US Open: Rybakina zrobiła krok w stronę prowadzenia w rankingu
Rybakina potrzebuje awansu do półfinału, aby objąć prowadzenie w zestawieniu WTA bez oglądania się na rywalki. Jej sytuacja jest jednak tak dobra, że numerem jeden może zostać nawet odpadając w kolejnym meczu. Wystarczy, że US Open nie wygra prowadząca na liście WTA Białorusinka Aryna Sabalenka lub któraś z Amerykanek - Jessica Pegula i Coco Gauff.
Kolejną rywalką Rybakiny będzie w czwartek albo Czeszka Darja Vidmanova, albo Hiszpanka Jessica Bouzas Maneiro. Kazaszka jest potencjalną rywalką Igi Świątek w ćwierćfinale. Rozstawiona z numerem ósmym Polka już w poniedziałek wygrała z Chinką Xiyu Wang 6:2, 6:3. Raszynianka również w czwartek zagra z Argentynką Nadią Podoroską.
Deszcz storpedował wczorajszą rywalizację na nowojorskich kortach. Mecze w 1. rundzie US Open m.in. dwóch polskich tenisistek Magdaleny Fręch i Magdy Linette zostały przerwane, a ich dokończenie zaplanowano na dzisiaj.
Mecz Linette z brytyjską kwalifikantką Francescą Jones został przerwany po pierwszym secie. Polka przegrała go 4:6. Fręch natomiast w pierwszej partii remisuje z rozstawioną z numerem 14. Amerykanką Ivą Jovic 4:4. Nie wiadomo jeszcze o której godzinie w środę wrócą do gry.
Bez względu na pogodę dzisiaj na pewno zagra Hurkacz. Jego mecz z rozstawionym z numerem ósmym Amerykaninem Benem Sheltonem zaplanowano na posiadającym dach korcie centralnym. Spotkanie rozpocznie się ok. godziny 19:30 czasu polskiego.
Natomiast Majchrzak raczej nie przed północą zmierzy się z rozstawionym z numerem 22. Valentinem Vacherotem z Monako.