Były brytyjski premier: "Zjednoczenie Irlandii jest nieuniknione"
Słowa Browna są znaczące zarówno ze względu na jego zdecydowany sprzeciw wobec niepodległości Szkocji, jak i jego zaangażowanie w działania rządu na rzecz pokoju w Irlandii Północnej. W 1998 roku, gdy podpisywano porozumienie wielkopiątkowe, Brown był ministrem finansów w rządzie Tony'ego Blaira.
W 2010 roku, jako premier, był natomiast świadkiem przekazania władzom Irlandii Północnej kompetencji w zakresie wymiaru sprawiedliwości i policji. Był to kolejny ważny krok na drodze do pojednania.
Zapytany o postulaty niepodległości Szkocji, Brown ponownie opowiedział się przeciwko temu rozwiązaniu. Jego zdaniem Szkocja powinna współpracować z innymi państwami, a z resztą Zjednoczonego Królestwa łączą ją więzi geograficzne, gospodarcze, społeczne i kulturowe.
W wywiadzie dla "Guardiana", udzielonym przy okazji publikacji jego nowej książki "The Future Starts With Us", Brown mówił również o przyszłości energetyki. Choć zaznaczył, że nie chce mówić Andy'emu Burnhamowi, byłemu członkowi jego gabinetu, co powinien robić, poparł dalsze wydobycie ropy i gazu na Morzu Północnym.
Brown przekonywał, że nie należy przedstawiać polityki dotyczącej Morza Północnego jako prostego wyboru między paliwami kopalnymi a odnawialnymi źródłami energii.
Jego zdaniem istniejącą infrastrukturę i umiejętności związane z wydobyciem ropy i gazu należy wykorzystać do stopniowego przechodzenia na energetykę wiatrową, wodór oraz wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla.
Były premier zasugerował, że taką transformację można przeprowadzić w ramach "europejskiego konsorcjum" z udziałem Norwegii, Niemiec, Holandii, Belgii i Danii. Według niego współpraca mogłaby pomóc w zachowaniu infrastruktury i kompetencji potrzebnych do przeprowadzenia zmian w sektorze energetycznym.
Brown odniósł się także do szerzej rozumianej polityki ochrony środowiska. Ocenił, że powinna być postrzegana jako korzyść, a nie wyłącznie koszt, wskazując na spadające koszty energii odnawialnej.
Jego zdaniem 20 lat temu produkcja energii z węgla, ropy i gazu była tańsza, jednak rozwój energii słonecznej i wiatrowej zmienił tę sytuację. "Inwestowanie w środowisko jest potencjalnie sposobem na oszczędzanie pieniędzy" – stwierdził Brown.