Ukraina obchodziła 35-lecie niepodległości. Wielka Brytania zwiększyła pomoc
Prezydent Wołodymyr Zełenski w orędziu z okazji święta podkreślił, że jego kraj jest zjednoczony i gotowy do dalszej walki z Rosją. Po raz kolejny zaapelował do świata o jedność w obliczu rosyjskiego zagrożenia i pomoc dla Kijowa.
"Dajcie Ukrainie wszystko, co pozwoli zatrzymać tę wojnę; zatrzymać ją szybciej, niż Putin zdoła rozpocząć następną" - podkreślił Zełenski.
Wyraził radość z tego, że USA pozbywają się złudzeń i lęków względem Rosji i wezwał Europę, by była "zjednoczona, ambitna i odważna". Zełenski zwrócił się także do Chin, mówiąc, że nie mogą dłużej milczeć wobec gróźb rosyjskich polityków dotyczących użycia broni jądrowej.
24 sierpnia 1991 roku Rada Najwyższa w Kijowie proklamowała niepodległość ówczesnej Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i utworzenie na jej bazie suwerennego państwa. Obywatele potwierdzili później tę decyzję w referendum.
Wśród gości poniedziałkowych uroczystości w Kijowie byli m.in. premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, prezydenci Mołdawii i Estonii Maia Sandu i Alar Karis oraz premier Luksemburga Luc Frieden.
Komisja Europejska zatwierdziła w poniedziałek nowe zamówienia obronne dla Ukrainy o wartości 6,1 mld euro. Pieniądze pochodzą z unijnej pożyczki dla tego kraju na sumę 90 mld euro. Nowa transza zostanie przeznaczona m.in. na systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz pociski rakietowe.
"W Dniu Niepodległości Ukrainy Europa pokazuje, że jej wsparcie jest niezachwiane i wymierne" - podkreśliła w oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Po południu odbyło się spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli państw wspierających Ukrainę. Rozmowa miała charakter wideokonferencji. Z Kijowa łączył się nie tylko Zełenski, ale i Burnham.
W spotkaniu wzięli udział m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premierka Włoch Giorgia Meloni. Polskie władze reprezentował wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
"Cała demokratyczna Europa konsekwentnie stoi przy niepodległej Ukrainie" - zapewnił Sikorski we wpisie na platformie X.
Burnham potwierdził informację, że rząd w Londynie zgodził się podzielić z Ukrainą technologią produkcji pocisków manewrujących Storm Shadow. To odpalane z samolotów uzbrojenie, które pozwala na atakowanie celów odległych o setki kilometrów.
Ukraina wykorzystywała już te pociski do ataków na Rosję. Pocisk ma też francuską odmianę (SCALP). Rząd w Paryżu już wcześniej zgodził się udostępnić Kijowowi licencję na to uzbrojenie.
Była to pierwsza zagraniczna podróż Burnhama jako premiera Wielkiej Brytanii. Urząd objął w połowie lipca. Brytyjski premier podkreślił, że jego państwo jako pierwsze, jeszcze w 2023 r., przekazało Ukrainie broń dalekiego zasięgu.