Menu

Wyślij zgłoszenie o nieprawidłowości

Dotyczy:
Raj „Jukejski” to skansen dzikiego kapitalizmu: nadgodziny? zero. Noce? zero. Weekend? dalej zero. Ubrania i narzędzia przynieś swoje, a choroba oznacza 100 funtów tygodniowo — jałmużnę, nie wsparcie. I nic dziwnego, że rozwiązaniem dla tej patologii jest zawsze wyjazd tych, którzy widzą wyzysk systemu i zagryzają zęby, żeby wreszcie wyrwać się z tego gówno-kraju. A obok, w „socjalistycznych” Niemczech, pracodawca musi dbać o pracownika — dodatki, odzież, BHP, normalne zasady. Tu człowiek nie jest kosztem, tylko częścią systemu. Pozdrowienia z socjalistycznych Niemiec.
Tymczasowa nazwa:*
Zaloguj się aby dać komentarz na swoją unikalną nazwę.
Email:*
Telefon:
Treść zgłoszenia:*
Pytanie aktywujące:*
Wpisz w pole wynik: 5(+)2