Alarm w Londynie: Liczba zakażeń salmonellą osiągnęła rekordowy poziom
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) poinformowała, że Londyn ma obecnie najwyższy wskaźnik zakażeń salmonellą w całej Anglii — 25,6 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Stanowi to wzrost o 7,1% w ciągu 12 miesięcy, przy 2 329 potwierdzonych laboratoryjnie przypadkach w zeszłym roku, co jest prawdopodobnie nowym rekordem.
Lekarze nie zawsze wysyłają próbki do badań laboratoryjnych, więc rzeczywista liczba przypadków jest prawdopodobnie znacznie wyższa.
Drugi najwyższy poziom salmonelli odnotowano na przedmieściach Londynu i szerzej w regionie South East – wyniósł on 17,5, choć był to wynik znacznie niższy od wskaźnika dla stolicy.
Salmonella to bakteria wywołująca zatrucia pokarmowe. Najczęściej występuje w jajkach, drobiu, wieprzowinie i produktach mlecznych, ale skażeniu mogą ulec także owoce i warzywa mające kontakt z obornikiem lub nieuzdatnioną wodą.
Objawy zakażenia obejmują biegunkę, bóle brzucha, nudności, wymioty i gorączkę. Zwykle pojawiają się od 12 do 72 godzin po zakażeniu i utrzymują się przez kilka dni.
Dr Gauri Godbole z UKHSA podkreśliła, że salmonella może rozprzestrzeniać się przez skażoną żywność, wodę, kontakt z zakażonymi osobami oraz zwierzętami. Zaapelowała o dokładne mycie rąk i unikanie przygotowywania jedzenia podczas choroby.
Szczególnie narażone na ciężki przebieg zakażenia są małe dzieci, osoby starsze oraz ludzie z osłabioną odpornością.
Brytyjska Agencja Standardów Żywności zapewniła, że współpracuje z ekspertami, aby ustalić przyczyny wzrostu liczby zakażeń. Jednocześnie przypomniano o zasadach higieny żywności: chłodzeniu produktów, myciu, dokładnym gotowaniu i unikaniu krzyżowego zanieczyszczenia.
W ostatnich miesiącach brytyjskie sieci handlowe kilkukrotnie wycofywały produkty z powodu wykrycia salmonelli. Dotyczyło to m.in. owoców sprzedawanych przez Tesco, karmy dla psów oraz przekąsek sieci Waitrose.
Czytaj więcej:
Rekordowa liczba najgroźniejszych przypadków raka skóry w Wielkiej Brytanii






























Nie kupuj w sklepach które oferują dostawę produktów. Tam jedzenie nie jest odpowiednio przechowywane, zwrócone mięso od klienta jeździ całe dnie w temp. ~+20°C, później trafia na półkę w lodówce w sklepie i finalnie ludzie to kupią i jedzą, a później sraczka w najlepszym przypadku. Patrz na dłonie ludzi którzy mają kontakt z Twoim jedzeniem, strach jeść, pazury czarne itp.
Na każdym rogu podejrzane Budy sprzedająca halal pręż typów bez jakichkolwiek badań splus temperatury i tyle
dalej żryjcie hallal meat :D:D:D
Czyli śledzia po żydowsku już nie pykne
Brud. Wracamy do średniowiecza.
Bo to brudny kraj
Niesamowita patologia w wypowiedziach. Po kiego grzyba przyjechaliście do UK, skoro wszystko jest tu złe i nie takie jak we "wspaniałej" Polsce? Czyżby jakieś wyroki do odpierdzenia w starym kraju czy tylko ucieczka przed alimentami? Głową do góry patuski drogie, może Nigel zasadzi wam solidnego kopa w zad na jaki zasługujecie.
Kolejny oderwany od rzeczywistości kretyn z tekstem "co za patologia" — nawet nie ogarnia, że po drodze był Brexit, COVID, wojna na Ukrainie i każde z tych wydarzeń to był gotowy pretekst dla rządzących. Do zamrożenia płac, zamrożenia kwoty wolnej od podatku, wywindowania czynszów do absurdu i dokładania kolejnych haraczy. Do tego doszło totalne spieprzenie usług publicznych, kryzys imigracyjny z Afryki i ogólnie cały kraj leci na ryj coraz szybciej. Ciężko żeby taki ćpun w ogóle zauważył, że Anglia do której ludzie przyjeżdżali 15–20 lat temu już dawno przestała istnieć.
Nie ma nic gorszego niż człowiek , który uważa , że jest lepszy . A co Nigela to on jak kopnie w dupe to odbije się to każdemu i angolowi i polaczkowi także nie oczekuj tak bardzo tych dni
co do dostaw jedzenia do domu to prodkuty ktore sa odrzucane/zwracane to dziela sie na dwie kategorie.Produkty mrozone, z lodowki i latwo psujace sie nigdy nie sa wracane 'na polke' i sa wyrzucane. Inne produkty owszem mozna znowu sprzedac innemu klientowi. Salmonella bierze sie z innych zrodel jak jedzenie na wynos, zle przechowywane lody - wszystkie rzeczy ktorych kuujemy wiecej w upale i ktore ten upal zle znosza. A ze to kraj brudasow bez Sanepidu, to chyba nikt sie nie dziwi tym przypadkom.