Norweski król przez 57 lat objechał prawie cały kraj. Zostały mu jeszcze cztery gminy
We wrześniu król Harald V miał odwiedzić Rindal i Hoeylandet w środkowej Norwegii, a w październiku Siljan i Nissedal na południu kraju. Po tych wizytach wszystkie norweskie gminy miałyby za sobą oficjalną wizytę Haralda, królowej Sonji lub obojga monarchów.
89-letni Harald 17 sierpnia trafił jednak do szpitala Rikshospitalet w Oslo, gdzie leczony jest z powodu niedokrwistości hemolitycznej. W piątek dwór królewski poinformował, że monarcha pozostanie pod opieką lekarzy, a w niedzielę podano, że jego stan zdrowia pogorszył się, ale po otrzymaniu antybiotyków organizm króla zareagował na leczenie.
W związku ze stanem zdrowia Haralda zaplanowane na wrzesień wizyty ma złożyć jedynie królowa Sonja.
Objazdy Norwegii przez rodzinę królewską mają wieloletnią tradycję. Pierwsza wspólna podróż Haralda i Sonji odbyła się w 1969 r., gdy Harald był jeszcze następcą tronu, i prowadziła przez Finnmark na północy kraju. Od tego czasu para królewska regularnie odwiedza zarówno duże miasta, jak i niewielkie, odległe miejscowości.
Podróże te, określane jako "fylkesturer", są ważnym elementem działalności norweskiej rodziny królewskiej. W 2024 r. Harald mówił, że należą one do najważniejszych i najbliższych mu obowiązków. "Spotykamy mieszkańców i lokalnych działaczy, którzy tworzą bezpieczne i dobre społeczności, zamieszkane przez ludzi kochających swoje rodzinne strony" – stwierdził monarcha.
Wizyty często przybierają osobisty wymiar. W 2024 r. w Lund król rozpoznał auto marki Ford Edsel, które otrzymał od swojego ojca, króla Olava V, gdy miał 21 lat. Samochód należy obecnie do prywatnego właściciela. "Dobrze używani weterani po gruntownym remoncie mogą rozpocząć nową karierę" – zażartował wówczas Harald.
(Fot. CORNELIUS POPPE/NTB/POOL/AFP via Getty Images)
Podczas kolejnych objazdów monarchowie uczestniczyli w spotkaniach, na których odbiegano od pałacowego protokołu. W Kvaenangen, na północy kraju, Haralda powitano zagranym na gitarze solo heavy metalowym. Na południu, w gminie Re, na cześć monarchy strzelano brukwią ze średniowiecznego trebusza, a w Soerfold dzieci zaprosiły króla i królową do wspólnej gry komputerowej.
Poszczególne gminy starają się prezentować monarchom lokalne tradycje i produkty. Harald i Sonja próbowali m.in. kraba królewskiego, grillowanej dzikiej owcy i lokalnych serów, oglądali też tradycyjne łodzie i wyroby rzemieślnicze. Stałym elementem powitań są dzieci z flagami, chóry i orkiestry.
Wyjątkowy charakter miała również wizyta na Wyspie Niedźwiedziej, położonej między kontynentalną Norwegią a Svalbardem. Z powodu mgły helikopter nie mógł wylądować, dlatego król dotarł na wyspę drogą morską. Do stacji meteorologicznej, w której mieszkało wówczas dziewięciu naukowców, dostał się na przyczepie ciągniętej przez traktor."W życiu wożono mnie różnymi pojazdami, ale chyba nigdy nie siedziałem na ławce ogrodowej za traktorem" – żartował później król.
(Fot. Rune Hellestad - Corbis/Getty Images)
Harald V jest królem Norwegii od 1991 r. i trzecim monarchą tego kraju od odzyskania niepodległości w 1905 r. Jest pierwszym od 1380 r. norweskim monarchą urodzonym w Norwegii. W młodości uprawiał żeglarstwo i trzykrotnie reprezentował kraj na igrzyskach olimpijskich. W 1987 r. wraz z załogą jachtu Fram X zdobył mistrzostwo świata.
Król w ostatnich latach wielokrotnie zmagał się z problemami zdrowotnymi. W 2003 r. zdiagnozowano u niego raka pęcherza moczowego, a dwa lata później przeszedł operację zastawki serca. W 2024 r., podczas pobytu w Malezji, wszczepiono mu rozrusznik serca. W lutym tego roku trafił do szpitala na Teneryfie z powodu infekcji i odwodnienia.
Następcą Haralda jest jego 53-letni syn, książę koronny Haakon. Król ma sześcioro wnucząt: Maud Angelikę, Leah Isadorę i Emmę Tallulah - córki jego starszej córki, księżniczki Marty Luizy, oraz Ingrid Aleksandrę i Sverre Magnusa - dzieci księcia Haakona i księżnej koronnej Mette-Marit.
Wśród wnucząt Haralda dwór wymienia również Mariusa Borga Hoeibyego oraz syna Mette-Marit z poprzedniego związku, którego w czerwcu br. sąd w Oslo skazał na cztery lata więzienia za liczne przestępstwa, w tym gwałty i przemoc.