Menu

Każdy ma swoje fobie

Każdy ma swoje fobie
W skłonnościach do zapadania na fobie istotne znaczenie ma czynnik genetyczny. (Fot. Getty Images)
Czasy pandemii sprzyjają rozmaitym fobiom, które mogą nawet zrujnować życie.
Reklama

Mężczyzna porusza się dziwnie: stara się stawiać stopy tylko na środku płytki chodnika. Czasem komicznie podskakuje, żeby nie nadepnąć na ich krawędź. Kiedy w końcu pokona trasę, próbuje wejść do restauracji. Ale stoi przed jej drzwiami dobrych kilka minut. Przepuszcza wszystkich z dala od siebie, by nikogo nie dotknąć. Ze wstrętem zajmuje pierwszy z brzegu stolik - wcześniej przecież siedziało tu wielu klientów baru, wyjmuje plastikowe sztućce, foliowe rękawiczki, talerz jednorazowego użytku. Po powrocie do domu myje ręce hypoalergicznym mydłem i natychmiast wyrzuca je do kosza na śmieci. Za każdym razem używa nowej kostki.

To scena z filmu z Jackiem Nicholsonem, która u widzów wywołuje salwy śmiechu. Jeszcze niedawno podobne zachowanie wywołałoby ukradkowe spojrzenia, złośliwe komentarze, a nawet strach. Dziś, w okresie pandemii, taki widok może już mniej dziwić.

Niestety, należy się spodziewać, że również w okresie popandemicznym tego typu zachowań - fobii, lęków może być więcej. Warto poznać wroga, aby skuteczniej sobie z nim radzić. Mamy nadzieję, że poniższe informacje pomogą w tym naszym czytelnikom.

Psychiatra zdiagnozowałby scenę z udziałem mężczyzny jako szereg zachowań obsesyjnych i fobii, w tym najtrudniejszą do wyleczenia fobię społeczną. Tego rodzaju lęki nie pozwalają ludziom chorym na fobie normalnie funkcjonować. Nieleczone fobie prowadzą do silnych depresji, nerwic i poważnych dolegliwości psychicznych.

Psychologowie i psychiatrzy wyjaśniają powstawanie fobii dwiema koncepcjami. (Fot. Getty Images)

Nie wszyscy boją się rzeczy konkretnych

W potocznym znaczeniu używamy zamiennie pojęć “strach” i “lęk”. Strach jest całkowicie normalnym objawem, występującym u ludzi zdrowych, natomiast lęk towarzyszy większości zaburzeń osobowości, depresjom, psychozom, nerwicom.

Strach to wrodzona reakcja organizmu na realne niebezpieczeństwo, np. na bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia. Pojawia się, gdy atakuje nas pies, podczas startu samolotu, na widok fotela dentystycznego, przed egzaminem albo publicznym wystąpieniem. Czasem też reagujemy strachem na jakiś hałas. Reakcję tę sprytnie wykorzystują twórcy horrorów.

Strach jest emocją pozytywną, bo pozwala na mobilizację organizmu do walki. Natomiast lęk jest nieuprzedmiotowiony - człowiek nie potrafi zlokalizować jego przyczyny. To informacja, że coś złego dzieje się z organizmem.

Nie wszyscy boją się rzeczy konkretnych. Niektórzy nie potrafią wyjaśnić swoich lęków, choć doskonale wiedzą, co dzieje się wtedy z ich ciałem. Na przykład w Wielkiej Brytanii nie ma jadowitych pająków, a wiele osób na widok tych zwierząt krzyczy i ucieka. Inni boją się myszy, kotów, ptaków - na ich widok wpadają w panikę i krzyczą, choć to zwierzęta są bardziej przerażone. Są też ludzie, którzy nie jeżdżą windą lub nie latają samolotem. Starają się żyć tak, by nie dopuścić do sytuacji, w której strach by ich paraliżował. Jednak unikanie sytuacji lękowych nie rozwiązuje problemu.

Sam niewyjaśniony strach przed czymś nie jest jeszcze fobią. O występowaniu fobii można mówić, kiedy unikamy czegoś i prowadzimy taki tryb życia, by na swojej drodze nie spotkać źródła strachu.

80-letni Bogdan boi się kotów. "Kiedy byłem mały, po wojnie wielki kocur rzucił się niespodzianie z góry na moje piersi. Pamiętam jego oczy i łapy z pazurami. Przeraziłem się potwornie" - wyznaje.

Od tamtej pory unika kotów, brzydzi się ich i boi, stara się nie bywać w miejscach, w których koty mogłyby być blisko niego. Ale nie wszystkiego da się uniknąć. Czasem same sytuacje atakują cierpiącego na fobie. 

Stanisława cierpi z kolei cierpi na żabofobię. Mieszka na wsi na terenie podmokłym i nieraz żaba stawała na jej drodze. Bliscy o tym wiedzą i nie dziwią się, gdy nagle słyszą straszny krzyk i niekontrolowane ruchy ciała.

Żab boi się wiele osób, ale co byś powiedział na strach przed żelkami? Na żelkofobię cierpi Anna. "Wszystkim wydaje się, że to mały problem. A żelki atakują mnie niemal na każdym kroku. Tak naprawdę dopiero, kiedy się ma fobię na jakimś tle, widać jak wiele jest wokół przerażających i obrzydliwych (ciągnących się!) substancji: jedzenie, kleje, kremy… Atakują mnie na każdym kroku" – wyjaśnia Anna.

Znacie ludzi, którzy nie wsiądą do samolotu? Takich osób jest naprawdę wiele... (Fot. Getty Images)

Skąd się biorą lęki?

Psychologowie i psychiatrzy wyjaśniają powstawanie fobii dwiema koncepcjami. Po pierwsze z jakiegoś powodu uczymy się reakcji lękowej i powielamy ją, po drugie lęk powstaje w sytuacji wewnętrznego, nieuświadomionego konfliktu, nosimy go w sobie, nie umiemy rozwiązać, więc w dorosłym życiu znajdujemy dla niego ujście - uprzedmiotowiamy go w postaci konkretnego lęku np. przed żabami lub psami.

W zależności od tego jak powstała fobia, tak należy ją leczyć. Leczenie może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, ponieważ trzeba dotrzeć do rzeczywistego powodu powstawania lęku, do przeszłości, do dzieciństwa. Najczęściej spotykane leczenie metodą behawioralną polega na stopniowym zbliżaniu się do źródła lęku oraz nauka relaksacji i odprężania się.

Magdalena panicznie bała się pająków. Najpierw przyzwyczajano ją do widoku zwierzęcia na monitorze komputera. Potem zbliżała się do klatki z pająkami. Pod koniec terapii mogła już bez strachu trzymać w ręku nawet tarantulę. Aneta uciekała przed każdym napotkanym psem. Terapia polegała na rozmowach o zaletach psów przewodników, ratowników, pasterskich. Jednocześnie terapeuta oglądał z dziewczyną zdjęcia psów. Po kilku wizytach w klinice Aneta zezwoliła, żeby w drugim końcu gabinetu usiadł mały, łagodny piesek - w kagańcu i na smyczy. W końcu zgodziła się go pogłaskać. A na koniec zdjęto mu kaganiec i pozwolono biegać swobodnie po gabinecie. Dziewczyna nie reagowała już strachem. U pacjentki z lękiem wysokości na początek zastosowano techniki relaksacyjne. Potem kobieta słuchała nagranych opowieści o wysokościach. A na koniec treningu wjechała z terapeutą na ostatnie piętro Pałacu Kultury i Nauki. Udało się jej zwalczyć tę fobię.

Skłonność do lęków i fobii jest dziedziczna

Najtrudniejsze do leczenia są fobie społeczne. Zwykle w walce z nimi pomocna jest farmakologia. Ten rodzaj strachu zbliża się do chorób typu nerwica natręctw, depresja. Zdarza się, że pacjent cierpi jednocześnie na kilka dolegliwości np. na schizofrenię i fobię społeczną. Chorzy boją się publicznych wystąpień, randek, rozmowy z szefem, a nawet wizyty u lekarza. Paulina zaczęła leczyć się rok temu, gdyż fobia przeszkadzała jej w normalnym funkcjonowaniu i zaniepokoiła jej mamę. Na uczelni często musiała wygłosić referat lub wypowiadać się publicznie. "Tak bardzo się tego bałam, że rozstrój żołądka miałam już kilka dni wcześniej. Podobny obezwładniający lęk pojawiał się we wszystkich sytuacjach, gdy byłam oceniana" - wyznaje i dodaje: "W efekcie przerwałam studia".

Miała też ogromny problem ze zdaniem egzaminu na prawo jazdy. A gdy dostała pracę, z nerwów pierwszego dnia wylała na szefową kawę. Wszystko było dla niej bardzo frustrujące. Z czasem pojawiła się depresja. Już po pierwszych spotkaniach grupy terapeutycznej zaczęła zauważać zmiany. Po zakończeniu terapii nauczyła się mówić ludziom, co myśli, zabierała głos w dyskusjach. "Dziś nie roztrząsam już każdego drobiazgu, jestem bardziej otwarta" - cieszy się. Teraz planuje wyjazd do USA - ma pojechać sama. 

W skłonnościach do zapadania na fobie istotne znaczenie ma czynnik genetyczny. Można nawet powiedzieć, że fobia jest dziedziczna. Każdy z nas nosi w sobie jej zarzewie - pewien obszar napięcia, lęku wewnętrznego. To może być wszystko: zazdrość o ojca, brak wystarczającej opieki matki, brak miłości, rozstanie rodziców. Ale nie u każdego przeradza się to w chorobę. Niektórzy doskonale radzą sobie z lękiem. Są go świadomi i nie szukają zastępczych uzasadnień.

Do najpopularniejszych fobii zaliczamy lęk przed otwartą przestrzenią, lęk przed pająkami, lęk wysokości, strach przed ciemnością. Przyznanie się do którejś z tych fobii zazwyczaj nie wzbudza większego zdziwienia. Istnieją jednak przykłady wyjątkowo nietypowych fobii, które dotyczą bardzo niewielkiego odsetka populacji, na przykład strach przed byciem dotykanym (hafefobia), przed klaunami (koulrofobia), przed liczbą 13 (triskaidekafobia) czy lęk przed światłem słonecznym (eosofobia).

Poznaj inne, nietypowe fobie:

Triskaidekafobia, czyli chorobliwy lęk przed liczbą 13 wiąże się z zakorzenionym w naszej kulturze przesądem, że liczba 13 przynosi pecha. Fobia ta została opisana przez psychiatrów już w 1910 roku. Cierpiało na nią wiele znanych osobistości, m.in. Napoleon Bonaparte, Richard Wagner, Mark Twain, Franklin Roosevelt. Z uwagi na powszechność tej fobii w niektórych hotelach zrezygnowano z oznaczania pokoi liczbą 13, a w windach brak jest przycisków z tym numerem. Często też rezygnuje się z pechowej trzynastki w grach sportowych przy oznaczaniu numerów startowych zawodników (np. w sportach motorowych).

Z kolei tafefobia polega na strachu przed pogrzebaniem żywcem.

Tafefobia może nasilać się pod wpływem opowieści o ludziach, którzy zostali uznani za zmarłych, choć byli żywi. Specjalnie dla osób cierpiących na tafefobię wymyślono trumnę z systemem alarmowym, który reaguje na ruch. W Wielkiej Brytanii, gdzie fobia ta jest bardzo powszechna, niektóre firmy pogrzebowe oferują swoim klientom możliwość pochówku razem z telefonem komórkowym – na wypadek, gdyby osoba zamknięta w trumnie "ożyła" i chciała wezwać pomoc.

  • Oktofobia - Strach przed cyfrą 8.
  • Linonofobia - Strach przed łańcuchami/byciem związanym.
  • Motorfobia - Strach przed samochodami.
  • Arachibutyrofobia - Lęk przed masłem orzechowym przyklejonym do podniebienia.
  • Papirofobia - Strach przed papierem.
  • Amychofobia - Strach przed drapaniem czy byciem zadrapanym.
  • Ceterinfanofobia - Strach przed dziećmi.
  • Doksofobia - Strach przed wyrażaniem własnego zdania.
  • Tafefobia - Strach przed pogrzebaniem żywcem.
  • Trypofobia - Strach przed dziurami.
  • Koulrofobia - Strach przed klaunami.
  • Ranidafobia - Strach przed żabami.
  • Ekuinofobia - Strach przed końmi.
  • Filofobia - Strach przed zakochaniem się.
  • Ichthiofobia - Strach przed rybami.
  • Koprofobia - Strach przed kałem, odchodami.
  • Somnifobia - Strach przed zasypianiem.
  • Genofobia - Strach przed seksem.
  • Mirmekofobia - Strach przed mrówkami.
  • Halitofobia - Strach przed brzydkim zapachem z ust.
  • Skiafobia - Strach przed cieniami.
  • Pyrofobia - Strach przed ogniem.
  • Ornitofobia - Strach przed ptakami.
  • Turofobia - Strach przed serem.
  • Werminofobia - Strach przed zarazkami.
  • Pediofobia - Strach przed lalkami.
  • Tokofobia - Strach przed ciążą lub porodem.

Źródło: Prevention/Medical News Today; Poradnik zdrowie ; LĘKI i fobie nie pozwalają normalnie funkcjonować 2007-05-09; Katarzyna Bonda.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.33 / 6

Komentarze
  • Klaustrofobia
    17 września, 16:13

    Lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Jak idę do monopolowego, to boję się, że będzie zamknięty.

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 30.09.2020
GBP 4.956 złEUR 4.527 złUSD 3.866 złCHF 4.188 zł

Sport


Reklama