Łotwa i Finlandia ogłosiły alarm powietrzny. Samoloty NATO podjęły akcję
Łotwa, członek Unii Europejskiej i NATO, ogłosiła alert przed zagrożeniem powietrznym dla niektórych wschodnich regionów kraju, graniczących z Rosją i Białorusią - poinformowały na platformie X jej siły zbrojne.
Finlandia, która również graniczy z Rosją, wprowadziła tymczasowo strefę ograniczonego ruchu lotniczego i morskiego we wschodniej części Zatoki Fińskiej.
Samoloty sojuszników NATO podjęły akcję w związku z dronem, który wszedł w przestrzeń powietrzną Łotwy - potwierdził dzisiaj rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO. Według niego, potencjalne zagrożenie zneutralizował jeden z włoskich Eurofighterów nad terenem niezamieszkanym.
Rzecznik, cytowany przez Reutersa, poinformował, że trwa śledztwo, a NATO pozostaje w kontakcie z władzami łotewskimi. "NATO jest gotowe i zdolne do reagowania na wszelkie potencjalne zagrożenia przez całą dobę siedem dni w tygodniu, aby chronić nasze terytorium i naszych ludzi"- podkreślił.
Łotewskie siły zbrojne poinformowały, że myśliwce wykonujące misję obrony powietrznej NATO zestrzeliły drona, który w nocy z czwartku na piątek wtargnął w łotewską przestrzeń powietrzną. Ministerstwo obrony w Rydze dodało, że dron znalazł się nad terytorium kraju w wyniku rosyjskich działań z zakresu walki elektronicznej.
W związku z incydentem mieszkańcy kilku gmin graniczących z Rosją zostali zaalarmowani o zagrożeniu w przestrzeni powietrznej. Resort obrony poinformował, że zagrożenie skończyło się o godz. 4.50 czasu lokalnego.
Z kolei Finlandia wprowadziła ograniczenie ruchu lotniczego i morskiego we wschodniej części Zatoki Fińskiej jako środek zapobiegawczy na wypadek pojawienia się dronów. Ograniczenie zniesiono po ponad trzech godzinach.
Rosja regularnie stosuje szeroki wachlarz prowokacji hybrydowych wobec Łotwy, Litwy i Estonii, nasilając te działania zwłaszcza w ostatnim czasie. Ich celem jest testowanie gotowości obronnej NATO, zastraszanie lokalnych społeczeństw oraz destabilizacja regionu.