Menu

Javid: "W Wielkiej Brytanii nie będzie niskich płac"

Javid: "W Wielkiej Brytanii nie będzie niskich płac"
Minister finansów: "Ciężka praca Brytyjczyków naprawdę się opłaca". (Fot. Getty Images)
Brytyjski minister finansów Sajid Javid zapowiedział wczoraj, że brytyjska gospodarka będzie przygotowana na wyjście z Unii Europejskiej bez porozumienia, bo - jak to ujął - w razie potrzeby będzie do dyspozycji 'cały arsenał polityki gospodarczej'. Obiecał też zwiększenie płacy minimalnej.
Reklama

Przemawiając na dorocznej konferencji programowej Partii Konserwatywnej, dokładnie na miesiąc przed planowanym terminem Brexitu, Javid poinformował, że zlecił swojemu departamentowi, by wraz z Bankiem Anglii przygotował całościowy plan działań gospodarczych na wypadek wyjścia z UE bez umowy.

"Powierzyłem ministerstwu finansów zadanie przygotowania, we współpracy z Bankiem Anglii, kompleksowej ekonomicznej odpowiedzi w celu wsparcia gospodarki. Jesteśmy gotowi, by w razie potrzeby korzystać z pełnego arsenału polityki gospodarczej. Czy będzie umowa, czy nie, będziemy gotowi" - zaznaczył minister.

Ponieważ istnieje powszechne przekonanie, że niedługo odbędą się w Wielkiej Brytanii przedterminowe wybory parlamentarne, szef resortu finansów starał się też skierować uwagę na to, co nazwał "priorytetami ludzi", sprawy, które zdaniem konserwatystów w długiej perspektywie są ważniejsze dla wyborców.

Rząd przekonuje, że Wielka Brytania będzie gotowa na Brexit bez umowy. (Fot. Getty Images)

W związku z tym zapowiedział, że w ciągu najbliższych pięciu lat minimalna płaca wzrośnie z obecnego poziomu £8,21 za godzinę w przypadku osób powyżej 25. roku życia do £10,5 za godzinę. Obniżony zarazem zostanie próg wiekowy osób objętych tą stawką do 21 lat.

Obecnie minimalne stawki godzinowe wynoszą: £8,21 dla osób powyżej 25 lat, £7,7 - dla osób w przedziale wiekowym 21-24 lata, £6,15 - w przedziale 18-20 lat oraz £4,35 dla 16- i 17-latków.

Minister ocenił, że na zmianach tych skorzystają ok. 4 miliony osób. Dodał, że dzięki podwyżce płacy minimalnej Wielka Brytania stanie się "pierwszą dużą gospodarką na świecie, w której w ogóle nie będzie niskich płac".

"Ciężka praca Brytyjczyków naprawdę się opłaca. To oczywiste, że konserwatyści są prawdziwą partią pracy - jesteśmy partią pracujących" - zaznaczył Javid, robiąc oczywistą aluzję do głównego ugrupowania opozycji, Partii Pracy.

Konferencja Partii Konserwatywnej potrwa do jutra. (Fot. Getty Images)

Minister finansów obiecał przeznaczenie £25 mld na rozbudowę i naprawę sieci dróg, £220 mln na poprawę sieci transportu autobusowego oraz £5 mld na rozwój szerokopasmowego internetu -zwłaszcza na terenach najtrudniej dostępnych.

Zapowiedzi dużych wydatków z budżetu są zupełnie odmienne od tych, które konserwatyści składali w poprzednich latach, kiedy w efekcie kryzysu gospodarczego prowadzili politykę zaciskania pasa.

Javid przekonywał jednak, że nie oznacza to odejścia od odpowiedzialności budżetowej. "Będziemy mądrze i odpowiedzialnie inwestować długoterminowo. Możemy to zrobić, korzystając z niezwykle niskich stóp procentowych, pożyczając, żeby budować, a nie pożyczając, by przejadać" - zapewnił.

Czytaj więcej:

Laburzyści obiecują czterodniowy tydzień pracy

Kolejna porażka Johnsona. Bez przerwy na czas konferencji konserwatystów

Johnson: "Wszyscy powinni się uspokoić"

Po Brexicie "wprowadzimy w życie brytyjską ustawę Magnitskiego"

    Komentarze
    • Al
      1 października, 11:08

      Do władzy dorwała się prawica narodowo socjalistyczna?

    • Kaoma
      1 października, 11:21

      Agnieszka w komentarzu słusznie zapytała-gdzie będą pracować ludzie po brexicie...??? Odprowadzam córkę do szkoły i rozmawiam z rodzicami na różne tematy. W naszym rejonie w ub.r padły 2 spore firmy. Ludzie musieli iść do byle jakiej pracy-poszli do agencji. Z pracą jest nieciekawie - firmy zamawiają ludzi z agencji tylko do zrobienia targetu zamówienia i do domu. Jak ktoś przepracuje 3-4 dni po 8 h w tygodniu to jest happy.
      Koleżanka niedawno mówiła jak im zmieniono kontrakty z 40 h na 33 tygodniowo i dodatkowo od stycznia 2020 wypłaty będą u nich co miesiąc a nie co tydzień.Coraz gorzej.

    • Typ
      1 października, 11:52

      PiSowska szkoła haha

    • Czytelnik anonimowy
      1 października, 11:54

      zmusza emigrantow do powrotow , brakiem pracy.

    • Hmmm
      1 października, 12:57

      W ciagu 5 lat placa minimalna wzrosnie z £8.21 do £10.50 na godzine? Szalenstwo! To wzrost o mniej niz £0.50 na godzine w ciagu roku :D Smiech!

    • Przemko
      1 października, 13:23

      Ech, ta demokracja (tfu). Ależ brednie trzeba ludziom wciskać, żeby dobrać się do władzy. 8, 21 to co innego w ladku czy oxfordzie a co innego w Szkocji. I tak samo będzie z dycha. A o inflacji ten spec od wszystkiego słyszał??

    • Ja
      1 października, 14:03

      To nie jest wzrosc plac tylko inflacja....

    • Chyba żarto
      1 października, 16:39

      A niech powie ile w tym 5 letnim okresie wzrośnie paliwo ,jedzenie,ubrania,głupi caucil tax i tak dalej i tak dalej te 10 ,50 to powinno byc teraz i to bez szału ja tyle to zarabiałem juz w 2013 i to bez szału jak masz rodzine ja bym tym głupkom to zaproponował tak z miesiąc popracować szczerze A niech poczeka te 5 lat i zobaczymy czy młodzi ludzie bedą happy

    • THC
      1 października, 21:50

      @Kaoma: co ty miesiaca za wyplate nie przezyjesz? Mi placa raz w miesiacu i nigdy mi nie brakuje, a i zostanie calkiem sporo. :D hue hue hue

    • Vistula
      1 października, 23:41

      Pomysły trochę jak w PL. Zobaczymy co przyniosą. Tutaj chyba jednak zwolnienia. Poza tym @AI, prawica narodowo-socjalistyczna 8-0 ? Wymyśliłeś to na poczekaniu czy myślałeś nad tym dłużej? Bo ten tego to brzmi jak: "sucho-mokry", ale liczy się pomysł ;-)

    • @ THC
      2 października, 09:37

      Sprobuj sie utrzymac za £8.21-10. Zaplac za czynsz, rachunki, jedzenie, ubrania, dojazdy do pracy ... Na pewno Ci wystarczy na wszystko 😂🤣

    • Estrela82
      2 października, 10:17

      NMW w 2012 było 6.19£, za wynajem pokoju placilam 320£. W 2019 wzrost do 8.21, pokój 550. Szaleństwo! Teraz też planują kolejne szaleństwo podnosząc minimalna. Komu się opłaca niech zostaje... Ja już dawno wróciłam mimo, że zawsze zarabialam więcej niż minimum. Życie w UK bardzo podrożało od 2016.

    • Do Estrela82
      2 października, 12:48

      Dokladnie tak jest. Wszystko bardzo podrozalo (prad, gaz, woda, council tax, zywnosc) a najbardziej czynsze i oplaty za transport publiczny... Zarabiajac najnizsza krajowa wszedzie jest ciezko sie utrzymac, ale nawet majac lepsze zarobki np.30,000 rocznie co daje ok.1950 mc netto wcale nie jest tak lekko, szczegolnie w duzych i drogich miastach jak Londyn, Oxford itd. Od 2010-2011 roku, a moze nawet i juz wczesniej w UK zaczelo sie tylko pogarszac pod wzgledem zarobkow i stosunku cen do wydatkow...

    • THC
      2 października, 22:25

      Woda? £20/mc! Tak to bardzo duzo. Jak pracujecie za minimum krajowe to moze byc duzy rachunek. hue hue hue ;D

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.12.2019
    GBP 5.076 złEUR 4.285 złUSD 3.850 złCHF 3.918 zł

    Sport


    Reklama