UK: Kolejny apel rządu o robienie zapasów najpotrzebniejszych artykułów
Konflikty zbrojne na Ukrainie i Bliskim Wschodzie budzą głębokie obawy rządu o stabilność łańcuchów dostaw oraz ich wpływ na gospodarkę. Ceny paliw oraz żywności pozostają obecnie niezwykle podatne na globalną niestabilność.
Choć Wielka Brytania niezmiennie deklaruje pełne zaangażowanie we wspieranie swoich sojuszników, urzędnicy państwowi kładą coraz większy nacisk na budowanie wewnętrznej odporności kraju na zróżnicowany katalog potencjalnych zagrożeń. Wśród nich wymienia się m.in. ataki cybernetyczne, masowe awarie sieci energetycznej (blackouty), a także gwałtowne powodzie i pożary lasów.
W rozmowie z dziennikiem "The Sun" minister Streeting zachęcał gospodarstwa domowe do utrzymywania niewielkich zapasów podstawowych artykułów pierwszej potrzeby na wypadek nagłego przerwania ciągłości dostaw podstawowych usług miejskich.
Zaznaczył, że posiadanie w domu gotówki, zapasów wody oraz żywności o długim terminie przydatności do spożycia to najprostszy i najbardziej zdroworozsądkowy sposób na zabezpieczenie rodziny przed nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi.
"Chodzi o posiadanie w domu pewnej ilości gotówki, zapasów wody butelkowanej oraz żywności w puszkach, po które można łatwo sięgnąć, gdy zabraknie prądu i nie będzie możliwości gotowania na płycie grzewczej czy w kuchence mikrofalowej" – wyliczał szef resortu obrony.
Wes Streeting dobitnie podkreślił, że intencją jego komunikatu jest budowanie odpowiedzialnej postawy gotowości, a nie wywoływanie paniki. Wskazał przy tym na rosnącą częstotliwość ekstremalnych anomalii pogodowych, które powinny służyć jako stałe przypomnienie o konieczności zwiększania odporności społecznej.
W ostatnich latach Wielka Brytania regularnie zmagała się z okresami dotkliwych susz, powodzi oraz nienaturalnie wysokich temperatur, podczas gdy meteorolodzy nieustannie monitorują wpływ globalnych zjawisk klimatycznych, takich jak El Niño.
Minister sugerował, że wiele gospodarstw domowych może nie być obecnie w pełni przygotowanych na nagłe scenariusze odcięcia od codziennych udogodnień, w tym bankowości elektronicznej, energii elektrycznej czy transportu publicznego.
"Czy mieszkańcy mają w domach to, czego potrzebują, na wypadek gdyby na pewien czas stracili dostęp do bankowości online? Albo gdyby nastąpiła awaria prądu?" – pytał retorycznie.
Zwrócił również uwagę na ryzyka związane z katastrofami naturalnymi, ostrzegając, że społeczności lokalne narażone na podtopienia lub pożary wciąż wykazują zbyt niski poziom przygotowania, mimo że w przeszłości wielokrotnie doświadczały już podobnych kryzysów.
Oprócz gromadzenia podstawowego ekwipunku ratunkowego, Streeting zaapelował do opinii publicznej o wzajemne wsparcie sąsiedzkie i solidarność w momentach kryzysowych.