Rządowy projekt ustawy zakłada, że w wyniku zaostrzenia przepisów nastąpi 5-proc. wzrost liczby deportacji (o około 600 rocznie). (Fot. Getty Images)

Niemiecki rząd przyspiesza deportacje. Władze krajów związkowych krytykują rządowy plan

Rząd kanclerza Scholza wzmacnia procedury deportacji – władze będą miały więcej uprawnień, przepisy zostaną zaostrzone. Wzoraj w Berlinie rząd przyjął w tej sprawie projekt ustawy – poinformowała dpa. Zdaniem szefów MSW krajów związkowych uporanie się z kryzysem wymaga podjęcia bardziej zdecydowanych kroków - opisuje portal dziennika "Welt".

Ograniczenie nielegalnej migracji ma pomóc osobom, chronionym przez prawo azylowe. Planowane jest m.in. rozszerzenie uprawnień władz i zaostrzenie działań przeciwko przemytnikom ludzi.

Za pomocą ustawy, którą musi jeszcze zostać przyjęta przez Bundestag, rząd federalny chce w krótkim terminie ograniczyć liczbę nieskutecznych deportacji. "Jest to konieczne, abyśmy mogli w dalszym ciągu wywiązywać się z naszej humanitarnej odpowiedzialności za ludzi, których musimy chronić przed wojną i terroryzmem, takich jak 1,1 miliona obywateli Ukrainy" – wyjaśniła minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD).

Możliwość łatwiejszego wydalenia z kraju obejmować będzie członków organizacji przestępczych. "Szczególnie ważne jest bardziej konsekwentne deportowanie przestępców oraz niebezpiecznych osób, co do których służby bezpieczeństwa mają podejrzenia, że mogą się one dopuszczać poważnych aktów przemocy, w tym ataków terrorystycznych" – dowiedziała się dpa.

Z informacji rządu federalnego wynika, że w okresie od stycznia do czerwca br. z Niemiec wykonano łącznie 7 861 deportacji. W analogicznym okresie ubiegłego roku odbyło się 6 198 deportacji. "Poprzez swój projekt ustawy, Faeser pragnie zapewnić bardziej spójną realizację deportacji. Często jednak w krajach pochodzenia brakuje chęci do współpracy" – zauważa dpa.

Rzecznik ds. polityki wewnętrznej grupy parlamentarnej CDU/CSU Alexander Throm z zadowoleniem przyjął usunięcie przeszkód w deportacjach. "Najważniejsze jest jednak spowolnienie niepohamowanego napływu migracji azylowej, ograniczenie nielegalnych wjazdów do Niemiec i do Europy" – stwierdził.

Tymczasem władze krajów związkowych krytykują nowy plan usprawnienia deportacji.

"Dla wszystkich powinno być jasne, że ta ustawa nie przyniesie żadnej znaczącej pomocy władzom lokalnym. Aby naprawdę ograniczyć imigrację, Niemcy i Europa musiałyby dokonać większych zmian w polityce azylowej" – ocenił Peter Beuth (CDU), szef MSW Hesji. Przypomniał, że granice możliwości miast i gmin w zakresie przyjmowania kolejnych osób ubiegających się o azyl oraz uchodźców zostały już przekroczone.

Beuth stwierdził, że potrzebne są środki wykraczające daleko poza korektę prawa dotyczącego deportacji, takie jak uznanie kolejnych krajów pochodzenia za bezpieczne.

W ocenie szefa MSW Brandenburgii Michaela Stuebgena nowa ustawa rządu może być zaledwie pierwszym krokiem na drodze do nowej polityki azylowej, bowiem "nie zwiększy znacząco liczby deportacji". "Deportacje zwykle kończą się fiaskiem ze względu na brak dokumentów lub to, że kraje pochodzenia nie chcą przyjąć z powrotem swoich rodaków. Ta ustawa nie rozwiązuje tych problemów" – stwierdził.

Stuebgen zaznaczył też, że głównym problemem Niemiec nie jest sprawa deportacji, lecz "ciągły, niekontrolowany napływ migrantów".

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0367
+0.0029
EUR
4.3124
+0.0002
USD
3.6973
+0.0134
CHF
4.6092
+0.0012
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu