Menu

1 na 5 mieszkańców UK ze zbitą szybką w telefonie

1 na 5 mieszkańców UK ze zbitą szybką w telefonie
Smartfony najcześciej "upadają" osobom poniżej 24. roku życia. (Fot. Getty Images)
Zdecydowana większość mieszkańców Wielkiej Brytanii przynajmniej raz doświadczyła upadku telefonu, co poskutkowało zbiciem przedniej szybki. Co więcej, 20 procent Wyspiarzy korzysta na co dzień z uszkodzonego w ten sposób smartfona - wynika z badania firmy ubezpieczeniowej Protect Your Bubble.
Reklama

Jak wskazano w raporcie, spośród wszystkich telefonów z uszkodzonym ekranem, 1 na 6 "uniemożliwia przeczytanie zawartości ekranu".

Badanie dostarczyło również wielu interesujących wniosków na temat samych użytkowników uszkodzonych smartfonów. Urządzenia psują się najczęściej osobom w wieku 16-24 lat, a najmniej - powyżej 55. roku życia.

Jeśli chodzi o naprawianie rozbitych szybek, 40 procent mężczyzn uda się do punktu naprawy w ciągu tygodnia od pechowego upadku telefonu. Dla porównania, w przypadku kobiet będzie to 31 procent.

Najczęściej do uszkodzenia smartfona dochodzi podczas spożywania alkoholu - stan upojenia odgrywa kluczową rolę w 8 proc. przypadków (w grupie wiekowej 16-24 jest to 17 proc.).

Dziś smartfon służy nam już nie tylko jako gadżet do komunikacji, ale również jako urządzenie do przeglądania internetu, portfel czy doradca zdrowia. (Fot. Getty Images)

"Biorąc pod uwagę, że smartfon stał się kluczową częścią naszego codziennego życia i pracy,  zaskakujące jest to, jak wiele osób na co dzień korzysta z telefonu z uszkodzoną szybką" - przekazał James Brown, dyrektor firmy Protect Your Bubble, która zajmuje się ubezpieczaniem gadżetów.

"Może uszkodzony smartfon nie stanowi dużego problemu przy odbieraniu telefonów czy wysyłaniu SMS-ów, ale korzystamy przecież z niego w sytuacjach, które wymagają pełnej sprawności. Płacimy telefonami, zamawiamy produkty ze sklepów, używamy go do nawigacji na drogach - uszkodzona szybka może doprowadzić do wielkiej tragedii" - dodał.

To samo badanie wykazało, że ponad połowa mieszkańców Wysp wydaje na etui do telefonu mniej niż 10 funtów, a 1/3 - mniej niż 5 funtów. "To zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę cenę smartfonów. Wydajemy na nie setki funtów, a boimy się zakupu dobrej jakości etui" - wskazał James Brown.

Czytaj więcej:

Pierwsze iPhone'y z 5G już w 2020 roku

To już koniec biletów na kolei w UK?

Londyn z 10 mln nowych numerów i telefonicznym prefiksem 0204

UE: Galileo dociera do miliarda użytkowników smartfonów

    Komentarze
    • Kakadu1978
      19 listopada, 12:29

      To samo jest w kazdym kraju, obejrzyjecie film "Idiocracy", moze nie najwyzszych lotow, ale dla mnie otworzyl oczy. Co do artykulu - chodza ludzkie zombie z telefonami w dloniach, ja korzystam z telefonu, tabletu, laptopa jako narzedzia, a nie jako celu samego w sobie. Ostatnio moj mlody przychodzi mi pomoc w czyms, telefon przyrosniety do dloni - pytam sie "co to ma byc" - odloz to i zacznij zyc.

    • Nokia3110
      20 listopada, 07:38

      A ja znów czytalem że mają zrezygnować ze szybek

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 09.12.2019
    GBP 5.091 złEUR 4.283 złUSD 3.870 złCHF 3.909 zł

    Sport


    Reklama