Trump lashes out at Nato again and claims alliance has done ‘absolutely nothing’ to help in Iran
Podczas wczorajszego posiedzenia gabinetu Trumpa w Białym Domu, prezydent kilkakrotnie zaatakował sojuszników z NATO, nazywając Sojusz "papierowym tygrysem" i twierdząc, że oblał on "próbę".
"Nie przyszli nam z pomocą. Teraz wszyscy chcą pomóc. Kiedy druga strona jest unicestwiona, mówią: chcielibyśmy wysłać okręty" – stwierdził prezydent. "Kilku z nich wydało nawet oświadczenie, że chcą się zaangażować, kiedy wojna się skończy. Nie, trzeba było się zaangażować na początku wojny albo jeszcze zanim się zaczęła" - kontynuował.
Trump przypomniał, że Wielka Brytania zaoferowała wysłanie lotniskowca, ale odrzucił tę propozycję. "Dziękuję bardzo. Nie fatygujcie się. Nie potrzebujemy tego. Nie potrzebujemy ich" – zaznaczył.
Prezydent USA zasugerował również, że odmowa pomocy ze strony sojuszników będzie miała konsekwencje, choć nie sprecyzował jakie. "Przypomnicie sobie o tym za kilka miesięcy, przypomnicie sobie moje słowa" – zaznaczył. "Istnieje takie powiedzenie, świetne powiedzenie: nigdy nie zapominaj".
Sekretarz stanu Marco Rubio argumentował z kolei, że sojusznicy i inne kraje, które "trochę narzekają" powinni być "wdzięczni" Trumpowi za odwagę stawienia czoła zagrożeniom z Iranu.
Wypowiedzi Trumpa wpisują się w trwający od ponad tygodnia kryzys w relacjach transatlantyckich, zapoczątkowany odmową europejskich sojuszników wobec żądań prezydenta o wysłanie okrętów wojennych do cieśniny Ormuz w celu jej odblokowania.
W ubiegłym tygodniu Trump zasugerował, że mógłby rozważyć wycofanie USA z NATO bez zgody Kongresu – co wywołało ostrą reakcję kongresmenów obu partii, w tym republikanina Dona Bacona, który nazwał to twierdzenie "g... prawdą".
Czytaj więcej:
Trump dla "New York Post": Wielka Brytania powinna wspierać nas bez pytania
Szefowa dyplomacji UE dla "FT": Administracja Trumpa chce podzielić Europę
Trump określił termin końca wojny z Iranem





























