Sytuacja na brytyjskim rynku pracy wkrótce zacznie się pogarszać. (Fot. Getty Images)

Kończy się okres rozkwitu na brytyjskim rynku pracy po lockdownach

Rynek pracy w Wielkiej Brytanii, który rozwijał się prężnie od czasu, gdy gospodarka zaczęła wychodzić z pandemii, może być bliski odwrotu - ostrzegają eksperci.

Jak donosi BBC, gospodarka Wielkiej Brytanii rozwijała się w lipcu wolniej, niż przewidywano. Mimo że wskaźnik bezrobocia spadł do 3,6% w ciągu trzech miesięcy do lipca (jest to jego najniższa wartość od 1974 roku), wskaźnik zatrudnienia i liczba wakatów również spadły.

Liczba wolnych miejsc pracy spadła do poziomu najniższego od dwóch lat, zmniejszając się o 34 000 stanowisk między czerwcem a sierpniem, chociaż ogólna liczba wolnych miejsc pracy nadal pozostaje na historycznie wysokim poziomie. Wskaźnik zatrudnienia również spadł do 75,4%, co stanowi niewielki spadek w stosunku do poprzedniego kwartału.

Jednym z powodów spadku wskaźnika bezrobocia jest rosnąca liczba osób, które przestały szukać pracy, a więc nie są wliczane do tych danych. Wskaźnik poziomu bierności zawodowej wzrósł do 21,7% - poinformowało Krajowe Biuro Statystyczne (ONS), co jest najwyższym poziomem od 2017 roku.

Inflacja sprawia, że realna wartość wynagrodzń ciągle spada. (Fot. Getty Images)

Według analityków niższa stopa bezrobocia nie wynika z ożywienia na rynku pracy, a raczej z tego, że mniej osób aktywnie poszukuje pracy. Wynika to z rekordowej liczby osób przebywających na długotrwałych zwolnieniach lekarskich. Wyjątkowo długie listy osób oczekujących na leczenie w ramach NHS mogą mieć wpływ na gospodarkę.

Realne płace nadal gwałtownie spadają, zwłaszcza w przypadku pracowników sektora publicznego. Dzieje się tak pomimo sporego wzrostu płac w wymiarze nominalnym. Pomimo spowolnienia gospodarczego liczba wakatów pozostaje wysoka. Niedobory siły roboczej ograniczają z kolei działalność przedsiębiorstw, a w szczególności mogą oznaczać wydłużenie okresu utrzymywania się wyższej inflacji.

Po uwzględnieniu wzrostu cen, wartość regularnego wynagrodzenia spadła o 2,8%. Średni wzrost regularnych wynagrodzeń w sektorze prywatnym wyniósł 6% w okresie od maja do lipca, w porównaniu z 2% w sektorze publicznym. Według ONS jest to największa w historii różnica między sektorem prywatnym i publicznym, poza szczytem okresu pandemii.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.2133
+0.0021
EUR
4.3685
+0.0044
USD
3.8886
-0.0003
CHF
4.7424
+0.0257
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu