Od dzisiaj nowe zasady w polskich sklepach. Owoce i warzywa z obowiązkową flagą kraju pochodzenia
Resort rolnictwa tłumaczył, że do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja nt. kraju pochodzenia wymagana była tylko w formie pisemnej.
Od dzisiaj obok dotychczasowej informacji słownej, sprzedawcy będą zobowiązani do umieszczenia wizualnego symbolu flagi kraju pochodzenia. Ministerstwo podkreślało, że informacja musi znajdować się "w widocznym miejscu w pobliżu produktu, być czytelna, aby nie wprowadzać konsumenta w błąd".
Od 17 lutego 2026 r. zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi obowiązywać będą nowe zasady znakowania żywności: świeże owoce i warzywa sprzedawane luzem będą musiały być oznaczane flagą kraju pochodzenia.
Według resortu ma to zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów - zarówno w formie słownej, jak i graficznej. W ocenie ministra rolnictwa takie rozwiązanie ma zwiększyć transparentność rynku i umożliwić konsumentom podejmowanie świadomych wyborów zakupowych.
"Konsument ma prawo do pełnej i przejrzystej wiedzy o produktach, które nabywa. Na półkach sklepowych pojawi się dodatkowe oznaczenie graficzne – flaga państwa pochodzenia – dotyczące świeżych owoców, warzyw oraz bananów oferowanych luzem, pakowanych na życzenie konsumenta w miejscu sprzedaży lub przygotowywanych do bezpośredniej sprzedaży" – wskazał Krajewski, cytowany przez ministerstwo.
Od 2019 roku podobny wymóg obowiązuje w Polsce w przypadku ziemniaków, a od 2020 roku dotyczy mięsa sprzedawanego luzem.
Sceptycznie do nowych przepisów ws. "flagowania" owoców i warzyw podchodzą sieci handlowe zrzeszone w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Ich zdaniem wprowadzenie tego obowiązku może się przyczynić do wzrostu kosztów produktów i zwiększy "ryzyko błędów w decyzjach konsumentów".
POHiD przekonywała, że stosowane obecnie przez sieci handlowe oznaczenie "Produkt Polski" skutecznie i czytelnie wyróżnia krajowe owoce i warzywa. W ocenie organizacji flagi są natomiast wizualnie łatwe do pomylenia i dublują istniejącą informację tekstową o państwie pochodzenia.
Organizacja szacuje, że koszt wdrożenia nowych oznaczeń dla dużych sieci handlowych może sięgnąć ok. 17 mln zł.






























Jeśli zobaczę flagę Ukrainy od razu będę miał odruch wymiotny.
Mam nadzieję że Sprzedawcy /niezależnie od tego kto to będzie i z jakiego kraju / będą rzetelni i nie będą oszukiwać nas na zasadzie magazyn wysyłki Polska a produkty „inne kraje „ w tym z Czarnobyla i okolic . Pestycydy i inne dodatki w nadmiarze nie są zdrowe .