Menu

Sklepy w UK "skupują kradzione towary" od zawodowych złodziei sklepowych

Sklepy w UK "skupują kradzione towary" od zawodowych złodziei sklepowych
Złodzie kradną w sklepach na zamówienie, albo sami wystawiają skradzione towary na sprzedaż w internecie. (Fot. Getty Images)
Jak donoszą organizacje zrzeszające sprzedawców detalicznych, sklepy w całym UK odkupują skradzione produkty od zawodowych złodziei sklepowych, którzy kradną je na zlecenie grup przestępczych, aby w ten sposób zaspokajać swoje potrzeby związane z uzależnieniami - opisuje dziennik 'The Guardian'.

Stowarzyszenie ACS (Association of Convenience Stores) poinformowało, że jego członkowie zgłaszają "masowe" i "bardzo bezczelne i bezpośrednie" przypadki kradzieży sklepowych, których głównym łupem padają mięso, sery i alkohol. Firmy donoszą, że po kradzieży ich artykuły są wystawiane na sprzedaż lokalnie lub w grupach na Facebooku lub WhatsApp.

James Lowman, dyrektor generalny ACS, przyznał, że ma świadomość, iż inne firmy, zazwyczaj mniejsze sklepy, również skupują skradzione towary.

Według niego złodzieje kradną na zamówienie, sugerując, że klienci mogą przymykać na to oko, ponieważ nie zawsze mają świadomość, że dany produkt pochodzi z kradzieży.

Andrew Goodacre, dyrektor naczelny Brytyjskiego Stowarzyszenia Niezależnych Sprzedawców Detalicznych (Bira), podkreślił, że ma świadomość, iż gangi przestępcze angażują się w organizowanie osób dokonujących kradzieży sklepowych, co zwiększa ich skuteczność w kradzieżach i zbywaniu towarów.

Wspomniał również, że w ubiegłym roku słyszał o coraz większej liczbie przypadków, w których to inne sklepy skupowały skradzione towary.

Martin Gaunt, właściciel sklepu z upominkami Happy Piranha w Truro w Kornwalii, oświadczył, że śledził jednego złodzieja i był świadkiem, jak produkty zabrane z jego sklepu były odsprzedawane innemu sprzedawcy.

ACS podało, że w ubiegłym roku jego członkowie zgłosili 5,6 mln przypadków kradzieży sklepowych, przy czym połowa złodziei sklepowych to recydywiści, a sklepy spożywcze wydały 339 milionów funtów na zapobieganie przestępstwom, inwestując w monitoring CCTV, alarmy i opatrywanie towarów klipsami.

Były wielokrotny złodziej sklepowy wyznał serwisowi BBC, że kradł towary warte dziesiątki tysięcy funtów i regularnie sprzedawał je innym sklepom. Zdradził, że kradł również na zamówienie pośrednika, który następnie sprzedawał towary. Mężczyzna dodał, że regularnie kradł i sprzedawał perfumy, kosmetyki, alkohol i żywność "jako najtańszy hurtownik".

Rzecznik British Retail Consortium (BRC) wyjaśnił, że skradzione towary trafiają do "pozbawionych skrupułów" restauracji, na stragany i do sklepów internetowych.

Ponadto zaznaczył, że w ostatnich latach wzrosła liczba kradzieży w punktach sprzedaży detalicznej popełnianych przez gangi, a złodzieje pojawiają się w wielu różnych sklepach należących do tej samej sieci w ciągu jednego dnia. "Te gangi mają świadomość, że wszystko może ujść im na sucho" - dodał.

"Niestety, w dziewięciu przypadkach na dziesięć, lokalny przestępca jest uzależniony od alkoholu lub narkotyków, a w ostatecznym rozrachunku kradnie, aby zarobić na swój nałóg" - podsumowała Stephanie Karte z organizacji Retailers Against Crime.

Czytaj więcej:

Morrisons chce zapobiegać kradzieżom w nowoczesny sposób. "Klienci czują się jak przestępcy"

System do rozpoznawania twarzy będzie znajdował i identyfikował złodziei sklepowych

Tesco testuje nową kontrolę bezpieczeństwa. Klienci są sprawdzani przed wejściem do sklepu

Tesco walczy z narastającą falą sklepowych kradzieży i wprowadza zabezpieczenia na koszykach

Rekordowa liczba kradzieży sklepowych w Londynie. Wzrost przestępstw odnotowano w całym kraju

    Kurs NBP z dnia 16.04.2026
    GBP 4.8749 złEUR 4.2370 złUSD 3.5939 złCHF 4.6024 zł

    Sport