Menu

ISIS wzięło odpowiedzialność za ataki na Sri Lance

ISIS wzięło odpowiedzialność za ataki na Sri Lance
Zamachy na Sri Lance zwiastują nową erę terroryzmu ISIS. (Fot. Getty Images)
Tzw. Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za niedzielne zamachy terrorystyczne na Sri Lance - poinformowała wczoraj powiązana z tą organizacją agencja prasowa Amaq, nie podając jednak na to żadnych dowodów.
Reklama

"Sprawcami przedwczorajszego ataku wymierzonego w obywateli państw koalicji i chrześcijan na Sri Lance byli bojownicy ISIS" - podała agencja Amaq. Nie zamieściła ona żadnych zdjęć ani nagrań wideo, na których bojownicy deklarowaliby lojalność wobec tej organizacji terrorystycznej. W przypadku komunikatów o odpowiedzialności tzw. Państwa Islamskiego za akty terroru, Amaq uchodzi jednak za dość wiarygodne źródło informacji.

W skoordynowanych atakach na kościoły i luksusowe hotele na Sri Lance, przeprowadzonych w większości przez zamachowców samobójców, zginęło co najmniej 359 osób, a ok. 500 zostało rannych. Wśród ofiar jest co najmniej 39 cudzoziemców z 15 państw.

W skoordynowanych atakach na Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób. (Fot. Getty Images)

W poniedziałek władze Sri Lanki informowały, że odpowiedzialna za zamachy jest niewielka lokalna radykalna grupa islamska o nazwie National Thowheeth Jama'ath (NTJ), która dotychczas znana była głównie z ataków na buddyjskie posągi w tym kraju. Rząd jednak wskazywał, że ataki zostały przeprowadzone z pomocą zagranicznej siatki terrorystycznej, nie precyzując o jakie ugrupowanie chodzi.

Wczoraj Reuters podał, powołując się na źródła rządowe i wojskowe, że jednym z 40 zatrzymanych w związku z atakami jest obywatel Syrii, zaś jeden z lankijskich wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób.

Tzw. Państwo Islamskie, które przez kilka lat kontrolowało znaczące obszary Iraku i Syrii i stworzyło tam quasi-państwo, w marcu tego roku została praktycznie całkowicie wyparta z tych krajów. Nie oznacza to jednak końca samej organizacji, która nadal prowadzi w aktywność w internecie i jest zdolna przeprowadzać zamachy.

    Komentarze


    • Sonar
      24 kwietnia, 09:28

      Zdelegalizowac Isam i bedzie spokoj tak jak Japonia zrobila juz wiele lat temu.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.11.2019
    GBP 4.978 złEUR 4.279 złUSD 3.878 złCHF 3.899 zł

    Sport


    Reklama