Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Ekspert: Aby przeciwstawić się dezinformacji, trzeba poznać jej sposób działania od wewnątrz

Ekspert: Aby przeciwstawić się dezinformacji, trzeba poznać jej sposób działania od wewnątrz
Dezinformacja i fake newsy są poważnym problemem we współczesnym świecie. (Fot. Getty Images)
Dezinformacja, jeśli głębiej poznamy jej działanie, może pomóc nam odnaleźć słabe punkty w społeczeństwie, które pozwalają jej szeroko się rozpowszechnić; dlatego należy być inteligentniejszym niż dezinformator, aby być w stanie lepiej się mu przeciwstawiać - oznajmił Givi Gigitashvili z amerykańskiego ośrodka analitycznego Atlantic Council.
Reklama
Reklama

Badacz opowiedział przy okazji zorganizowanej w piątek przez Ambasadę Brytyjską w Warszawie we współpracy z dwumiesięcznikiem "New Eastern Europe" dyskusji panelowej "How (dis)informed are you?", czym kierują się osoby tworzące fałszywe wiadomości i dlaczego tak ważne jest, aby z nimi walczyć.

Stwierdził, że ważne jest, zarówno dla odbiorców informacji, jak i dla dziennikarzy, aby zrozumieć, na jakiej podstawie było w ogóle możliwe rozpowszechnienie się nieprawdy.

"A więc dlaczego moglibyśmy uwierzyć w daną nieprawdziwą informację? Myślę, że to właśnie powód, aby wyjść poza domenę wirtualną i szukać informacji w realnym życiu, np. spróbować dowiedzieć się, co wpływa na ludzkie zachowanie, jakie psychologiczne czy społeczne aspekty sprawiły, że dana dezinformacja stała się przekonująca w danych społecznościach" – skomentował Gigitashvili.

"Z jednej strony, można użyć psychologii stosowanej, aby wytłumaczyć, dlaczego ludzie wierzą w dezinformację, ale również ci niecni aktorzy, którzy tworzą dezinformację, mogą wykorzystać tę samą naukę, aby stworzyć swój modus operandi. Dlatego należy być inteligentniejszym niż dezinformator, aby być w stanie lepiej się mu przeciwstawić" – dodał analityk.

Dezinformacja nie jest problemem, ale odzwierciedleniem problemów już wcześniej istniejących w społeczeństwie – zaznaczył Gigitashvili w trakcie dyskusji panelowej. Podkreślił, że kiedy walczy się z dezinformacją, należy "celować w broń, nie w pocisk".

Bronią w tym przypadku nazwał zazwyczaj potężne organizacje bądź osoby, którym zależy na sianiu dezinformacji, i które stanowią jej pierwotne źródło. Odbiorcy, którzy przekazują dalej te niepoparte faktami wiadomości, są "pociskiem", często bezwiednie uczestniczącym w niemoralnym działaniu.

Analityk podkreślił, że niedopuszczalne jest, aby same media świadomie działały na rzecz rozpowszechniania dezinformacji. "Ogólnie mówiąc, wierzę, że używanie jakichkolwiek nieautentycznych sposobów, aby dotrzeć do odbiorców, może naprawdę nadszarpnąć zaufanie do czyjejś pracy. Po prostu dlatego, że jest to coś, co dziennikarz powinien próbować zwalczać" – przekazał badacz Atlantic Council.

Jako przykład wykorzystania dezinformacji w sporach politycznych podał deepfake, czyli współczesną technikę łączenia obrazów i dźwięków przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji w celu stworzenia manipulacji, trudnej do odróżnienia od prawdziwego nagrania wideo.

Gigitashvili ocenił, że powszechnie wiadomo, iż deepfake nie jest czymś moralnym, ponieważ służy do oszukiwania odbiorców, wprowadzania ich w błąd, jednak "niektóre amerykańskie organizacje postanowiły je (metody deepfake – przyp. red.) wykorzystać, i mam na myśli legalne organizacje, zajmujące się wyborami, i zapraszały do udziału w ich tworzeniu".

"Powstał więc na przykład deepfake mówiący: jeśli nie pójdziesz na wybory, w kraju skończy się demokracja" – tłumaczył analityk. "Wywołało to głęboką krytykę, ponieważ jeśli walczy się ze złem, należy używać demokratycznych, przejrzystych narzędzi" – podsumował Gigitashvili.

Czytaj więcej:

BBC: Rośnie liczba fake newsów dotyczących Ukrainy na TikToku

Media społecznościowe w UE będą musiały walczyć z dezinformacją

Fake newsy znów zalewają Polskę. Rządowy organ ostrzega

Europa: Od początku inwazji Rosji na Ukrainę zatrzymano szereg rosyjskich szpiegów

    Komentarze
    • Sad
      5 grudnia 2022, 02:11

      to wszystkie gazety trzeba usunac podlegajace rokefe..... rotsh...... i soros...... wtedy bedzie wolnosc slowa tak jak na twit....

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 27.01.2023
    GBP 5.3505 złEUR 4.7076 złUSD 4.3252 złCHF 4.6961 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama