Surowe zasady w londyńskim metrze. Za śpiewanie można zapłacić karę
Zgodnie z przepisami TfL, osoby śpiewające lub w wykonujące inne rodzaje występów na pokładach pociągów bądź peronach mogą otrzymać upomnienie lub mandat od pracownika TfL.
Wynika to z przepisu Transport for London (TfL), który stanowi, że "żadna osoba w pociągu nie może śpiewać w sposób powodujący uciążliwość dla innych", chyba że organ transportowy wyraźnie udzielił na to zgody.
Dotyczy to wszystkich form wystąpień, od skandowania po śpiewanie, a także występów w wagonach i na peronach.
Potencjalnie kara może być wysoka (nawet do ok. £1 000), ale realnie egzekwowanie tego przepisu jest sporadyczne i zależy od sytuacji oraz reakcji innych pasażerów.
Przepis nie dotyczy jednak ulicznych muzyków (buskerów), którzy są objęci programem London Underground Busking Scheme, pozwalającym artystom występować na wybranych stacjach. Należą do nich m.in. Stratford, Piccadilly Circus, Marble Arch i Victoria.
W ramach tego programu artyści mogą występować zgodnie z zasadami określonymi przez operatora. Dzięki temu w metrze występowały znane osoby, takie jak Jessie J czy Ed Sheeran. Zdaniem krytyków, takie przepisy mają zapewniać pasażerom komfort oraz spokojne i uporządkowane warunki podróży.
Celem regulacji jest zapewnienie komfortu podróżnych oraz utrzymanie porządku i bezpieczeństwa w środkach transportu.
Jednak zakazy raczej nie powstrzymują pasażerów przed spontanicznym śpiewaniem, zwłaszcza po spożyciu alkoholu. Istnieją także inne mało znane, a nagminnie łamane przepisy, takie jak zakaz plucia w metrze czy rozdawania materiałów promocyjnych.
Czytaj więcej:
Londyn: Zasięg sieci komórkowej 4G w metrze już w połowie etapu
Wzrost przestępczości w londyńskim metrze. Przemoc, zakłócanie porządku publicznego i wandalizm
Wprowadzenie do użytku nowych pociągów linii Piccadilly opóźnione o kolejny rok





























