Mieszkańcy UK coraz częściej szukają sposobów na obniżenie rachunków za prąd. (Fot. Getty Images)

Eksperci ostrzegają przed niebezpiecznymi "urządzeniami energooszczędnymi". Mogą wywołać pożar

Rosnące hurtowe koszty energii, napędzane przez utrzymujące się napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, oznaczają, że konsumenci mogą stanąć w obliczu kolejnych podwyżek cen w Nowym Roku. Sytuację tę bezwzględnie wykorzystują nieuczciwi sprzedawcy.

Eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają przed niebezpiecznymi, rzekomo "energooszczędnymi" urządzeniami sprzedawanymi w internecie.

Organizacja charytatywna Electrical Safety First (ESF) przeprowadziła dochodzenie, w ramach którego zakupiła 13 takich produktów z najpopularniejszych platform handlowych online. Wyniki okazały się zatrważające: wszystkie 13 urządzeń nie przeszło podstawowych testów bezpieczeństwa, a dwa z nich dosłownie eksplodowały w trakcie standardowych prób laboratoryjnych.

Urządzenia te, reklamowane jako rewolucyjne wtyczki optymalizujące zużycie prądu poprzez stabilizację w domowej instalacji elektrycznej, w rzeczywistości nie zawierają żadnych komponentów zdolnych do generowania jakichkolwiek oszczędności.

Obniżenie temperatury na głównym termostacie o zaledwie 1°C (np. z 22°C do 21°C) pozwala zmniejszyć rachunki za ogrzewanie o około 10% w skali roku.
(Fot. Getty Images)

Zamiast tego stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników. Chodzi przede wszystkim o:

  • wady konstrukcyjne bolców - żadne z testowanych urządzeń nie spełniało wymogów dotyczących wymiarów i wytrzymałości mechanicznej wtyków;
  • brak zabezpieczeń - część produktów nie posiadała bezpieczników ani wewnętrznej ochrony przed spięciem, co drastycznie zwiększa ryzyko wybuchu pożaru lub porażenia prądem;
  • wadliwe bezpieczniki - w pozostałych modelach zastosowano szklane bezpieczniki podatne na pękanie/rozpadanie się pod wpływem obciążenia.

Cztery niemal identyczne przedmioty zostały wycofane z rynku przez organy regulacyjne już w 2022 roku z powodu stwarzania poważnego ryzyka porażenia i pożaru. Mimo to, cztery lata później, ich niebezpieczne wersje nadal są powszechnie dostępne na wiodących platformach sprzedażowych online.

Eksperymentowanie z jakimikolwiek niecertyfikowanymi nakładkami, przejściówkami czy tzw. oszczędzaczami energii wkładanymi do gniazdka to skrajne ryzyko pożaru, wybuchu lub porażenia prądem. (Fot. Getty Images)

Według szacunków ESF, do brytyjskich konsumentów mogły trafić już dziesiątki tysięcy takich niespełniających norm urządzeń.

Problem wykracza daleko poza same wtyczki oszczędzające prąd. Niedawna analiza 24 tysięcy ofert produktów elektrycznych na głównych platformach e-commerce wykazała, że co osiemnasty produkt wykazywał wyraźne oznaki niezgodności z brytyjskimi przepisami bezpieczeństwa.

W osobnych testach przeprowadzonych przez ESF na początku roku, norm bezpieczeństwa nie spełnił ani jeden zakupiony w sieci adapter turystyczny. Co więcej, w sprzedaży internetowej nadal bez problemu można znaleźć baterie do e-rowerów, które są objęte oficjalnymi rządowymi nakazami wycofania z rynku.

Londyńska Straż Pożarna (London Fire Brigade) alarmuje, że incydenty związane z bateriami litowo-jonowymi są obecnie jednym z najszybciej rosnących zagrożeń pożarowych w stolicy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.2112
+0.0109
EUR
4.3641
-0.0075
USD
3.8889
-0.0070
CHF
4.7167
-0.0060
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu