowę, a następnie podda ją pod referendum dając wybór miedzy wyjściem z UE na tych nowych warunkach lub pozostaniem w niej. Przekonuje, że plebiscyt mógłby się odbyć już latem przyszłego roku, co jednak zdaniem konserwatystów "jest fantazją".

Według sondaży, konserwatyści mają średnio ok. 12-13 punktów przewagi nad Partią Pracy.

Czytaj więcej:

Johnson wyklucza zgodę na nowe referendum niepodległościowe w Szkocji

Nigel Farage nie wystartuje w wyborach do Izby Gmin

Najbogatsi londyńczycy przygotowują się na wypadek wygranej Partii Pracy

Raport: Wydatki publiczne w UK wzrosną do najwyższego poziomu od lat 70.

Boris Johnson porównuje Corbyna do Stalina

    Komentarze
    • Boo
      7 listopada, 08:53

      On jest oderwany od rzeczywistości. Firmy zwijaja się z tego wypizdziewa jak z tonacego statku. A on bredzi o zalewie wstrzymanych inwestycji....

    • Typ
      7 listopada, 09:11

      Obiecał 31 października bez względnie i co oklamal mnie

    • Konrad
      7 listopada, 09:13

      Hahaha ale się uśmiałem, to co robiliście od referendum , załatwić to możecie swoich wyborców, jusz teraz angole płaczoł bo universal kredyt ich zabija , odwołuje się zabiegi w szpitalach bo niema kasy ,itp itd . Ta partia to jedne wielkie dno i patologia .

    • Bodek
      7 listopada, 10:31

      Dobrze mówi po Brexicie w UE zapanuje taka bieda jakiej nawet historia nie pamięta a GB będzie najbogatsza na świecie a w Polsce ludzie będą modlić o prace w Anglii

    • Leon zawodowiec
      7 listopada, 10:37

      Konrad ty skończyłem 4 klasy podstawowki? Jak można pisać z takimi błędami A do wszystkich G wam do tego co tu się dzieję to nie jest i niegdy nie będzie wasz kraj Nawet jak przeforsujecie tu paszport to i tak będziecie 3ci sort

    • Robi
      7 listopada, 10:44

      Londyn idzie na dno ! 15 lat temu jak tu przyjechalem bylo fajnie teraz juz umierajacy kracj z falszywa polityka dzies zyje sie lepiej w Europie.

    • Boris J
      7 listopada, 10:50

      W jakimś celu budują wielkie więzienia w Angli bo dobrze wiedzą do czego mogą doprowadzić,a na ulice wyjdą ludzie na których opiera się cała gospodarka czyli zwykli pracownicy płacący podatki i utrzymujący nierobów na rządowym garnuszku.

    • Yata
      7 listopada, 12:54

      Aaaaaa, to tak wyglądają brytyjskie blondynki :-)))))

    • Mark111
      7 listopada, 16:00

      BoJo lze jak pies! Bycie w EU nie wstrzymuje inwestycji przeciez. Nagle niby skad i na jaki cel inwestycyjny kasa sie znajdzie? Chyba nie z bilansu po opuszczeniu EU i braku skladek. Nawet tutaj byly pokazywane analizy , ktore dobitnie mowia o ujemnym bilansie de facto. A kto nagle wyplaci rolnikom te kokosy , ktore dzis maja? Kto kupi ich produkcje jesli nie podlega EU regulacjom? Ten oszolom gra na siebie i jego kolesi. Niech nam Polakom nie marzy sie nagle wzrost plac i wszystko za free! To zwykla agitacja.w Polsce emerytury w dol.

    • 4321
      8 listopada, 07:27

      Taki angielski( nie brytyjski) Mateuszek kłamczuszek

    • Aborygen
      8 listopada, 13:44

      Angielski jarowslaw , w przelozeniu jerry duckins

    • DO BODEK
      8 listopada, 21:29

      Pieprzysz takie głupoty że aż się czytać tego nie chce 😂

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.11.2019
    GBP 5.026 złEUR 4.288 złUSD 3.877 złCHF 3.913 zł

    Sport


    Reklama