Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

"The Guardian": Siły rosyjskie w Ukrainie mogą osiągnąć 500 tys. żołnierzy

"The Guardian": Siły rosyjskie w Ukrainie mogą osiągnąć 500 tys. żołnierzy
W szeregach rosyjskich wojsk jest mnóstwo bardzo młodych żołnierzy. (Fot. OLGA MALTSEVA/AFP via Getty Images)
W inwazji na Ukrainie do niedawna brało udział 400 tys. rosyjskich żołnierzy, ale uważa się, że już niedługo liczebność tych sił może wzrosnąć do 500 tys.- ocenia na łamach 'Guardiana' brytyjski ekspert i podkreśla, że Kijów musi znaleźć sposób na pozyskanie nowych żołnierzy.

Miesięczne straty armii ukraińskiej to około 1 300 żołnierzy,  a ilość rannych jest co najmniej trzy razy większa - podaje brytyjski dziennik. W obliczu planowanej ofensywy wojsk rosyjskich, która ma nastąpić lada moment, Ukrainie niezwłocznie potrzebni są nowi żołnierze.

Jak zaznacza cytowany w artykule Matthew Savill z think tanku Royal United Services Institute (RUSI), intensywność ataków rosyjskich może już wskazywać na początek ofensywy. Tym samym, długo oczekiwany pakiet pomocowy dla Ukrainy, przyjęty w minioną środę przez Senat USA, może być niewystarczający.

Savill ocenia, że "na razie to nie jest kontrofensywy pakiet dla Ukrainy i nie ma żadnych realnych przesłanek przemawiających za (ukraińską) kontrofensywą w tym roku. Następny rok będzie ciężki i może się tak stać, że Ukraina będzie musiała oddać więcej swojego terytorium" zanim sytuacja się ustabilizuje.

Ekspert RUSI wskazuje, że kolejnym problemem ukraińskiej armii jest zbyt zaawansowany wiek żołnierzy, ponieważ "średni wiek w ukraińskiej armii to 43" lata. Savill podkreśla, że "z tego powodu Ukraina, będzie musiała zmobilizować młodszą część społeczeństwa, którą do tej pory próbowała chronić".

Wobec problemów armii ukraińskiej z pozyskiwaniem nowych rekrutów rzadkością jest takie zjawisko jak zainteresowanie doborowym pułkiem Azow. W wywiadzie dla "Guardiana" żołnierze tego pułku powiedzieli, że na wstąpienie do niego liczy długa lista oczekujących. Wszyscy są ochotnikami - zaznacza brytyjski dziennik.

Szef sztabu pułku, trzydziestoletni Bohdan "Tavr" Krotewycz tłumaczy, że sukcesy Azowa w pozyskiwaniu nowych żołnierzy to pochodna sposobu dowodzenia. W przeciwieństwie do konserwatywnego sowieckiego stylu dowodzenia, w pułku Azow stawia się na solidarność i wzajemny szacunek. Tavr mówi, że w jego jednostce każdy zostaje wysłuchany, niezależnie od rangi, a dbanie o spójność pułku wpływa na dobre morale żołnierzy.

Rosyjskie wojska są na bieżąco uzupełniane rekrutami. (Fot. TATYANA MAKEYEVA/AFP via Getty Images)

Kolejną częścią składową sukcesu Azowa jest szacunek i wzajemna troska żołnierzy. Ważny jest też ich wiek, ponieważ - jak mówi dowódca - jego żołnierze mają około 35 lat, a "młode podejście, oznacza że ma się ambicję i coś do udowodnienia".

Jednak, jak podkreśla "Guardian", nowatorski sposób dowodzenia w lepszych ukraińskich jednostkach nie wystarczy, aby wygrać wojnę. Nie pomaga też fakt, że wsparcie Zachodu jest nieregularne, co frustruje dużą część ukraińskich żołnierzy.

Sierżant sztabowy Maslo ocenia, że dysproporcja w potencjale artyleryjskim Ukrainy i Rosji na linii frontu utrzymuje się "mniej więcej na tym samym, poziomie". Jego zdaniem, jest to różnica to 5 do 1 na korzyść Rosjan, ale w miejscach gdzie walki są najintensywniejsze, różnica ta może być aż 10 do 1. Pułk Azow walczy na pierwszej linii frontu w lesie Sieriebriańskim, gdzie - jak pisze "Guardian" - walki zmieniły rozległy sosnowy las w apokaliptyczny obraz.

Dysproporcja, o której mówi Maslo, spowodowana była przez zawieszenie na dłuższy czas amerykańskiej pomocy dla Ukrainy (została ona odblokowana dopiero w tym tygodniu) i powolne zwiększanie produkcji uzbrojenia w Europie.

Czytaj więcej:

Poważne straty Rosjan i Ukraińców wskutek ataków z wykorzystaniem pocisków dalekiego zasięgu

CNN: Ukraińskie wojska paraliżowane przez plagę szczurów i myszy w okopach

"Financial Times": Ukraina zastanawia się, skąd wziąć kolejnych 500 tys. rekrutów

"Daily Mirror": Dwóch Brytyjczyków walczy w Donbasie po stronie Rosji

    Komentarze
    • On
      29 kwietnia, 08:07

      Ufff w koncu rozumiecie ze ukroland musi sie poddac zanim zginie wiecej ludzi jak widac ta wojna nie miala nigdy sensu

    • Wywiad z mordercami
      29 kwietnia, 08:51

      Moze warto by sie bylo spytac tego 'dowodce' pulku 'Azow' czy juz zaprzestali malowania faszystowskich symboli na pojazdach i tatuowania sie w takiez symbole na calym ciele? No i kiedy, i czy w ogole, faszystowski symbol zniknie z godla tego pulku zlozonego z bandytow i mordercow. Ktokolwiek wspiera takie kreatury powinien sie wstydzic, chyba ze jest tylko ofiara taniutkiej upowskiej propagandy. W takim wypadku mozna to zlozyc na deficyty umyslowe.

    • CACAPY
      29 kwietnia, 10:46

      Te kacapy powyzej jaka pogoda w pietrogrodzie?

    • $
      29 kwietnia, 12:04

      Ci młodzi ludzie na zdjęciu są tak samo przerażeni i przestraszeni jak każdy człowiek na świecie ,to tez ludzie ktorzy nie chca wojny,wykorzystuja zwyklych ludzi do swoich brudnych interesow i zmuszaja do zabijania drugiego czlowieka karmiac patryiotyzmem, w dzisiejszym swiecie to slowo nie ma nic wspolnego z II wojną swiatowa,ciebie też wykorzystają wkrotce tempy cacapie.

    • Vhbcx gn nb
      30 kwietnia, 00:14

      „Ukraina do tej pory utracila ok. 80 proc. zdolnosci do produkcji energii cieplnej i okolo 35 proc. produkcji energii wodnej - poinformowały wladze kraju.”

      Co to takiego energia wodna ???

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 23.05.2024
    GBP 5.0113 złEUR 4.2699 złUSD 3.9394 złCHF 4.3072 zł

    Sport