Kreml twierdzi, że opiera swoje siły na ochotnikach kontraktowych, ale w praktyce rosyjskie władze stosują bezwzględne mechanizmy przymusu administracyjnego i prawnego, aby masowo uzupełniać gigantyczne straty na froncie. (Fot. Getty Images)

Rosja: Nasilają się przypadki przymusowego werbunku do wojska

W Rosji coraz częściej dochodzi do przymusowego werbowania do armii. W ciągu ostatnich kilku tygodni obrońcy praw człowieka otrzymali skargi dotyczące takich praktyk z co najmniej 17 regionów kraju – podał w czwartek rosyjski niezależny portal Nowaja Gazieta Jewropa (NGJ).

Jak twierdzi NGJ, najwięcej przypadków odnotowano w obwodzie penzeńskim w europejskiej części Rosji, gdzie mężczyzn zatrzymywano na ulicach i próbowano zmuszać do podpisania kontraktów z ministerstwem obrony.

Według prawników cytowanych przez portal, policja coraz częściej samozwańczo pełni funkcję Wojenkomatów (odpowiednik polskiego WKU), zatrzymując potencjalnych kandydatów na front. Odmawiającym zawarcia kontraktu z armią grozi się postępowaniem karnym, przemocą fizyczną czy podrzuceniem narkotyków. MSW zaprzecza oskarżeniom o porwania i przymus.

Jedną z nowych metod - utrzymuje NGJ - jest wyszukiwanie kandydatów w państwowych bazach danych. Werbownicy interesują się m.in. osobami zadłużonymi oraz z przeszłością kryminalną; niektórym proponuje się rozwiązanie problemów finansowych w zamian za podpisanie umowy.

Mężczyźni, którzy zostali zmobilizowani podczas fali z jesieni 2022 roku lub podpisali kontrakty później, nie mogą wrócić do domów. Zgodnie z dekretem Władimira Putina o częściowej mobilizacji, wszystkie kontrakty wojskowe zostały przedłużone bezterminowo aż do oficjalnego zakończenia wojny. (Fot. Pexels)

Bezrobotnym przedstawiane są fikcyjne i wprowadzające w błąd propozycje pracy przy budowie czy innych pracach fizycznych na okupowanych terytoriach. Po przejściu badań lekarskich kandydat otrzymuje dokumenty do podpisania, przy czym – według rozmówców portalu – często nawet nie widzi samego kontraktu.

Presja dotyczy również żołnierzy służby zasadniczej. Według wolontariuszki cytowanej przez NGJ, w niektórych jednostkach istnieją normy przechodzenia na kontrakt zawodowy – około 1 proc. stanu osobowego tygodniowo.

Poborowym przedstawia się wybór między rocznym kontraktem i służbą w Rosji, a pięcioletnim kontraktem i wyjazdem na front. Innej możliwości się nie oferuje.

Wojskowi w Rosji (szczególnie walczący na froncie w Ukrainie) zarabiają obecnie od 200 000 do 230 000 rubli miesięcznie żołdu podstawowego. W przeliczeniu jest to równowartość około €2300 (ok. 10 000 złotych), co na warunki rosyjskie stanowi gigantyczną kwotę. (Fot. Pexels)

NGJ zwraca uwagę, że strach przed mobilizacją sam stał się narzędziem werbunku: ludzi przekonuje się, by podpisali kontrakt teraz, zanim zostanie ogłoszona mobilizacja, gdyż później warunki finansowe mają być gorsze.

Rozmówcy gazety oceniają, że ewentualna nowa mobilizacja mogłaby wykorzystać istniejące już mechanizmy na znacznie większą skalę niż podczas poprzedniej mobilizacji z września 2022 r.

W Rosji krążą pogłoski, że nowa mobilizacja może zostać ogłoszona po wyborach do Dumy Państwowej, zaplanowanych na 18–20 września. Władze temu zaprzeczają - Putin kilkukrotnie w ostatnich dniach nazwał doniesienia o mobilizacji po wyborach "bzdurą" i "informacyjnym atakiem".

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0761
-0.0043
EUR
4.3545
-0.0088
USD
3.7931
-0.0067
CHF
4.6070
-0.0015
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu