Dane handlowe z września pokazują, że w samych supermarketach i sieciach detalicznych inflacja towarowa wyhamowała do 1,4%. (Fot. Getty Images)

Inflacja w sklepach w UK hamuje. Sprzedawcy ruszają z promocjami, by napędzić popyt

Jak wskazują dane branżowe, we wrześniu inflacja cen w sklepach wyhamowała. Wszystko za sprawą zaciętej rywalizacji między sieciami handlowymi, która do tej pory zdołała zrównoważyć skutki słabych zbiorów rolnych oraz wzrostów cen surowców na rynkach światowych.

Ogólny poziom cen w sklepach był o 1,4% wyższy niż przed rokiem, co oznacza spadek w porównaniu z sierpniowym wzrostem na poziomie 1,5% – wynika z najnowszego raportu British Retail Consortium (BRC) oraz instytutu NIQ.

Spowolnienie dynamiki wzrostu odnotowano również w kategorii żywności – inflacja w tym sektorze spadła do 2,5% (wobec 2,8% w sierpniu). Co istotne, wyhamowały nawet ceny żywności świeżej, osiągając pułap 2,6% w porównaniu do 3% miesiąc wcześniej.

Inflacja spożywcza spadła do 2,5%. O ile tańsze są mięso i nabiał, o tyle słabe zbiory w Europie wywindowały ceny owoców, a sytuacja na rynkach światowych utrzymuje wysokie ceny słodyczy i czekolady.
(Fot. Getty Images)

Z kolei inflacja produktów niespożywczych spadła z poziomu 0,9% do 0,8%. Choć wskaźnik ten wciąż utrzymuje się powyżej trzymiesięcznej średniej wynoszącej 0,6%, tendencję spadkową napędziły agresywne akcje rabatowe związane z powrotem do szkół. Sieci handlowe mocno obniżyły ceny artykułów pierwszej potrzeby, takich jak podręczniki, artykuły piśmiennicze, obuwie czy elektronika.

Dyrektor generalna BRC, Helen Dickinson, ostrzega jednak przed nadchodzącymi wyzwaniami dla sektora handlowego. "Sprzedawcy detaliczni wzięli na swoje barki kolejne fale dodatkowych kosztów, ale możliwości firm mają swoje granice. W kwietniu w branżę uderzy podwyżka podatku od nieruchomości komercyjnych (business rates), a także rosnące koszty zatrudnienia, wyższe rachunki za energię i podatki od opakowań. Nadchodzący budżet państwa będzie punktem zwrotnym" - podkreśla.

Analitycy oraz Bank Anglii ostrzegają, że obecny spadek cen w sklepach jest tymczasowy. Prognozy wskazują, że z powodu podwyżki rządowego limitu cen energii oraz prognozowanego kolejnego skoku stawek w styczniu 2027 roku, inflacja CPI w UK pod koniec tego roku wzrośnie do około 3,75%, a na początku przyszłego roku może dojść do poziomu 4%.
(Fot. Getty Images)

Podobnego zdania jest Mike Watkins, szef działu analiz rynkowych i biznesowych w instytucie NIQ.

"Bardzo wielu sprzedawców utrzymało programy promocyjne, a część zdecydowała się na bezpośrednie obniżki cen, by stymulować popyt. Wszystkie te działania skutecznie pomagają utrzymać inflację na niższym poziomie niż przed rokiem. Prognozy na czwarty kwartał zwiastują jednak znaczne zaciskanie pasów w domowych budżetach. Sprzedawcy będą więc zmuszeni w jak największym stopniu amortyzować dalsze wzrosty kosztów operacyjnych" - podsumowuje Watkins.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1647
-0.0128
EUR
4.3691
-0.0015
USD
3.8952
-0.0090
CHF
4.6949
+0.0114
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu