Pozornie spokojne w dzień uliczki w nocy mogą kryć wiele "niespodzianek"... (Fot. Getty Images)

Miasteczko z duchami i nawiedzonymi pubami zaledwie godzinę drogi od Londynu

Spacery śladami duchów, puby przesiąknięte mrocznymi legendami i bezpłatne zwiedzanie katedry — oto idealny przepis na jesienny city break poza stolicą. Dokąd warto się wybrać, aby to znaleźć i nie wyjeżdżać zbyt daleko od Londynu?

St Albans cieszy się reputacją miejsca niezwykle bogatego w historię i jednocześnie nawiedzonego, choć turyści przy planowaniu wyjazdów często je pomijają, wybierając bardziej znane York czy Edynburg.

Aby w pełni poczuć klimat mrocznego sezonu, warto wybrać się na oficjalną wycieczkę z przewodnikiem. Licencjonowani wolontariusze oprowadzą nas po zakątkach miasta, snując mrożące krew w żyłach historie związane z tutejszymi wiekowymi murami.

Terry Turner, przewodniczący Stowarzyszenia Przewodników w St Albans, podkreśla wyjątkowość tego miejsca:

"Miasto o tak bogatej metryce jak St Albans kryje w sobie mnóstwo ciemnych zaułków, historycznych zajazdów i starożytnych kościołów. Wiele z nich skrywa sekrety o szeptach z zaświatów i makabrycznych nawiedzeniach. Gdy noce stają się coraz dłuższe, ludzie uwielbiają dołączać do naszych przewodników w tej pełnej grozy podróży odkrywczej, wsłuchując się w opowieści tuż obok budynków i mrocznych ścieżek, które te zjawy rzekomo nawiedzają. Dołącz do nas... jeśli starczy Ci odwagi".

Wiele budowli w całym mieście otoczonych jest mitami i doniesieniami o zjawiskach nadprzyrodzonych, które warto poznać bliżej. (Fot. Getty Images)

Miejsca z dreszczykiem

Jednym z najbardziej spektakularnych punktów na mapie miasta jest katedra w St Albans. To nie tylko jedna z najsłynniejszych atrakcji turystycznych, ale również uznawany za najbardziej nawiedzony obiekt w regionie. Najbardziej znana relacja pochodzi z 1944 roku, kiedy w opactwie stacjonowały nocne patrole przeciwpożarowe wypatrujące śladów zniszczeń po bombardowaniach.

Nastoletni chłopak o imieniu Basil patrolował budynek samotnie, czekając na zmianę. Zamiast kolegi napotkał jednak dwie postacie w kapturach. Chwilę później ujrzał rozświetlone blaskiem świec organy, które same grały muzykę, oraz procesję śpiewających mnichów. Gdy na miejsce dotarł drugi strażnik, po zjawach nie było już śladu – w powietrzu unosiły się jedynie gasnące smugi ognia.

"Trudno ogarnąć umysłem, jak wiele tysięcy lat historii skumulowało się w tym miejscu — od rzymskiej okupacji po czasy współczesne. Mieliśmy ogromne szczęście, że oprowadzał nas przewodnik. Z luźniejszych anegdot dowiedzieliśmy się o zjawach mnichów, którzy na terenie ogrodów dosłownie przechodzą przez ściany" - relacjonował jeden z turystów, który niedawno odwiedził katedrę.

Wstęp do świątyni jest całkowicie bezpłatny, a darmowe wycieczki z przewodnikiem są codziennie prowadzone przez lokalnych wolontariuszy.

Katedra w St Albans to jedna z najważniejszych i najbardziej niezwykłych budowli sakralnych w całej Wielkiej Brytanii. Jej unikalność wynika zarówno z imponujących rekordów architektonicznych, jak i z unikalnego dziedzictwa historycznego.
(Fot. Getty Images)

Hotele i puby pełne zjaw

Jeśli ktoś szuka noclegu z równie mroczną przeszłością, idealnym wyborem będzie "The White Hart Hotel", którego korzenie sięgają 1470 roku. Można też po prostu wstąpić tam na drinka i tradycyjny posiłek, by poczuć przytulne wnętrza skrywające sekrety, od których ciarki przechodzą po plecach.

Legenda głosi, że w przedniej części budynku błąka się widmo kobiety z epoki wiktoriańskiej, która skręciła kark w hotelu. To jednak nie koniec opowieści – goście wielokrotnie donosili o duchu mnicha z katedry, który bez żenady nalewa sobie piwo z baru, a inni wspominają o zjawie młodej dziewczyny, która zginęła w pożarze na terenie posiadłości w 1832 roku. Hotel zlokalizowany jest w samym centrum St Albans, dzięki czemu stanowi idealną bazę wypadową do zwiedzania.

Idąc w kierunku ścisłego centrum miasta, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną ulicę, która wydaje się wręcz przesiąknięta zjawiskami nadprzyrodzonymi - Fishpool Street. Warto wybrać się tam na krótki spacer i sprawdzić, czy dostrzeżemy niepokojące cienie lub usłyszymy dziwne dźwięki. Świadkowie zgłaszali tam obecność powozu konnego wiozącego tajemniczą parę oraz płaczącej kobiety, która w XVIII wieku nieumyślnie udusiła swoje dziecko. Postacie te widywano również w oknach kilku budynków przy tej drodze.

Na mapie mrocznych atrakcji wyróżnia się również "The Lower Red Lion Inn" – kolejny pub znany z osobliwej atmosfery, stanowiący świetną okazję do odpoczynku w klasycznym, angielskim stylu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1759
+0.0406
EUR
4.3855
+0.0110
USD
3.9116
+0.0235
CHF
4.7166
+0.0224
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu