Menu

Brytyjska gospodarka skurczyła się przez drugi lockdown o 2,6 proc.

Brytyjska gospodarka skurczyła się przez drugi lockdown o 2,6 proc.
Najmocniej lockdownem dotknięty został sektor usług, a przede wszystkim branża gastronomiczna. (Fot. Getty Images)
W listopadzie, z powodu drugiego lockdownu w Anglii, brytyjski PKB skurczył się o 2,6 proc. - podało dzisiaj Krajowe Biuro Statystyczne (ONS). To oznacza, że wartość PKB jest o 8,5 proc. mniejsza niż przed wybuchem pandemii.
Reklama

Tym samym przerwana została seria sześciu kolejnych miesięcy ze wzrostem, gdy brytyjska gospodarka zaczęła odrabiać największy w historii - wynoszący prawie 20 proc. - miesięczny spadek PKB w kwietniu 2020 roku, który był efektem pierwszego lockdownu.

Jednak listopadowe dane nie są aż tak złe, jak prognozowali analitycy, którzy spodziewali się spadku o 5,7 proc. Ponadto ONS skorygował w górę dane za październik - wzrost wyniósł 0,6 proc., a nie 0,4 proc. Jedno i drugie, jak podkreślił ONS, jasno wskazuje, że negatywne efekty drugiego lockdownu dla gospodarki są znacznie mniejsze niż pierwszego.

Najmocniej lockdownem dotknięty został sektor usług, który odpowiada za około trzy czwarte brytyjskiego PKB - w listopadzie skurczył się on w stosunku do poprzedniego miesiąca o 3,4 proc., co oznacza, że jego wartość była o 9,9 proc. mniejsza niż w lutym 2020 roku, w ostatnim pełnym miesiącu przed wybuchem epidemii.

Produkcja przemysłowa skurczyła się minimalnie - o 0,1 proc. - i była o 4,7 proc. poniżej poziomu z lutego 2020 roku, zaś w budownictwie zanotowano wzrost o 1,9 proc., dzięki czemu było ono o 0,6 proc. powyżej poziomu sprzed epidemii.

"Gospodarka ucierpiała z powodu ograniczeń wprowadzonych w listopadzie w celu powstrzymania pandemii, a największym stopniu wpłynęło to na puby i fryzjerów" - poinformował Darren Morgan z ONS. Zauważył jednak, że wiele firm dostosowało się do nowych warunków pracy w związku z pandemią, np. poprzez rozbudowę systemu zamówień z odbiorem w sklepie lub z dostawą.

"Produkcja i budownictwo na ogół nadal funkcjonowały, również szkoły pozostawały otwarte, co oznacza, że wpływ na gospodarkę był znacznie mniejszy w listopadzie niż podczas pierwszej fali pandemii. Produkcja samochodów, wzmocniona popytem z zagranicy, budownictwo mieszkaniowe i infrastruktura wzrosły i obecnie znajdują się powyżej poziomu sprzed pandemii" - dodał Morgan.

Gubernator Banku Anglii Andrew Bailey wyraził w tym tygodniu opinię, że nie spodziewa się kolejnej recesji, mimo że wzrost PKB w ostatnim kwartale 2020 roku może być zerowy lub nieznacznie ujemny.

    Komentarze
    • Coffee lover
      15 stycznia, 15:14

      Niestety lepiej nie bedzie, bo obecnie mamy trzeci juz z kolei lockdown i ten ma potrwac az do kwietnia!!! :(

    • Bin
      15 stycznia, 15:32

      jezeli beda w takim tempie zamykac biznesy to dojdzie do rewolucji a pozniej do wojny kuuurrr 2 mln ludzi na swiecie umarlo przez rok z powodu covid 19 a oni robia panike jakby polowa ludzi na swiecie umarla ....debile

    • Yogi
      15 stycznia, 21:01

      @Bin. Ale ludzie widza 2 mln i nie potrafią tego przyrównać do 7 mld. A podzielić przez 12 miesiecy ? Zapomnij. Tak samo, jak widza tysiąc zmarlych dziennie. W wiekszosci ludzie nie potrafią liczyć. W 2009 przy przyjęciu do pracy byl test z arytmetyki. W jakimś przedziale czasowym trzeba było obliczyć takie działania, jak np. 30x400, 1600:20, 150+1590, 670-180 itp. 75 % nie odpadło. Wyobrażasz sobie tych ludzi, ze dzielą 2 mln przez 365 ?

    • Yogi
      15 stycznia, 21:14

      Gdyby wydawali tyle samo kasy na tych, co pracują, co wydają na tych, co nie pracują, to zaraz skończyłaby się pandemia. Tak sobie z kumplem wymyśliliśmy. A co ? Tylko BoJo i Patel mają patent na dobre pomysły?

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 25.02.2021
    GBP 5.237 złEUR 4.514 złUSD 3.694 złCHF 4.077 zł
    Reklama

    Sport


    Sport

    Reklama
    Reklama