Menu

Chiny obniżają cła na szkocką whisky i deklarują większy import z UK

Chiny obniżają cła na szkocką whisky i deklarują większy import z UK
Rozmowy premiera Keira Starmera z jego chińskim odpowiednikiem Li Qiangiem przyniosły szereg porozumień o współpracy, choć bez istonych przełomów. (Fot. Carl Court / POOL / AFP via Getty Images)
Obniżenie ceł na szkocką whisky importowaną z Wielkiej Brytanii z 10 do 5 proc. oraz deklaracja gotowość do zwiększenia importu brytyjskich towarów i usług - to główne ustalenia po wczorajszych rozmowach premiera Keira Starmera ze swoim chińskim odpowiednikiem Li Qiangiem w Pekinie.

Brytyjskie media zwracają uwagę, że nie doszło jednak do przełomów.

Li, cytowany w komunikacie MSZ, zapewnił, że Chiny chcą "lepiej wykorzystywać uzupełniające się atuty" obu gospodarek i wezwał do promowania "rozszerzenia oraz poprawy jakości handlu dwustronnego". Z kolei szef resortu handlu ChRL Wang Wentao wyraził jeszcze w środę "gotowość zwiększania importu usług i towarów".

Dla Londynu kluczowe - jak zaznaczają media - są cięcie taryf na szkocką whisky, które wzrosły z 5 do 10 proc. zaledwie rok temu. Obecna "obniżka" jest więc w istocie powrotem do stanu poprzedniego. Jednak według Downing Street przyniesie ona brytyjskim eksporterom korzyści rzędu 250 mln funtów (345 mln USD) w ciągu pięciu lat.

Cięcie taryf na szkocką whisky przyniesie brytyjskim eksporterom korzyści rzędu 250 mln funtów. (Fot. Getty Images)

Po czwartkowych rozmowach premierów delegacje podpisały łącznie 10 dokumentów o współpracy. Obejmują one m.in. wspólne działania przeciwko nielegalnej imigracji i przestępczości zorganizowanej, kwestie bezpieczeństwa żywności i kwarantanny roślin, a także kooperację w edukacji zawodowej i przemyśle sportowym.

Uruchomiono również studium wykonalności dla przyszłej umowy o handlu usługami oraz partnerstwo w sektorze usługowym. Równolegle koncern farmaceutyczny AstraZeneca ogłosił, że do 2030 r. zainwestuje w Chinach 15 mld dolarów, rozbudowując infrastrukturę produkcyjną i badawczą.

Listę porozumień zamyka wprowadzenie ruchu bezwizowego dla obywateli UK na pobyty biznesowe i turystyczne do 30 dni, na wzór wielu innych państw.

Mimo tej serii ustaleń BBC studzi entuzjazm. Brytyjski nadawca zauważa, że choć wizycie towarzyszyły "fanfary", a premier zabrał delegację ponad 50 liderów biznesu, w tym szefów m.in. HSBC, Standard Chartered, na stole dotychczas nie pojawiły się żadne "gospodarcze przełomy", które fundamentalnie zmieniłyby zasady gry. Eksperci oceniają porozumienia i zapowiedzi jako "łatwy łup".

Dodatkowo opozycja w kraju krytykuje premiera, że wizyta bez wcześniejszego uwolnienia brytyjskiego obywatela Jimmy'ego Lai, przetrzymywanego w Hongkongu, jest błędem. Dodatkowo do inwestycji AstraZeneca dojdzie w cieniu niedawnych skandali, w tym aresztowania przez Pekin prezesa AstraZeneca na Chiny w 2024 r.

To pierwsza wizyta brytyjskiego premiera w ChRL od 2018 roku. Dzisiaj uwaga brytyjskiej delegacji przeniesie się z politycznego centrum w Pekinie do finansowego serca Chin – Szanghaju, gdzie Starmer spotka się m.in. z kadrą zarządzającą największych brytyjskich firm działających w ChRL. Jutro polityk uda się do Japonii.

Czytaj więcej:

UK: Rząd wyraził zgodę na budowę budzącej kontrowersje ambasady Chin

Media w UK: Chiny przez lata hakowały telefony członków rządu w Londynie

Delegacja premiera Starmera zabrała do Chin "jednorazowe" telefony komórkowe i laptopy

    Kurs NBP z dnia 17.04.2026
    GBP 4.8759 złEUR 4.2411 złUSD 3.5983 złCHF 4.5989 zł

    Sport