Sainsbury's liczy na silny wzrost przychodów w nadchodzącym roku. (Fot. Getty Images)

Klienci Sainsbury's przerzucili się na zakupy w sklepach stacjonarnych. Sprzedaż żywności rośnie

Sieć supermarketów Sainsbury's poinformowała, że klienci powrócili do jej stacjonarnych sklepów, po tym jak w czasie pandemii Covid-19 nastąpił gwałtowny wzrost zakupów przez internet - donosi portal BBC. Drugi co do wielkości supermarket w UK ogłosił, że sprzedaż online przekraczała 20% w szczytowym momencie pandemii, a obecnie powróciła do około 13%.

Sainsbury's podał, że jego zyski brutto za ubiegły rok spadły o 15% do 277 mln GBP, co odzwierciedla koszty związane z decyzją o likwidacji działalności bankowej.

Jednak zysk bazowy wzrósł o 1,6% do 701 mln GBP, co jest nieco wyższym wynikiem, niż oczekiwano, a sama sieć stwierdziła, że "jest przekonana o możliwości wypracowania dalszego silnego wzrostu przychodów w nadchodzącym roku".

Według supermarketu, jego sektor spożywczy "działa na pełnych obrotach", a sprzedaż żywności wzrosła o 9,4% w ciągu ostatniego roku. Dyrektor generalny firmy Simon Roberts podkreślił, że ponad 87% wszystkich sprzedanych produktów spożywczych to towary "sprzedane w sklepach stacjonarnych".

Obecnie supermarkety zaciekle walczą o klientów, a klienci wciąż odczuwają skutki gwałtownych podwyżek cen w ciągu ostatnich dwóch lat, które wpłynęły na wzrost kosztów utrzymania. Reakcją Sainsbury's na tę sytuację było skupienie się w dużej mierze na sprzedaży żywności, która stanowi około trzech czwartych działalności firmy. 

Supermarket poinformował, że w ciągu ostatnich trzech lat wydał 780 milionów funtów na utrzymanie niskich cen, w tym na promocje, takie jak rabaty w ofercie Nectar i dostosowywanie cen do oferty supermarketów Aldi.

Oficjalne dane opublikowane w zeszłym tygodniu wykazały, że ogólna inflacja spadła w marcu do 3,2%, między innymi dzięki spadkom cen niektórych produktów spożywczych.

Chociaż segment spożywczy Sainsbury's radził sobie dobrze, to sprzedaż wszystkich artykułów - w tym w ramach podległej mu sieci Argos - spadła o 0,5%, a sprzedaż odzieży spadła o 6,4%. Firma jest również właścicielem marki Habitat.

Zdaniem detalisty, obroty w Argos ucierpiały z powodu deszczowej pogody zeszłego lata, która negatywnie wpłynęła na sprzedaż towarów sezonowych, takich jak grille i baseny. Pogoda wpłynęła również na sprzedaż odzieży, a w ostatnich miesiącach doszło do pewnych zakłóceń w dostawach tekstyliów z powodu ataków rebeliantów Huti na statki na Morzu Czerwonym.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
4.9101
+0.0074
EUR
4.2568
+0.0172
USD
3.7072
+0.0530
CHF
4.6199
+0.0056
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu