Menu

President Trump has announced that he will break off trade relations with Spain

President Trump has announced that he will break off trade relations with Spain
Donald Trump oświadczył, że nie chce mieć nic wspólnego z Hiszpanią, bo odmówiła USA użytkowania swoich baz wojskowych na południu kraju w związku z działaniami na Bliskim Wschodzie. (Fot. ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFP via Getty Images)
US President Donald Trump announced the severing of trade relations with Spain, accusing the authorities in Madrid of a lack of cooperation in the context of the American-Israeli operation against Iran and insufficient defence spending. His words sparked a wave of reactions in the European Union, which declared its solidarity with Spain.
News available in Polish

Wczoraj podczas spotkania w Białym Domu z kanclerzem Niemiec Friedrich Merz Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone "zerwą cały handel z Hiszpanią" i polecił sekretarzowi skarbu zerwanie kontaktów handlowych z tym krajem.

"Nie chcemy mieć niczego do czynienia z Hiszpanią" – oznajmił, dodając, że Madryt nie zwiększył wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB oraz odmówił USA możliwości wykorzystania swoich baz wojskowych.

W poniedziałek ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że amerykańskie bazy na południu kraju nie wspierają ofensywy przeciwko Iranowi. Podkreśliła, że ewentualna pomoc może być udzielona wyłącznie w ramach prawa międzynarodowego, a obowiązujące porozumienia nie pozwalają na jednostronne działania USA bez odpowiednich ram międzynarodowych.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez po sobotnich atakach USA i Izraela na Iran oświadczył, że jego kraj odrzuca "jednostronną akcję militarną". Wsparcie dla stanowiska Madrytu wyraził ambasador Iranu w Hiszpanii Reza Zabib.

Trump skrytykował również Wielką Brytanię i premiera Keir Starmer, zarzucając mu brak współpracy i odmowę udostępnienia bazy Diego Garcia na Wyspach Czagos do operacji przeciwko Iranowi. "Nie mamy tu do czynienia z Winstonem Churchillem" – stwierdził prezydent USA.

Tymczasem rząd w Madrycie stwierdził wczoraj, że ewentualna rewizja dwustronnych stosunków handlowych między USA a Hiszpanią powinna być zgodna z porozumieniami zawartymi między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.

Na groźby Waszyngtonu zareagowały instytucje unijne. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Stéphane Séjourné podkreślił, że groźba handlowa wobec jednego państwa członkowskiego jest groźbą wobec całej Unii Europejskiej. Z kolei przewodniczący Rady Europejskiej António Costa w rozmowie z Sanchezem wyraził "pełną solidarność" i zapewnił o ochronie interesów państw UE.

Solidarność z Hiszpanią zadeklarował również prezydent Francji Emmanuel Macron. Pałac Elizejski poinformował, że Macron w rozmowie z hiszpańskim premierem wyraził europejskie wsparcie wobec "niedawnych gróźb nacisków gospodarczych".

Eksperci zwracają uwagę, że ewentualne wprowadzenie ceł wobec jednego państwa UE byłoby w praktyce bardzo skomplikowane ze względu na funkcjonowanie wspólnego rynku i unii celnej.

Towary produkowane w Europie często powstają w ramach łańcuchów dostaw obejmujących kilka państw członkowskich, co utrudnia jednoznaczne przypisanie ich do jednego kraju.

Trump już wcześniej krytykował Hiszpanię w kwestii wydatków na obronność i groził jej dodatkowymi cłami, a nawet sugerował możliwość wykluczenia z NATO. Najnowsza zapowiedź zerwania handlu znacząco zaostrza napięcia na linii Waszyngton–Madryt i może stać się kolejnym punktem spornym w relacjach USA z Unią Europejską.

Czytaj więcej:

Premier Starmer: "Podtrzymuję decyzję, by nie brać udziału w ataku na Iran"

Bloomberg: Gospodarka Europy może wytrzymać wojnę w Iranie, jeśli konflikt skończy się w miesiąc

Trump: Starmer mógł nie udzielić pomocy ze względu na muzułmańskich wyborców

    Rates by NBP, date 03.04.2026
    GBP 4.9103 złEUR 4.2869 złUSD 3.7195 złCHF 4.6516 zł

    Sport