Polacy wciąż wracają z emigracji do kraju. Największy odpływ dotyczy Wielkiej Brytanii
Łączna liczba obywateli Polski przebywających czasowo za granicą (powyżej 12 miesięcy) skurczyła się do około 1,51 miliona osób. To spadek o kolejne 21 tysięcy osób w skali roku.
Zjednoczone Królestwo nadal pozostaje największym skupiskiem polskiej emigracji, ale oficjalna liczba Polaków spadła tam do poziomu 412 400 osób.
W ciągu ostatnich pięciu lat z Wielkiej Brytanii wyjechało blisko 42 000 Polaków, co oznacza spadek wielkości tamtejszej Polonii o ponad 9,2%.
(Fot. Pexels)
Podczas gdy tradycyjne, potężne bastiony emigracji poakcesyjnej (Wielka Brytania i Niemcy) masowo tracą polskich mieszkańców, dane GUS wskazują na zmianę kierunków.
Jedynymi krajami w Europie, które w ostatnich latach odnotowały zauważalne wzrosty liczby rejestracji osób z Polski, są Holandia oraz Szwajcaria.
Ponadto z analizy struktury wiekowej wynika, że polska emigracja mocno się starzeje i stabilizuje. Aż 55,2% ogółu osób mieszkających poza krajem stanowią osoby w dojrzałym wieku produkcyjnym – od 25 do 44 lat.
(Fot. Pexels)
Pokolenie, które wyjechało na Wyspy zaraz po wejściu Polski do UE w 2004 roku, staje dziś przed ostatecznym wyborem: zapuszczenie korzeni na stałe (często ze względu na dorastające w brytyjskich szkołach dzieci) albo powrót do ojczyzny przed emeryturą.
Brytyjskie i polskie media wskazują na konkretne motywacje Polaków do powrotów do ojczyzny:
- kwestie ekonomiczne - stagnacja płac w UK, drastyczny wzrost kosztów utrzymania oraz absurdalne ceny wynajmu i zakupu nieruchomości;
- skutki Brexitu - utrata poczucia stabilności, biurokracja, a także zmiany nastrojów społecznych i politycznych wobec migrantów;
- rozwój Polski - Polska przestała być postrzegana jako kraj "na dorobku", zbliżenie poziomu wynagrodzeń do zachodnioeuropejskiego, wysoka kultura cyfrowa, dynamiczny sektor technologiczny oraz poczucie bezpieczeństwa osobistego sprawiają, że powrót do kraju staje się atrakcyjną alternatywą zawodową i życiową.