Biorąc pod uwagę jedynie państwową emeryturę bazową (State Pension), Wielka Brytania oferuje jedno z najmniej hojnych świadczeń w G7. (Fot. Getty Images)

Jak brytyjskie emerytury państwowe wypadają na tle innych krajów?

Podczas gdy pełna emerytura państwowa w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 241,30 funta tygodniowo, międzynarodowe porównania obnażają skrajnie różne modele finansowania życia na starość. Dziennik "The Independent" postanowił przyjrzeć się, jak brytyjski pakiet emerytalny wypada w starciu z rozwiązaniami oferowanymi przez inne kraje G7, a portal Londynek.net uzupełnił te dane o Polskę.

W Wielkiej Brytanii pełna emerytura państwowa wynosi 241,30 funta tygodniowo (12 547,60 funta rocznie), co jest efektem 4,8-procentowej podwyżki w ramach mechanizmu potrójnej blokady (triple lock).

Z danych OECD dotyczących stóp zastąpienia netto – które mierzą, jaki odsetek średnich zarobków pracownika przed przejściem na emeryturę pokrywają obowiązkowe świadczenia państwowe – wynika jednak, że Wielka Brytania znajduje się na szarym końcu państw grupy G7.

"Analiza systemów emerytalnych w największych gospodarkach świata obnaża głębokie różnice w sposobach finansowania świadczeń, kierunkach odprowadzania składek oraz metodach wyliczania stóp zwrotu. Ze względu na te rozbieżności jednoznaczne i proste porównanie nie zawsze jest możliwe" – zastrzega ekspertka ds. finansów Rachel Vahey.

Z perspektywy samego budżetu państwa, brytyjskie świadczenie bazowe wypada blado. Państwowy filar gwarantuje zaledwie około 43% przeciętnych zarobków. Dla porównania we Włoszech jest to 83%, a we Francji 72%. (Fot. Getty Images)

Wielka Brytania

Brytyjska emerytura państwowa opiera się w głównej mierze na systemie ryczałtowym. Oznacza to, że jej wysokość zależy od stażu ubezpieczeniowego (składek na National Insurance), a nie od realnych zarobków osiąganych w ciągu całego życia. Aby otrzymać pełne świadczenie w kwocie 241,30 funta tygodniowo, senior musi legitymować się zazwyczaj 35 latami opłacania składek.

Choć wysokość emerytury chroni obecnie zasada potrójnej blokady – gwarantująca coroczny wzrost świadczeń o wskaźnik inflacji, średni wzrost płac lub o 2,5% (w zależności od tego, która z tych wartości jest najwyższa) – to pod wieloma względami brytyjska emerytura państwowa jest znacznie mniej hojna niż w innych krajach G7 i odtwarza ona znacznie mniejszy odsetek przeciętnych dochodów.

Według danych OECD, Wielka Brytania oferuje stosunkowo niską stopę zastąpienia opartą wyłącznie na filarze państwowym – wynosi ona około 43%, co wygląda blado na tle Europy kontynentalnej. Zamiast tego tamtejszy system mocno opiera się na automatycznym zapisie do pracowniczych planów emerytalnych (workplace automatic enrollment).

Projektanci brytyjskiego systemu celowo bowiem założyli, że państwo ma zapewnić jedynie absolutne minimum socjalne, a resztę środków na życie po pracy obywatel musi odłożyć sam. Dlatego od lat każdy pracodawca w UK ma ustawowy obowiązek zapisać pracownika do pracowniczego planu emerytalnego (np. NEST) i dopłacać do niego składki.

To prywatne oszczędności mają stanowić realne uzupełnienie budżetu emeryta, podnosząc całkowitą obowiązkową stopę zastąpienia bliżej poziomu 54%. Stopa zastąpienia netto określa, jaki procent ostatniej pensji "na rękę" wyniesie przyszła emerytura.

Emerytura państwowa w USA (Social Security) nie gwarantuje spokojnej starości sama w sobie – staje się bezpiecznym fundamentem życia wyłącznie wtedy, gdy jest połączona z solidnymi oszczędnościami prywatnymi oraz odpowiednim zapleczem ubezpieczeniowym. (Fot. Getty Images)

Stany Zjednoczone

Amerykański system ubezpieczeń społecznych (Social Security) jest ściśle powiązany z historycznymi zarobkami i finansowany z federalnych podatków od wynagrodzeń (FICA).

W przeciwieństwie do brytyjskiego ryczałtu, miesięczne świadczenie dla Amerykanina wyliczane jest na podstawie 35 lat pracy, w których zarabiał najwięcej (po skorygowaniu o wskaźnik inflacji). Daje to średnią obowiązkową stopę zastąpienia netto na poziomie około 52%.

Podczas gdy średnie miesięczne wypłaty oscylują wokół 1 900 dolarów (ok. 1 420 funtów), osoby o wysokich zarobkach, które odłożą przejście na emeryturę do 70. roku życia, mogą liczyć na maksymalne świadczenie przekraczające 4 800 dolarów (ok. 3 629 funtów) miesięcznie.

Należy jednak pamiętać, że amerykańscy emeryci często ponoszą znacznie wyższe bezpośrednie koszty opieki medycznej. Podstawowy program Medicare wymaga opłacania dodatkowych składek ubezpieczeniowych i wkładu własnego. W przeciwieństwie do modelu brytyjskiego, zamożni obywatele USA otrzymują od państwa znacznie wyższe emerytury, podczas gdy osoby zarabiające najmniej dostają adekwatnie skromniejsze wsparcie.

W Niemczech publiczna emerytura (Gesetzliche Rentenversicherung) przestała gwarantować spokojną starość, a pojęcie "ubóstwa na emeryturze" (Altersarmut) stało się jednym z głównych tematów debaty społecznej. 
(Fot. Getty Images)

Niemcy

W Niemczech funkcjonuje repartycyjny system punktowy (Gesetzliche Rentenversicherung). Pracownicy zbierają punkty emerytalne każdego roku, a ich liczba zależy od tego, jak ich pensja wypada na tle średniej krajowej.

Ta zależna od dochodów struktura zapewnia obowiązkową stopę zastąpienia netto na poziomie około 55%. Zdaniem Rachel Vahey, wskaźnik ten obnaża "ogromną przepaść", jaka dzieli Niemcy i Wielką Brytanię. Ponieważ wysokość świadczeń odzwierciedla całą historię zatrudnienia, a nie sztywno ustalone minimum, Niemcy gwarantują pracownikom z długim stażem znacznie wyższy stopień odtworzenia pensji niż Brytyjczycy.

System ten zmaga się jednak z potężną presją demograficzną. Doprowadziło to do burzliwej debaty politycznej na temat rządowych dopłat z podatków oraz planów podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. W ostatnich tygodniach przez kraj przetoczyła się fala protestów przeciwko planom masowych cięć budżetowych w służbie zdrowia, opiece społecznej i systemie emerytalnym.

Francja

Francja może pochwalić się jedną z najhojniejszych struktur emerytalnych w całej grupie G7. Oferuje ona wysoką stopę zastąpienia dochodów, finansowaną z bardzo wysokich składek na ubezpieczenia społeczne.

Podstawowa emerytura państwowa gwarantuje do 50% średniego wynagrodzenia wyliczanego z 25 najlepszych lat zarobkowych pracownika. Kwota ta jest dodatkowo uzupełniana przez obowiązkowe pracownicze programy branżowe (Agirc-Arrco). W efekcie całkowita obowiązkowa stopa zastąpienia netto sięga we Francji imponujących 72%.

Choć francuscy emeryci cieszą się silną ochroną finansową i możliwością wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej, stabilność fiskalna tego systemu stoi pod znakiem zapytania. Plany podniesienia ustawowego wieku emerytalnego stały się w ubiegłym roku przyczyną masowych strajków i niepokojów społecznych w całym kraju.

Z perspektywy finansowej przeciętnego obywatela we Francji pod wieloma względami sytuacja emerytów wygląda wręcz znakomicie, ale z perspektywy państwa system ten przypomina tykającą bombę zegarową. (Fot. Getty Images)

Włochy

Włochy przeznaczają na emerytury jeden z największych odsetków PKB wśród wszystkich krajów zrzeszonych w OECD.

W oparciu o model składkowy (sistema contributivo), składki gromadzone przez całe życie są waloryzowane o wskaźnik wzrostu gospodarczego, a w momencie przejścia na emeryturę przekształcane w dożywotnie świadczenie. Gwarantując obowiązkową stopę zastąpienia netto na poziomie około 83% dla pracowników z długim stażem, włoska struktura dystansuje całe G7.

"Włoski system odtwarza ponad trzy czwarte wcześniejszych dochodów. W porównaniu z Wielką Brytanią ta różnica jest uderzająca" – zauważa Rachel Vahey. Jednak "większy" nie oznacza automatycznie "lepszy". OECD już teraz alarmuje, że ten niezwykle kosztowny system emerytalny wymaga pilnej i głębokiej reformy.

Kanada

Kanadyjski model ma charakter hybrydowy i dzieli się na program Old Age Security (OAS) oraz Canada Pension Plan (CPP). Pierwszy z nich (OAS) zapewnia ryczałtowe świadczenie – zbliżone do brytyjskiej emerytury państwowej – dla wszystkich mieszkańców spełniających kryteria stażu rezydentury i jest finansowany bezpośrednio z ogólnych podatków.

Z kolei filar CPP (lub QPP w Quebecu) działa jako zależna od zarobków nadbudowa, zasilana z obowiązkowych składek pracownika i pracodawcy. Łącznie daje to Kanadyjczykom stopę zastąpienia netto na poziomie około 53%.

Główna różnica polega na tym, że podczas gdy Wielka Brytania rozdziela swój system na państwowy ryczałt i prywatne plany pracownicze, Kanada integruje zarówno ryczałtową sieć bezpieczeństwa, jak i zależny od zarobków filar bezpośrednio w ramach publicznych struktur państwowych.

Przy wyliczaniu emerytury w Polsce liczy się każdy przepracowany miesiąc i każda odprowadzona składka. (Fot. Getty Images)

Polska

Polski system emerytalny na tle państw G7 wypada wyjątkowo niekorzystnie pod względem wysokości przyszłych świadczeń. O ile na papierze system jest stabilny finansowo i odporny na bankructwo, to ceną za tę stabilność jest drastycznie niska prognozowana stopa zastąpienia. 

Stopa zastąpienia netto dla mężczyzn wynosi 40,6%, a dla kobiet - 31,8% - to wynik niższy niż w każdym z państw G7.

Od reformy z 1999 roku w Polsce działa system zdefiniowanej składki (NDC). Matematyka ZUS-u jest bezwzględna: stan Twojego subkonta w momencie przejścia na emeryturę jest dzielony przez prognozowaną przez GUS długość dalszego trwania życia.

W przeciwieństwie do większości krajów G7 (np. Francji czy USA, które wybierają do kalkulacji tylko "najlepsze lata" zarobków), w Polsce liczy się każdy przepracowany miesiąc i każda odprowadzona składka. Z tego wynikają trzy główne problemy strukturalne na tle Zachodu:

  • katastrofalny wpływ wieku emerytalnego kobiet: w Polsce zróżnicowanie wieku (60 lat dla kobiet / 65 lat dla mężczyzn) generuje gigantyczną przepaść w świadczeniach. Kobieta w Polsce odkłada składki o 5 lat krócej, a zebrany kapitał dzieli się przez znacznie większą liczbę miesięcy życia. Skutkuje to prognozowaną stopą zastąpienia dla Polek na poziomie zaledwie 31,8% (drugi najgorszy wynik w całym OECD);
  • marginalizacja roli OFE: w państwach G7 takich jak Japonia czy Kanada, kapitałowe filary publiczne realnie budują końcowe świadczenie. W Polsce, po demontażu OFE (przejęciu obligacji w 2014 roku i mechanizmie "suwaka", który na 10 lat przed emeryturą stopniowo przenosi środki z OFE do ZUS), rola Otwartych Funduszy Emerytalnych została zmarginalizowana. OFE stały się w zasadzie dodatkiem do dominującego konta w ZUS;
  • brak przymusu w III filarze: kraje takie jak Wielka Brytania czy USA radzą sobie z niską emeryturą państwową poprzez powszechny, automatyczny i głęboko zakorzeniony system prywatnych funduszy pracowniczych, podczas gdy w Polsce programy PPK, IKE i IKZE wciąż obejmują zbyt mały odsetek pracowników, by realnie podnieść stopę zastąpienia dla całego społeczeństwa. 

W efekcie Komisja Europejska oraz OECD regularnie wydają dla Polski drastyczne rekomendacje: bez stopniowego podnoszenia i zrównywania efektywnego wieku emerytalnego, polski system będzie produkował w nadchodzących dekadach ubóstwo na masową skalę, zwłaszcza wśród kobiet. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1857
-0.0049
EUR
4.3806
-0.0083
USD
3.9177
-0.0034
CHF
4.7032
-0.0079
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu