Menu

Brexit: Przejazd do Dover tylko z 24-godzinnym zezwoleniem

Brexit: Przejazd do Dover tylko z 24-godzinnym zezwoleniem
Kierowcy, który nie będzie miał odpowiedniego pozwolenia, będzie grozić kara w wysokości 300 funtów. (Fot. Getty Images)
Po zakończeniu okresu przejściowego po Brexicie kierowcy ciężarówek, którzy eksportują towary do Europy, będą musieli mieć pozwolenie na wjazd do hrabstwa Kent, by uniknąć jego zakorkowania - poinformował wczoraj brytyjski rząd.
Reklama

Minister Michael Gove, odpowiedzialny w brytyjskim rządzie za przygotowania do twardego Brexitu, przedstawił niedawno "najgorszy, ale możliwy scenariusz" dotyczący opuszczenia po 1 stycznia przez Wielką Brytanię jednolitego rynku UE.

Zgodnie z dokumentem, w styczniu w hrabstwie Kent w kolejkach może stać nawet 7 tys. ciężarówek. "Zarówno import, jak i eksport mogą zostać zakłócone w podobnym stopniu" - podkreślono w liście.  Oczekuje się bowiem, że UE wprowadzi pełną kontrolę towarów w Wielkiej Brytanii, zatrzymując cały ładunek bez odpowiedniej dokumentacji pod koniec okresu przejściowego 1 stycznia.

Tymczasem nawet 70 proc. przewoźników nie jest przygotowanych do nowych kontroli, co oznacza, że będą oni musieli wypełniać formularze i przygotowywać dokumentację na granicy, co na pewno spowoduje powstanie dużych kolejek.

Zakłóceń należy spodziewać się w ciągu pierwszych dwóch tygodni stycznia, ale - jak zaznaczono w liście - mogą one potrwać trzy miesiące lub dłużej, jeśli Francja przeprowadzi rygorystyczne kontrole paszportowe wobec przewoźników na trasie Calais-Dover.

Gove jest odpowiedzialny w brytyjskim rządzie za przygotowania do twardego Brexitu. (Fot. Getty Images)

"Dlatego, aby uniknąć takiej sytuacji, wprowadzony zostanie system pozwoleń na wjazd ciężarówek do hrabstwa Kent" - poinformował wczoraj Gove. Takie pozwolenie, ważne przez 24 godziny, potwierdzać będzie, że kierowca ma wszystkie niezbędne dokumenty do przewozu towarów przez granicę.

Minister bez teki w rządzie Borisa Johnsona zapewnił, że uzyskanie takiego pozwolenia będzie "stosunkowo prostym procesem", zaś w przypadku jego braku kierowcy będzie groziła kara w wysokości 300 funtów.

Wielka Brytania formalnie wystąpiła z Unii Europejskiej 31 stycznia br. Do końca 2020 roku obowiązuje okres przejściowy i do tego momentu powinno być wypracowane porozumienie handlowe, które określi relacje gospodarcze w kolejnych latach. Tymczasem negocjacje umowy między Londynem a Brukselą utknęły w martwym punkcie.

Co się stanie, jeśli nie dojdzie do porozumienia? Najbardziej namacalną konsekwencją będą właśnie cła, kontrole graniczne oraz inne utrudnienia dla brytyjskich i europejskich eksporterów. 

Czytaj więcej:

Wyciekł "najczarniejszy scenariusz" Brexitu połączonego z drugą falą Covid-19

Johnson: Umowa z UE do 15 października lub koniec negocjacji

UE oskarża Wielką Brytanię o złamanie umowy ws. Brexitu

Ekspert: Rozmowy ws. Brexitu twają, trudno jest o kompromis

Brexit: Major i Blair wezwali Johnsona do wycofania kontrowersyjnej ustawy

Brexit: Rząd przygotuje Brytyjczyków do podróżowania po UE

    Komentarze
    • Tak się spytam:
      24 września, 18:12

      7000 tirów to korek o dł. 140 km.CODZIENNIE.
      A gdzie siusiu, nie mowiąc już o number two??!!

    • Frank
      24 września, 20:39

      Ostatnio mam wrażenie, że to nie UK a United Dawnoland. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia ich włodarzy i przejść się ulicami. Sztuczne jedzenie, smród na ulicach, propaganda w mediach i igrzyska na stadionach. Edukacja lewacka przyczyniła się do zacofania i rozwoju patologii umysłowej. Panie, kimkolwiek jesteś chroń tutejszych polaków przed wpływem tego odmóżdżenia.

    • Z Anglii
      25 września, 16:48

      Zgadzam się z Frank patologia tego kraju już jest nie do wytrzymania większość niestety Polaków tutaj nawet tych którzy pracują w office to patologia z najgorszych snów często nie wykształcona a robiąca karierę przez łóżko.Ten kraj jest tak okropny że nawet strach wychodzić z domu byłem w Niemczech ostatnio na holidayu kraj naprawdę na wysokim poziomie w porównaniu do UK druga rzecz od nowego roku w Niemczech każdy będzie pracował na kontrakt żadnych agencji, z wyjątkiem zbiorów czy to możliwe jest w patologicznym UK ?

    • AnZi
      26 września, 13:51

      jeszcze nie widziałem tylu patologi jak tu w Jukej nie dosyć ze pełno patologi ,bezdomnych zuli to wszedzie na każdym kroku brud,smród i zapyziałe domy z kartonów Ten kraj wyglada na tak zacofany ze nie pasuje do nowoczesnej Europy i chyba zdali sobie sprawę że EU nie dla nich

    • Janusz wonsaty
      27 września, 18:42

      A mnie sie w Jukeju podoba piwo tanie w pokoju jest nas tylko 5 ciu luzik interneta mamy robota tyz jest u Zdzicha buldera :z Londyna -)

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 28.10.2020
    GBP 5.100 złEUR 4.619 złUSD 3.931 złCHF 4.311 zł

    Sport


    Sport

    Reklama

    Brexit - Najważniejsze wiadomości