Na zdj.: Śmigłowiec gaśniczy przygotowuje się do zrzutu wody podczas pożaru w kompleksie logistycznym rosyjskiej firmy e-commerce Wildberries w pobliżu Podolska pod Moskwą, 16 sierpnia 2026 roku. (Fot. TATYANA MAKEYEVA / AFP via Getty Images)

Rosja ostrzega UK w związku z użyciem brytyjskich dronów przez Ukrainę. Rząd UK uspokaja mieszkańców

Rosyjska ambasada w Londynie ostrzegła w poniedziałek Wielką Brytanię, że "będzie musiała odpowiedzieć" za konsekwencje swojego wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Komunikat dotyczył doniesień o wykorzystaniu brytyjskich dronów do uderzeń na terytorium Rosji. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii nie powinni się obawiać rosyjskich gróźb" – oświadczyła przedstawicielka brytyjskiego rządu Lilian Greenwood.

Według rosyjskiej ambasady, "Wielka Brytania staje się wspólnikiem" w takich atakach i "świadomie wybiera eskalację" konfliktu.

"Działania Londynu nieuchronnie przyniosą konsekwencje, za które będzie on musiał odpowiedzieć. Im głębsze będzie jego zaangażowanie w konflikt (...) tym wyższa będzie cena" – napisano w komunikacie opublikowanym na stronie ambasady.

Odnosząc się do tego komunikatu, rzecznik ministerstwa obrony Wielkiej Brytanii przekazał BBC, że jego kraj stoi "ramię w ramię" z Ukrainą i będzie przekazywał jej sprzęt, którego potrzebuje ona, by bronić się przed nielegalną inwazją Rosji.

Drony stały się kluczowym elementem ukraińskiej strategii obronnej, a kraj przekształcił się w globalne supermocarstwo bezzałogowe. Ze względu na ograniczenia w dostawach tradycyjnej amunicji artyleryjskiej i rakietowej z Zachodu, Kijów postawił na masową, rozproszoną produkcję krajową.
(Fot. Getty Images)

"Rosja nie powinna mieć wątpliwości co do determinacji tego rządu w przeciwstawianiu się rosyjskiej agresji, na Ukrainie oraz przeciwko Wielkiej Brytanii i naszym sojusznikom" – podkreślił rzecznik.

Z kolei Lilian Greenwood, podsekretarz stanu w ministerstwie pracy, pytana w porannym programie telewizji BBC, czy mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa powinni czuć niepokój w związku z groźbami Moskwy, odpowiedziała: "Nie. Myślę, że ludzie w całym kraju stoją ramię w ramię z naszymi przyjaciółmi w Ukrainie, tak jak to miało miejsce przez cały czas, od rozpoczęcia nielegalnej rosyjskiej inwazji" – dodała.

"Rosjanie chcą nas zniechęcić do udzielania Ukrainie tego rodzaju wsparcia, ale jasno mówimy, że stoimy ramię w ramię z narodem ukraińskim. Rosjanie powinni się wycofać i przywrócić pokój w Ukrainie, a dążąc do tego celu nie przestaniemy wspierać Ukrainy" – zadeklarowała.

Wildberries jest powszechnie nazywany "rosyjskim Amazonem" ze względu na swoją dominującą pozycję na tamtejszym rynku e-commerce. Platforma ta obsługuje około połowy wszystkich zamówień internetowych w Rosji.
(Fot. Alexander NEMENOV / AFP via Getty Images)

Źródło wojskowe potwierdziło BBC informację o wykorzystaniu brytyjskich dronów przez Ukrainę do ataków na obiekty wojskowe i przemysłowe, w tym rafinerie i magazyny sieci handlowej Wildberries, na terytorium Rosji. Wcześniej informację tę podał brytyjski dziennik "Times". Ocenia się, że ataki te spowodowały szkody w wysokości ponad 35 mld dolarów – podkreśliła BBC.

Obiekty należące do Wildberries są atakowane od 18 lipca. W ocenie władz w Kijowie, są one uzasadnionymi celami wojskowymi, ponieważ służą do zaopatrywania rosyjskiej armii na froncie. Ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało w niedzielę, że "unieruchomiono" siedem z dziesięciu głównych centrów logistycznych tej sieci.

W kwietniu brytyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że w tym roku przekaże Ukrainie 120 tys. dronów, w tym tysiące dronów bojowych dalekiego zasięgu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0942
+0.0239
EUR
4.3632
+0.0197
USD
3.8030
+0.0391
CHF
4.6076
+0.0108
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu