UK: Apel do premiera o wprowadzenie alkomatów blokujących zapłon dla kierowców-recydywistów
Urządzenia uniemożliwiają uruchomienie samochodu, dopóki kierowca nie przejdzie pomyślnie badania alkomatem. W liście otwartym do premiera, Krajowa Rada Szefów Policji, RAC oraz Road Safety Great Britain przekonują, że takie rozwiązanie może ograniczyć ponowne prowadzenie po alkoholu nawet o 70 proc.
Autorzy apelu powołują się również na badanie organizacji RAC, według którego 82 proc. kierowców w Wielkiej Brytanii popiera wprowadzenie takich urządzeń. Chcą, aby korzystanie z nich było obowiązkowym warunkiem powrotu do prowadzenia pojazdów przez osoby uznane za kierowców wysokiego ryzyka i wielokrotnych sprawców prowadzenia po alkoholu.
Program miałby obejmować także monitorowanie kierowców oraz odpowiednią rehabilitację. Zdaniem sygnatariuszy, pozwoliłoby to zapobiegać prowadzeniu po spożyciu alkohol - zamiast polegać wyłącznie na zakazie prowadzenia lub karze nakładanej po popełnieniu wykroczenia.
Apel pojawił się po tym, jak Ministerstwo Transportu (DfT) poinformowało w ubiegłym miesiącu, że nie będzie wymagało, aby nowe samochody były wyposażone w technologię ułatwiającą instalację alkomatów blokujących zapłon. Ministerstwo uznało, że nałożenie takiego obowiązku na producentów byłoby zdaniem wielu uczestników konsultacji "nieproporcjonalne".
DfT prowadzi jednocześnie osobne konsultacje dotyczące proponowanych zmian w karach za wykroczenia drogowe, które obejmują również wykorzystanie alkomatów blokujących zapłon. Kwestia ich stosowania pozostaje przedmiotem analizy.
Według danych Driver and Vehicle Licensing Agency, w ciągu 11 lat do 20 lipca 2024 roku za prowadzenie po alkoholu wielokrotnie skazano 27 837 kierowców w UK. Dane DfT wskazują, że w 2023 roku w wypadkach, w których uczestniczył co najmniej jeden kierowca przekraczający dopuszczalny limit alkoholu, zginęło około 260 osób, a około 1 600 zostało poważnie rannych.
Szef działu polityki RAC Simon Williams podkreślił, że prowadzenie po alkoholu pozostaje jedną z najbardziej możliwych do uniknięcia przyczyn śmierci i poważnych obrażeń na brytyjskich drogach. Jak zaznaczył, rząd zapowiedział przedstawienie kolejnych kroków w ciągu trzech miesięcy od zakończenia konsultacji dotyczących strategii bezpieczeństwa drogowego, ale termin ten już minął.
Obowiązek stosowania alkomatów blokujących zapłon przez niektórych sprawców wypadków prowadzących po alkoholu istnieje m.in. w Australii, Belgii, Kanadzie, Holandii, Francji i Stanach Zjednoczonych.
W Wielkiej Brytanii kierowcy przyłapani na prowadzeniu po alkoholu tracą prawo jazdy na co najmniej 12 miesięcy, choć zakaz może zostać skrócony po ukończeniu kursu rehabilitacyjnego. Grożą im także grzywna i - w niektórych przypadkach - kara więzienia.