Władimir Putin opiera swoją strategię geopolityczną na założeniu, że w kluczowym momencie Sojusz Północnoatlantycki (NATO) nie zachowa jednomyślności. (Fot. Mikhail METZEL / POOL / AFP via Getty Images)

ISW: Rosja może planować punktowy atak na jedno z państw NATO, by podważyć art. 5

Rosja może przygotowywać w niedalekiej przyszłości akt agresji przeciw jednemu z państw NATO, aby doprowadzić do paraliżu decyzyjnego Sojuszu i podważyć art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego – ocenił w najnowszym raporcie Instytut Studiów nad Wojną (ISW), powołując się na ostrzeżenia wywiadu USA.

Według analityków amerykańskiego think tanku, ewentualna rosyjska agresja nie będzie miała charakteru pełnoskalowej inwazji konwencjonalnej na wzór tej na Ukrainie. Moskwa może jednak zdecydować się na punktowe uderzenia rakietowe, atak dronowy lub wtargnięcie sił lądowych na ograniczoną skalę, wymierzone szczególnie w Estonię, Łotwę lub Litwę.

Zdaniem ISW, głównym celem strategicznym rosyjskiego przywódcy Władimira Putina na tym etapie jest wywołanie kryzysu decyzyjnego w NATO.

Jeśli w odpowiedzi na lokalny incydent państwa członkowskie nie zdołają jednomyślnie uruchomić artykułu 5, dotyczącego wspólnej obrony, całkowicie zniszczy to wiarygodność gwarancji bezpieczeństwa Sojuszu bez konieczności prowadzenia wojny na dużą skalę - podkreślił ośrodek analityczny.

Rosyjskie siły lądowe mogą wkroczyć do któregoś z państw nadbałtyckich - ostrzegają eksperci. (Fot. Pexels)

Według doniesień medialnych, ostrzeżenie przed takim scenariuszem przekazał w tym tygodniu w Moskwie dyrektor CIA John Ratcliffe podczas spotkań z szefem rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiejem Naryszkinem i przedstawicielami Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Zdaniem ISW, tryb i pilność tej wizyty wskazują, że Waszyngton ma informacje o realnym zagrożeniu w krótkiej perspektywie czasowej.

Przedstawiciele Kremla odrzucają te oskarżenia. ISW zaznaczył jednak, że wpisuje się to w schemat wojny kognitywnej – analogicznie Moskwa zaprzeczała planom ataku na Ukrainę na przełomie 2021 i 2022 roku, dążąc do uśpienia czujności Zachodu.

Według ujawnionych właśnie raportów ukraińskiego wywiadu (HUR), tylko od stycznia do lipca Rosja straciła na froncie około 240 tysięcy ludzi (z czego co najmniej 140 tysięcy to straty bezpowrotne, czyli zabici). (Fot. Pexels)

Władze państw bałtyckich apelują o poważne traktowanie możliwych prowokacji, podkreślając jednocześnie, że nie odnotowano dotąd koncentracji rosyjskich wojsk przy ich granicach.

"Wydaje się, że Kreml celowo wprowadza niejasność co do swoich zamiarów dotyczących ewentualnego ataku na NATO, prawdopodobnie po to, by zasiać strach i sparaliżować zdolność Sojuszu do podejmowania decyzji w sprawie samoobrony, a także aby powstrzymać go przed dalszymi dostawami broni na Ukrainę" – ocenił ISW.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0761
-0.0043
EUR
4.3545
-0.0088
USD
3.7931
-0.0067
CHF
4.6070
-0.0015
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu