Kolejne utrudnienia na lotnisku Gatwick. Pracownicy zapowiedzieli strajk
Strajki zaplanowano od czwartku 17 do poniedziałku 21 września oraz od środy 23 do soboty 26 września. Związek zawodowy Unite ostrzega, że w czasie protestu wydłuży się obsługa pasażerów korzystających z asysty, co może przełożyć się na opóźnienia zarówno lotów krótko-, jak i długodystansowych.
Powodem sporu są wynagrodzenia. Unite twierdzi, że Wilson James, firma świadcząca na zlecenie Gatwick usługi specjalnej pomocy dla pasażerów, nie przedstawiła pracownikom korzystnej oferty płacowej.
Związek odrzucił propozycję obejmującą podwyżkę wynagrodzeń o 3,4 proc. w ciągu dwóch lat, premię w wysokości 0,6 proc. oraz 0,5-procentowy wzrost świadczeń emerytalnych. Unite uważa, że oferta nie rekompensuje lat niskich płac w firmie. Najniżej opłacani pracownicy zarabiają 14,71 funta za godzinę.
Sekretarz generalna związku Unite Sharon Graham przekonuje, że Wilson James jest bardzo dochodową firmą i stać ją na zaproponowanie oferty płacowej odzwierciedlającej ciężką pracę wykonywaną przez zatrudnionych. Jak podkreśliła, pracownicy odpowiedzialni za pomoc pasażerom odgrywają kluczową rolę w sprawnym funkcjonowaniu lotniska.
Według Unite, zysk Wilson James przed opodatkowaniem wyniósł 17,43 mln funtów. Związek wskazuje tę kwotę jako dowód na to, że firma może pozwolić sobie na podwyżki dla pracowników.
Regionalny przedstawiciel Unite Ben Davis podkreślił, że związek od miesięcy próbuje wynegocjować lepsze warunki płacowe, jednak Wilson James nie przedstawił propozycji możliwej do zaakceptowania przez pracowników. Jego zdaniem strajk jest bezpośrednim skutkiem braku porozumienia.
Zaplanowana akcja protestacyjna może dodatkowo utrudnić podróżowanie pasażerom Gatwick. We wtorek (8 września) loty z tego i kilku innych brytyjskich lotnisk zostały czasowo wstrzymane po awarii technicznej systemu kontroli ruchu lotniczego. Mimo przywrócenia jego działania utrudnienia utrzymują się nawet do dzisiejszego dnia.