Topnienie lodowców w Norwegii osiągnęło w ostatnich latach krytyczne i rekordowe tempo, stając się jednym z najbardziej widocznych i gwałtownych skutków globalnego ocieplenia w Europie. (Fot. Getty Images)

Gigantyczny obryw lodowca w najwyższych górach Norwegii

9 września w masywie Jotunheimen doszło do gigantycznego obrywu lodowca. Geolog Jostein Bakke z Uniwersytetu w Bergen ocenił, że mechanizm był podobny do tego, który zadziałał podczas tragedii w Nepalu. Podkreślił, że tłem jest globalne ocieplenie.

Do obrywu doszło na lodowcu Gjertvassbreen. Masa lodu przemieściła się prawie kilometr w dół zbocza, a osuwisko miało niemal 400 metrów szerokości. Szczęśliwie nikt nie został ranny.

Bakke wyjaśnił, że dolna część lodowca z czasem coraz słabiej podpierała jego górną część. Jednocześnie rozmarzająca wieczna zmarzlina mogła sprawić, że pod lodowcem pojawiła się woda, a ta zmniejszyła tarcie.

"W końcu górna część lodowca runęła" – stwierdził geolog.

Szczyty górskie Jotunheimen widziane ze szczytu Galdhøpiggen. (Fot. Wikipedia)

Pod koniec sierpnia do podobnego zdarzenia doszło w Nepalu. Osunięcie skał i lodu z lodowca Langtang Lirung wywołało gwałtowną powódź. Zginęło ponad 1,4 tys. osób, a około 5,7 tys. nadal uznaje się za zaginione.

Bakke podkreślił, że przyczyny katastrofy w Nepalu były bardziej złożone niż w Norwegii. W Himalajach na topnienie lodowca i rozmarzanie zmarzliny nałożyły się wyjątkowo intensywne opady monsunowe. Nie można również wykluczyć wpływu katastrofalnego trzęsienia ziemi z 2015 r.

"Jednak oba zdarzenia miały niewątpliwie to samo podstawowe tło: globalne ocieplenie. To ono sprawia, że strome obszary górskie i lodowcowe na całym świecie stają się bardziej podatne na tego rodzaju zdarzenia. Lód i zmarzlina są stale osłabiane przez rosnące temperatury" – wskazał Bakke.

Nagłe obrywanie się i zawalanie lodowców stwarza bezpośrednie oraz długofalowe zagrożenie dla mieszkańców Norwegii oraz turystów. Choć ze względu na ukształtowanie terenu i niższą gęstość zaludnienia ryzyko katastrof na masową skalę (takich jak tragiczne osunięcia w Himalajach) jest w Norwegii mniejsze, to dynamiczne zmiany klimatyczne drastycznie zwiększają nieprzewidywalność norweskich gór. (Fot. Getty Images)

Skalę obrywu w Jotunheimen opisał w NRK przewodnik górski Christian Nesset, który następnego dnia dotarł w rejon Gjertvassbreen.

"W Norwegii nigdy nie widziałem niczego choćby zbliżonego do tego. Wygląda na to, że przy ocenie zagrożeń lawinowych będę musiał sięgnąć po zasady, które stosuje się podczas wypraw w Himalaje" – przyznał w rozmowie z norweskimi dziennikarzami Nesset.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1647
-0.0128
EUR
4.3691
-0.0015
USD
3.8952
-0.0090
CHF
4.6949
+0.0114
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu