Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Eksperci: Wielka Brytania może wejść w fazę technicznej recesji

Eksperci: Wielka Brytania może wejść w fazę technicznej recesji
Zdaniem analityków, w długim okresie koszty wyjścia Wielkiej Brytanii z UE wyniosą 4 proc. PKB. (Fot. Getty Images)
Istnieje poważne ryzyko, że Wielka Brytania, piąta gospodarka świata, wejdzie w fazę technicznej recesji w II połowie roku - stwierdza w analizie Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Według ekspertów, pogarszająca się kondycja gospodarki brytyjskiej jest w znacznej mierze efektem Brexitu.
Reklama
Reklama

W chwili rezygnacji Borysa Johnsona z funkcji premiera gospodarka brytyjska wchodzi w recesję i zmaga się z rosnącą inflacją - zauważa PIE.

"Według oczekiwanych danych za maj, spadki PKB będą kontynuowane trzeci miesiąc z rzędu. Istnieje poważne ryzyko, że piąta na świecie gospodarka wejdzie w fazę technicznej recesji w II połowie roku" - oceniają analitycy. Jak dodają, brytyjski PKB jest obecnie tylko o 0,9 proc. wyższy niż w listopadzie 2019 r.

Zdaniem ekspertów, "pogarszająca się kondycja gospodarki brytyjskiej jest w znacznej mierze pokłosiem Brexitu, który obecnie, z uwagi na protokół północnoirlandzki, utkwił w prawnym klinczu, a także pandemii COVID-19".

Zgodnie z cytowanymi przez PIE szacunkami Office for Budget Responsibility, w długim okresie koszty wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, "w czym Johnson odegrał kluczową rolę, wyniosą 4 proc. PKB; pandemia dodała 2 proc. redukcji PKB".

Słabnąca sytuacja makroekonomiczna doprowadziła do bezprecedensowego wzrostu kosztów utrzymania dla Brytyjczyków - stwierdza PIE. "W latach 2022/2023 realne dochody do dyspozycji spadną o 2,2 proc. - jest to najwyższy spadek, odkąd Brytyjczycy zaczęli gromadzić tego typu dane" - wskazano.

Analitycy przypomnieli, że inflacja w maju sięgnęła w Wielkiej Brytanii 9,1 proc., co jest najwyższym poziomem od 40 lat. "Bank Anglii od grudnia 2021 r. podniósł kilkukrotnie stopy procentowe - do 1,25 proc., poziomu nieobserwowanego od 2009 r." - zaznaczyli. W zależności od ścieżki inflacji, spodziewana jest jeszcze jedna podwyżka między 0,25 pkt. proc. a 0,5 pkt. proc. Dalsze zaostrzanie polityki monetarnej, jak wskazują analitycy, ograniczy jednak recesja.

Gospodarka brytyjska zmaga się z rosnącą inflacją. (Fot. JUSTIN TALLIS/AFP via Getty Images)

"Oprócz presji inflacyjnej wywołanej wojną w Ukrainie, sytuację komplikuje słaby funt, którego wartość względem dolara spadła nie tylko po referendum w sprawie Brexitu, lecz także o 12 proc. od początku inwazji Rosji na Ukrainę" - zauważa PIE, dodając, że sytuacja na rynku pracy również pozostaje trudna. Liczba wakatów w maju wzrosła do rekordowego poziomu 1,3 mln, przy bezrobociu szacowanym na 3,8 proc. - co jest "wynikiem bliskim wartościom nieobserwowanym od 50 lat".

Z kolei zasoby siły roboczej w trakcie pandemii skurczyły się o 1,2 proc. za sprawą przejścia wielu osób na wcześniejsze emerytury i powrotu młodych ludzi na studia, co wraz z odpływem wielu migrantów zarobkowych w wyniku Brexitu, spowodowało poważne niedobory kadrowe w większości sektorów.

"Pandemia i Brexit silnie zmniejszyły zarówno import, jak i eksport Wielkiej Brytanii" - podkreślono. W pierwszych pięciu miesiącach 2020 r. eksport do UE spadł o 20 proc., natomiast import z UE o 25 proc. w porównaniu do 2019 r. "W 2021 r., mimo odbicia w światowym handlu, z powodu opuszczenia jednolitego rynku, obroty towarowe z UE nie wzrosły" - zwrócili uwagę analitycy PIE.

Dopiero 2022 r. przyniósł odbicie - wartość importu wzrosła o 16 proc. w porównaniu do 2019 r., w tym z UE o 10 proc. a eksportu o 3 proc. (w tym do UE o 4 proc.) i przekroczyła poziom z 2019 r. Dodano, że, z kolei, deficyt handlowy Wielkiej Brytanii z Polską zwiększył się w tym czasie. Podczas gdy eksport z Polski utrzymał się na niezmienionym poziomie w porównaniu do 2019 r., import z Wielkiej Brytanii w 2022 r. zmniejszył się o 17 proc.

"Realne wyniki handlowe Wielkiej Brytanii po pandemii i przede wszystkim Brexicie są jeszcze gorsze ze względu na kilkunastoprocentowy wzrost cen w handlu zagranicznym" - podsumowano.

Czytaj więcej:

Bank Światowy: W najbliższych kilku latach czeka nas stagflacja

OECD: UK odnotuje najwolniejszy wzrost wśród krajów G7

Gospodarka UK nadal spowalnia, a inflacja rośnie

Bank of England piąty raz z rzędu podniósł stopę procentową. Czy to zahamuje inflację?

W Irlandii brak typowych oznak recesji, ale jest najdrożej w całej strefie euro

Brytyjska gospodarka rośnie, ale obawy wciąż budzą rosnące ceny

Prognoza gospodarcza KE: Najwyższa inflacja w historii, mniejszy wzrost PKB

    Komentarze
    • Gladius
      17 lipca, 10:08

      Brawo ty rozczochrany i twoja banda angielskich rasistów

    • Juha
      17 lipca, 10:58

      Torysi zarżnęli brytyjską gospodarkę, budowaną przez dekady, na amen. Tak dla wyjaśnienia poplecznikom PiS'u. Wasza ukochana partia z wodzem Kaczyńskim na czele robi w tej chwili dokładnie to samo z polską gospodarką.

    • Tomek
      17 lipca, 13:53

      @Juha
      Nie gorączkuj się tak. UE a szczególnie Niemcy są na równi pochyłej a efekt tego zobaczysz już na jesień. To jest efekt prowadzenia polityki przez nację, która jest święcie zapatrzona we własny czubek nosa.

    • Teresa
      17 lipca, 15:44

      przecież w tym kraju jest już taki bałagan i byle co że ludzie znający angielski i słuchający wiadomości łapią się za głowy

    • Lewicy czas
      17 lipca, 18:39

      Czekam aż będą kolejne wybory to pójdę zagłosować na lewicę. Chcę zobaczyć w tym cyrku transwestyte ministra edukacji, nielegalnego imigranta zajmującego się imigracją i ekologa ekonomią i energetyka.

    • JoBo
      17 lipca, 20:06

      Jestem teraz w Porto. KAŻDY, powtarzam KAŻDY sklep portugalski jest o wiele lepiej zaopatrzony, niż najlepsze sklepy na Wyspach. KAŻDY asortyment jest niezwykle bogaty. Głupio się poczuje, gdy wrócę i pójdę do Tesco. Angole mają bardzo ograniczony wybór.

    • Adas
      18 lipca, 05:37

      Bedziesz biedny ale szczesliwy wszyscy beda rowni, oprocz super Rich ☝️

    • JoBo.
      18 lipca, 10:35

      Jestę teras w Porto. W Portugaliii nie w Porto rico, jak by kto nie wiedział. Tu je inaczyj, ale nie tak dobrze jak w uk. Jusz mi tenskno za dobrym życiem, kredytach i zmywaczku. Nie ma to jak w Anglii. Tam nie je eszcze tak źle jak mówiom. Cieszę się z tego bardzo.

    • JoBo
      18 lipca, 15:16

      No i następny głąb, który ma jakąś dziką satysfakcję, z podpisywania się moim nickiem. Probuje być śmieszny INACZEJ, ale INACZEJ nie może być, gdy jest się inteligentnym INACZEJ !!! Pozdro z Porto głąbie!!!

    • JOBO
      19 lipca, 01:20

      Narazie jest dobrze. Wiedzą co robiom. Znajom się na rzeczy. Może i trochę koszty życia poszły w górę, ale nadal żyje się lepiej niż gdzie indzyj. Ja tera na zmywaczku dostał wincyj na godzinę, więc mogę wzionc coś znowu na raty. A ci co narzekają zawsze mogą opuścić kraj, dzwi wszędzie otwarte

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 29.09.2022
    GBP 5.4331 złEUR 4.8637 złUSD 5.0328 złCHF 5.1200 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama