Menu

Jak zachęcić Polaków do powrotu z emigracji? "Ulgami podatkowymi"

Jak zachęcić Polaków do powrotu z emigracji? "Ulgami podatkowymi"
"W najbliższych latach do kraju mogłoby wrócić ok. 300 tys. Polaków". (Fot. Getty Images)
Skutecznym rozwiązaniem mógłby być pakiet ułatwień i zachęt dla Polaków, którzy chcieliby wrócić do Polski. Na pewno warte rozważenia jest wprowadzenie ulg podatkowych dla tych, którzy przebywali za granicą ponad 3 lata - stwierdził w dzisiejszym wydaniu 'Gazety Polskiej Codziennie' dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Piotr Arak.
Reklama

Arak przyznał, że niemal 2,5 mln Polaków pracujących za granicą powinno się stać "wyrzutem sumienia" dla polityków, administracji, że do tej pory nie udało się stworzyć mechanizmów zachęcających do powrotu przynajmniej jakiejś części rodaków, którzy wyjechali z kraju po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. i otwarciu dla nas unijnego rynku pracy.

Zwrócił uwagę, że w ostatnich latach obserwujemy mniejsze zainteresowanie emigracją zarobkową, czego efektem jest stopniowy spadek liczby Polaków mieszkających i pracujących na obczyźnie. Według przytoczonych przez niego danych, w 2018 r. w krajach UE pracowało oficjalnie ok. 2 mln 460 tys. naszych rodaków, podczas gdy w 2017 r. było ich ponad 2 mln 540 tys.

"Oznacza to, że ok. 80 tys. Polaków wróciło w tym okresie do Polski. Wszystko wskazuje na to, że w 2019 r. trend spadkowy się utrzymał, a nawet można zaryzykować twierdzenie, że skala powrotów była większa" - zauważył. W ocenie Araka spadek liczby polskich emigrantów w Unii Europejskiej wynika przede wszystkim z opuszczania przez naszych rodaków Wielkiej Brytanii.

Zdaniem Araka, najwięcej Polaków opuszcza Wielką Brytanię. (Fot. Getty Images)

Zwrócił uwagę, że "według przeprowadzonego w 2018 r. przez Narodowy Bank Polski badania ankietowego, od 10 do 15 proc. polskich emigrantów - w zależności od kraju - było zdecydowane wracać do Polski w niedalekiej przyszłości, niezależnie od poziomu wynagrodzeń".

"Dobra sytuacja gospodarcza wpłynęła również na istotne zmniejszenie się odsetka emigrantów planujących pozostanie na emigracji na stałe względem tych, którzy zamierzają wrócić do Polski w dalszej przyszłości, za minimum trzy lata" - cytował raport.

Oszacował, że "w najbliższych latach do kraju mogłoby wrócić ok. 300 tys. Polaków". Jednak, jego zdaniem, trzeba im jednak stworzyć odpowiednie warunki.

"Warte rozważenia jest wprowadzenie dla polskich emigrantów zachęt finansowych, np. w postaci ulg podatkowych" - zaznaczył. "Dzięki przyznanej na jakiś czas uldze podatkowej, powracający uzyskiwaliby wyższe dochody, co pozwoliłoby im na lepszy start w ojczystym kraju. Takimi zachętami można by objąć np. tych, którzy przebywali za granicą ponad trzy lata" - tłumaczył.

Czytaj więcej:

Imigracja do UK "może zostać ograniczona już pod koniec 2020 r."

Coraz mniej Polaków emigruje do Szwecji

Od 1 marca Niemcy otwierają rynek pracy dla osób spoza UE

Brytyjski rząd złożył projekt ustawy o punktowym systemie imigracyjnym

    Komentarze
    • Robol
      9 marca, 17:09

      wyjechałem dla kasy, gdzie kasa tam ja, to by było na tyle...Proste?

    • Tymczasowy ukej
      9 marca, 17:33

      Jeśli bym dostał 6 tyś złotych na rękę za 40 godzin pracy i wolny weekend to czemu nie sam bym spróbował w Polsce dalej jest taniej jak tu i jest wyższy standard ze dwa razy bo tutaj robi się cieniutko oj cieniutko za 40 godzin pracy dzisiaj czytałem na yahoo news to dopiero będzie od kwietnia 930 funtów do ręki tak to wychodzi na czysto dokładnie.

    • George
      9 marca, 18:22

      do robola: robolem byles ,jestes i bedziesz,mozesz zostac w tym raju na zawsze

    • London UK
      9 marca, 20:25

      "tymczasowy ukej" ty nigdy nie byles w UK jak takie bzdury wipisujesz !!! od 6/04/2020 najnizsze wynagrodzieni to £11,25- ( dzis jest £10,75- ) policz sobobie ile sie zarabia na najnizszym wynagrodzeniu w Londynie !. ( przejrzyj na oczy ). Ja to mam w "dupie" powrot do PL , chyba ze PL w koncu sie zmieni na RP to pomysle o powrocie do RP na "emeryture" ale z UK nawet nie z PR !!! nie akceptuje zadnych "haraczy" dla PL a nawet RP. Milego Wieczoru , Pozdrawiam

    • Piotr
      9 marca, 20:44

      Rząd PiSu nic nie zrobi na nas z uk bo przegrał wybory na wyspach wolą PO.

    • Tymon
      9 marca, 22:20

      "London UK" Jakie 10,75? Skad Ty to wziales? https://www.gov.uk/national-minimum-wage-rates

    • Do London UK
      10 marca, 01:17

      Od kwietnia 2020 najnizsze wynagrodzenie dla osob majacych min.25 lat wyniesie 8.72f za godzine brutto
      Ty piszesz o London living wage, ktora nie jest obowiazkowa i wynosi 10.75 i wcale nie bedzie zwiekszona do 11.25, co Ty mowisz...Tak czy inaczej zarowno jedna jak i druga stawka w Londynie to wegetacja, nawet kawalerki sam nie wynajmiesz... Gadanie...!

    • Adas
      10 marca, 06:56

      Moze jakby udalo wymienic 3/4 darmozjadow z rzadowych lawek?? Na fachowcow z tytulami naukowymi..

    • Jan Falkowski
      10 marca, 07:36

      trzeba miec fach w reku a nie zawod którego nie umie sie wykonac (takich to w sejmie pełno niby wykształceni a w swoim zawodzie ani jednego dnia nie przepracowali) , masz dach nad głowa dzieki takim ludziom i wszystko inne dzieki innym ludziom masz to czym sie otaczasz wychodzac ze swojej nory , po co tam wracac ? słuchac tej chorej paplaniny i patrzec na zmeczonych ludzi, robia ludziom wode z mózgu musicie na nich wszystkich płacic chore podatki , paplanie do moikrofonu to dla nich ciezka praca ,mówia wam ze dłuzej powinniscie pracowac ,na nich oczywiscie , tego wam w oczy nie powiedza

    • Bobo
      10 marca, 08:33

      Spożywka tańsza w uk w pl sklepach😛chemia kosmetyki to samo😒i w pl wszystko ochrzczone🙈🙈🙈 tu srednio kolo 2000 i tu tylko waluty inne

    • Bruno
      10 marca, 12:11

      Nie ma kto robić na post-komichòw, wymagania rządu od obywatela jest światowe a prawa jak w trzecim świecie,rząd PiS-u trochę ruszył do przodu Polskę ale to jest kropla w morzu.Po co kto ma wracać do kraju w którym nie będzie mógł związać końca z końcem

    • Stach
      10 marca, 12:55

      Skad biora sie tacy jak bruno🤔 to gorzej wyprany mozg niz za tzw realnego socjalizmu bo komuny w PRL wtedu nie bylo, moze jest teraz...

    • Na onet.pl
      10 marca, 15:54

      "Zamykam działalność i wyjeżdżam do Australii. Przestałem się łudzić, że będzie lepiej"
      Otrzymaliśmy list do redakcji - przedsiębiorcy, który po latach pracy w Polsce postanowił wyprowadzić się do Australii. "W Australii Tomek nie będzie zarabiał jakoś super lepiej, różnica jest niewielka. Kilkaset dolarów australijskich. Za to rozbieżność w cenach ogromna" - pisze.

    • Obok Londynu
      10 marca, 17:15

      Zgadzam się z tymczasowy ukej najniższa stawka to 8.72 funta na godzinę za 37.5 godziny czyli full time to wychodzi dokładnie około 1 tyś funtów na czysto a nie jak tu niektorzy piszą 11 funtów na godzinę, dzisiaj w Londynie prawie wszyscy maja stawkę minimalną i zarabiają do1300 funtów to już jest potwierdzone po prostu tragedia jeszcze tak źle nigdy nie było nawet podwyżka plac nic nie pomoże.

    • Robert Wozniak
      11 marca, 12:28

      Do 'w radosci zycia' ponizej - nie wiem skad Ty bierzesz takie liczby, najwidoczniej nie umiesz sie tu odnalezc, wiec masz racje, wracaj do ojczyzny. Tu mozna wszystko, ale po pierwsze, w stolicy nie mieszka sie i nie pracuje bez odpowiedniego wyksztalcenia i sciezki zawodowej! Jak chcesz jechac na wakacje, a nie zarabiasz min. £2.5k na osobe to niestety trzeba wyjechac z Londynu i zaczac myslec realnie. Londyn to jedna z TOP stolic na swiecie, nie wiem, kto powiedzial Polakom, ze im sie nalezy zycie w takim miesice w ogole. Polska to biedny kraj, nawet nie ma porownania nasze przygotowanie do zycia w takim miescie jak Londyn czy Tokio, Nowy Jork itp. Jak sie decydujesz na mieszkanie w metropolii, to albo akceptujesz biede, albo zaciszkasz zeby i jedziesz od rana do nocy i po paru latach gdzies tam ladujesz na nisko-srednim szczeblu. To nie jest 'overnight success'! Wyjedz do jakiegos Crewe, wynajmij domek w miare normalnej dzielnicy za £500, zarob te £1800 na osobe, zakupy dasz rade zrobic za ok. £600 max. (ja sie mieszcze w £500, groceries online, ASDA), samochod jakas dobra uzywka, max. £100 miesiecznie, paliwo zalezy od £100 do £200, internet BT max £50, komorki max. £20, jakis netflix itp. max £30, odziez i inne rzeczy niech bedzie £200, inne £200 - JEDNA CALA wyplata w kieszeni. I niech mi nikt nie mowi, ze sie nie da, bo sie da. Tylko trzeba dume do kieszeni schowac i zaczac myslec i robic.

    • Do Obok Londynu
      11 marca, 13:38

      Skad masz dane, ze prawie wszyscy zarabiaja okolo 1300 funtow miesiecznie w Londynie? Czyli niewiele wiecej niz najnizsza krajowa ...
      A drugie pytanie jak za to zyc w jednym z najdrozszych miast Swiata? Chyba tylko zaplacic za pokoj, dojazdy i jakie takie jedzenie a co z reszta??? ...

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 28.05.2020
    GBP 4.932 złEUR 4.426 złUSD 4.024 złCHF 4.149 zł

    Sport


    Sport

    Reklama