Menu

Vegenuary w UK: Jak zrezygnować z mięsa, aby miało to sens

Vegenuary w UK: Jak zrezygnować z mięsa, aby miało to sens
Przejście na bezmięsną dietę jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. (Fot. Getty Images)
Styczeń to miesiąc zmian, motywacji i wielu postanowień noworocznych. Dla niektórych jest to także tradycyjny okres, aby spróbować przeżyć miesiąc bez jakiegokolwiek produktu zwierzęcego.
Reklama

Umówmy się - bycie wegetarianinem przez miesiąc nie jest już żadnym wyzwaniem. Półki supermarketów w styczniu aż uginają się od bezmięsnych produktów, a wegańskie burgery znajdziemy w ofercie wszystkich restauracji, zaczynając od KFC, Burger King czy McDonald's, a kończąc na Pizzy Hut czy Dominos. 

Vegenuary trwa tylko miesiąc w roku, ale fakt, iż żyjemy w kraju o jednym z najwyższych odsetków wegetarian na świecie powoduje, że oferta bezmięsnych produktów jest wystarczająco zróżnicowana, aby zaspokoić gusta smakowe każdego.

Aby nie być posądzonym o gołosłowność, również i ja podjąłem wyzwanie Vegenuary dwa lub trzy lata temu, a swoje przemyślenia na ten temat spisałem w artykule "Przez 31 dni nie jadłem mięsa".

Tym razem chciałem jednak podejść do tematu corocznego święta wegetarian trochę inaczej. W ten sposób powstała lista "do" i "don't" tego, jak należy przejść na bezmięsne menu, aby miało to sens. I jak nie należy tego robić. 

Przejście na wegetarianizm lub weganizm - jak wspomniałem wyżej - jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek. Musisz jedynie upewnić się, że wciąż otrzymujesz wszystkie potrzebne składniki odżywcze (co również nie jest trudne, bo Twój organizm szybko da Ci znać, czego potrzebuje). 

Czym się różni wegetarianizm od weganizmu?

Wegetarianizm to dieta wykluczająca mięso. Niektórzy decydują się na nią ze względów zdrowotnych, a jeszcze inni - ze względów humanitarnych.

Weganizm to dieta wykluczająca nie tylko mięso, ale także wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego. Oznacza to, że weganie nie tylko nie jedzą jaj, mleka czy miodu, ale także rezygnują z produktów np. zawierających żelatynę. Żelatyna to białko otrzymywane przez gotowanie zwierzęcej skóry, ścięgien, więzadeł i kości w wodzie - powstały w ten sposób produkt to składnik wielu słodyczy. Na szczęście w Wielkiej Brytanii pojawia się coraz więcej słodyczy bez tego dodatku (pamiętacie aferę z Percy Pig sprzed dwóch lat?).

Przygotowywanie wegetariańskich lub wegańskich posiłków może być zabawne i pozwoli nam lepiej kontrolować to, co jemy. (Fot. Getty Images)

Lista rzeczy, które powinieneś zrobić (lub o których powinieneś wiedzieć), zanim przejdziesz na bezmięsną dietę:

1. Oczyść szafki ze wszystkich niewegetariańskich rzeczy

Ułatwi to trzymanie się planu. Aby niczego nie zmarnować, możesz przekazać niektóre produkty znajomym lub rodzinie (oczywiście z uwzględnieniem zasad dystansu społecznego). 

2. Zaopatrz się w produkty przyjazne dla wegetarian (lub wegan)

Obejmuje to oczywiście warzywa, ale także produkty do przechowywania w szafkach, takie jak zioła i przyprawy, nasiona, rośliny strączkowe oraz masło orzechowe.

W supermarkecie znajdziesz niemal wszystko, co potrzebujesz: od bezmięsnego bekonu, parówek czy szynki, aż po "mięso" mielone. Warto spróbować różnych rzeczy, aby mieć rozeznanie, co jest naprawdę dobre. Polecam produkty marki Quorn - nikt z moich znajomych nie był w stanie wyczuć, że podane mięso tej firmy nie jest mięsem. 

Jeśli rozważasz przejście na weganizm, koniecznie pomyśl również o alternatywie dla miodu - idealnie nada się nektar z agawy lub syrop klonowy.

3. Upewnij się, że jesz wystarczającą ilość białka

Jeśli jesz którekolwiek potrawy wegańskie z supermarketu (np. wspomnianej wyżej marki Quorn) nie musisz się o to martwić.

Jeśli gotujesz samodzielnie, warto zaopatrzyć się np. w tofu, które jest cennym źródłem białka (i które chłonie smak potraw jak "gąbka", więc świetnie nadaje się do wszystkiego).

Jeśli lubisz smoothie, dobrym sposobem na zwiększenie spożycia białka jest dodanie do nich białka w proszku. 

Warto również śledzić influencerów z tej branży. Polecam coacha Joe Wicksa, który dzieli się naprawdę dobrymi przepisami. 

4. Jeśli chcesz zaspokoić 100 proc. swoich potrzeb odżywczych, trzymaj się "zasady tęczy"

Warzywa mają różne kolory - upewnij się, że je mieszasz, ponieważ każdy kolor zawiera inne składniki odżywcze. Jedząc "tęczę" masz pewność, że nie potrzebujesz dodatkowej suplementacji. 

Nie musisz wrzucać warzyw wszystkich kolorów do jednej miski. Możesz np. rano zjeść colesław z czerwonej kapusty, na lunch sałatkę z jarmużu i szpinaku, a wieczorem urozmaicić sobie danie pieczonymi marchewkami i pietruszkami.

5. Rośliny strączkowe są dobrym substytutem mięsa

Curry z ciecierzycą i soczewicą lub zupy, gulasze i potrawki wszelkiego rodzaju dobrze komponują się z fasolą jako substytutem mięsa. Fasola to prawdziwa królowa w wegetariańskiej diecie!

Dr Michael Greger jest uznanym na całym świecie naukowcem, chętnie zabierającym głos na temat żywienia, bezpieczeństwa żywności i zdrowia publicznego. Opracował listę produktów, które wszyscy powinniśmy jeść każdego dnia (odhaczając każdy produkt), aby zapewnić sobie optymalne zdrowie podczas Vegenuary. Oto ona:

Lista rzeczy, na które musisz uważać (lub ich unikać):

1. Nie stresuj się

Możesz na początku odczuwać niepokój i myśleć o wszystkich tych potrawach, które zawierają mięso. Szybko jednak zauważysz, że w rzeczywistości świat pełen jest produktów bezmięsnych - po prostu nie nazywa się ich wegetariańskimi. Nikt z nas przecież nie słyszał o wegetariańskich pierogach ruskich, frytkach, makaronach, plackach czy pizzy - a przecież nie zawierają one mięsa!

Pamiętaj, że każde mięso ma swój roślinny odpowiednik - i znajdziesz go w każdym sklepie.

Jeśli nie chcesz jeść również produktów mlecznych, nic straconego - wegański ser również jest dostępny w każdym sklepie. Jaki tylko chcesz - od cheddara po mozzarellę. 

2. Pamiętaj, że nie wszystko co wegańskie jest zdrowe

Wykluczenie mięsa nie oznacza, że wszystko co zjesz to samo zdrowie. 

Zjedzenie kubełka wegańskich lodów na śniadanie, stosu naleśników z dżemem na obiad i tuzina ciastek, bez i serników nie spowoduje, że Twój organizm będzie zdrowszy.

To cudowne, że możemy bez problemu kupić te wszystkie wegańskie smakołyki. Umiar jest jednak mile widziany - tak samo, jak w przypadku diety mięsnej!

Wszystkich chętnych do rozpoczęcia przygody z bezmięsnym styczniem zachęcamy do zapoznania się ze skarbnicą wiedzy dostępną na oficjalnej stronie Vegenuary.  A może już próbowaliście wziąć udział w tym wyzwaniu? Dajcie znać w komentarzu, jak Wam poszło!

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 2.8 / 20

Komentarze
  • Jerry
    8 stycznia, 12:16

    Proszę ludziom nie sugerować że wegańskie wyroby seropodobne oraz mięsopodobne smakują tak samo jak prawdziwe sery czy wędliny.
    Dlaczego osoby decydujące się na weganizm szukają podróbek? Bo im czegoś brakuje w diecie. Jeśli nie chcesz jeść produktów zwierzęcych to ich nie jedz z całą konsekwencją, nie podrabiaj bekonu, sera czy mięsa.
    Powinno być prawnie zakazane nazywanie wegańskich produktów serem, bekonem, mięsem czy masłem. Tak samo jak nie wolno już margaryny nazywać masłem czy masełkiem.

  • Celestyn76
    8 stycznia, 18:03

    To g....na drucie dla zakreconych hipsterow i lewactwa typu spurek

  • Nina
    9 stycznia, 08:57

    Te dwa komentarze powyżej to takie typowe orki.Lepiej żebyście nigdy że swoich dziur nie wypełzali, tylko wstyd na świecie przez Was. Autorowi dziękuję, polecam vege cały rok- dużo lepsze samopoczucie I świat ładniejszy 😊

  • Jerry
    9 stycznia, 12:54

    Oj Nina, czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, jedynym argumentem jakim się posłużyłaś jest obraza innych. Właśnie takich jak ty wstydzimy się na świecie bo w przeciwieństwie do ciebie, świat jest otwarty na inne poglądy. Miłego życia z klapkami na oczach.

  • Robol
    10 stycznia, 14:03

    a ja teraz pije tylko wódkę bezalkoholową...dużo lepsze samopoczucie i świat ładniejszy.

  • Luk
    11 stycznia, 10:37

    niestety weganizm nie jest zdrowszy od "mięsizmu" - trzeba jeść przynajmniej jajka i ryby...

  • Kawa
    12 stycznia, 02:54

    To jest kolejna moda i promowanie jedzenia, ktore wcale nie jest bardzo zdrowe np sojowe kotlety z konserwantami czy seropodobne wyroby bez mleka za to w skladzie maja duzo utwardzanego oleju palmowego ktory jest rakotworczy.W ogole te produkty wegetarianskie smakuja sztucznie bo zakupilam kiedys z wegetarianskie burgery i po drugim kesie wyrzucilam do kosza a jak sprawdzilam sklad to wiekszosc sztucznych dodatkow jak np. emulgatory, glutaminian sodu, konserwanty itp
    Jak chcesz byc wege to jedz warzywa owoce orzechy czy zboza a nie podrobki jak bekon wegetarianski co jedno drugie wyklucza.

  • Dan
    12 stycznia, 22:03

    Jestem na diecie roślinnej od niecałego roku. Ale nie rozumiem czemu veganie tak usilnie chcą zastępować mięso wyrobami miesnopodobnymi? Właśnie chyba o to chodzi by na talerzu nie bylo czegoś co wygląda jak padlina, więc po co produkty, które mają ją kształtem przypominać?
    Zastąpić mięso można tofu, jackfrut, banana blossom... Kotleciki z buraczka, kalafiora, groszku, pieczarek lub fasoli...
    No ale ja widzę co ludzie jedzą to aż przeraża. Na diecie roślinnej jestem ze względów zdrowotnych i bez wysoce przetworzonych produktów. Ogólnie i veganie i mięsożercy jedzą chemiczna papkę.

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.01.2021
GBP 5.092 złEUR 4.535 złUSD 3.725 złCHF 4.210 zł

Sport


Reklama